_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

06.05.2013

36 Gameweek Premier League


Jeszcze tylko dwie kolejki, a odpowiedzi wciąż nie znamy. Odpowiedzi na dwa pytania: kto zajmie miejsce trzecie od końca i czwarte od początku. Znam za to odpowiedź na pytanie, czy zrealizuję swój cel w grze Fantasy Premier League. Brzmi ona nie, gdyż do miejsca, które chciałbym zająć (10% całości uczestników, czyli jak bierze udział sto osób, to miejsce minimum 10), brakuje mi jakieś 60 tysięcy miejsc. Szkoda, no ale taki jest efekt przerwy, kiedy mi się nie chciało i grało się z przypadku, zapominając zrobić zmiany, czy wybrać kapitana. No nic, nauczka na przyszły sezon.


Natomiast walka o 17 pozycję w tabeli robi się nam bardzo zacięta. Wigan zrywa się znów do walki, ale musi zdobyć trzy punkty jutro. Mobilizacja jest, pomogła ona wygrać z West Brom. Dwa razy gospodarze obejmowali prowadzenie, dwa razy goście z Wigan doganiali rywala. No i bardzo korzystny zbieg okoliczności przy trzeciej bramce. Najpierw mógł być rzut karny dla West Brom, bo widziałem już takie karne, ale sędzia nie gwizdnął. Chwilę potem pada trzeci gol dla Wigan. Tylko że znów, Wigan nie ma prawa popełnić jakiegokolwiek błędu. Wyjazd do Arsenalu za tydzień to chyba za duże ryzyko. Kanonierzy przecież też walczą. Wigan może skończyć sezon mając 41 punktów, ale jednocześnie obudzić się w Championship.

Sunderland w tej kolejce jeszcze nie grał, ale dzisiaj podejmie Stoke. Muszą z tego być trzy punkty, a potem powtórzyć to trzeba z Sotonem za tydzień. Da nam to 43 oczka na koniec, co powinno zagwarantować pozostanie w lidze. Tylko że Wigan może zdobyć nawet 44 punkty, a to może wywrócić tabelę na dole.

Newcastle zrobił się nam kolejnym kandydatem do spadku, ale po pierwsze punkt więcej, a po drugie mecz z QPR za tydzień. Bo jak nie, to mecz z Arsenalem w ostatniej kolejce. Mimo że u siebie, to o punkty będzie ciężko. Tylko że ich spadek jest mało realny.

Norwich to kolejny kandydat do spadku i bardzo trudna sytuacja wyjściowa. Tylko że oni muszą wygrać tylko jeden mecz. Z West Brom w następnej kolejce. Te 41 punktów powinno im wystarczyć, ale jak mówiłem, 17 miejsce na koniec. No i to jednak będzie liczenie na innych, że stracą gdzieś punkty.

Bawiąc się predyktorem (klik dla chętnych) wychodzi mi ciągle Aston Villa na miejscu spadkowym. 13 pozycja, niby bezpieczni, prawda? Nic z tych rzeczy, bo najpierw u siebie z Chelsea (a co może ten klub pokazało spotkanie na Old Trafford), a potem sześciopak z Wigan na koniec. Oni mogą nie wyjść już z tych 40 punktów, a to będzie najprawdopodobniej za mało. Tyle tylko, że jak Villa zdobędzie punkty z Chelsea na przykład (co nie jest niemożliwe, bo cztery dni później Chelsea gra finał z Benficą, więc pewnie odpocznie wielu graczy), to się pewnie uratuje.

Jak nie Villa, to Stoke. 11 miejsce teraz, ale trzy trudne i bardzo trudne mecze przed nimi. Sunderland na wyjeździe dzisiaj, a za tydzień Spurs u siebie. Na koniec wyjazd do Sotonu, a takie mecze są z reguły trudne, bo gospodarze chcą wygrać i mieć dobry humor na wakacje (nie mówiąc o tym, że oni mogą potrzebować wygranej do utrzymania się). No i tak ogólnie, jeden mecz może zmienić sytuację bardzo diametralnie, dlatego końcówka sezonu będzie bardzo emocjonująca. Tak jak sprawdzałem, to nawet spadek Fulham jest możliwy, a to wydaje się wręcz niemożliwe.

Walka o miejsca 3 i 4 jest trochę łatwiejsza, bo tu nie ma całego tłumu chętnych. Środowy mecz Chelsea - Tottenham robi nam się kluczowy. Mogę sobie wyobrazić nawet taki wariant, że goście wygrywają, ale potem przegrywają ze Stoke i jest po zabawie. Jednak jeśli założymy komplet punktów każdej z tych drużyn (poza derbami, bo to jedyna porażka Chelsea), to wypada Arsenal. To byłby koniec pewnej epoki.

W tym tygodniu czeka nas wiele ważnych meczów. Sunderland - Stoke dzisiaj, Wigan - Swansea jutro i derby Londynu w środę. One mogą bardzo dużo zmienić w tabeli. W następnej kolejce co drugi mecz będzie najprawdopodobniej o coś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz