_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

08.05.2013

On odchodzi ...


Powiem tak, można było się tego spodziewać, ale jednak chyba nikt nie myślał, że nastąpi to już teraz. Potwierdzono, że Sir Alex Ferguson rezygnuje po zakończeniu sezonu klik. Ostatni mecz przed własną publicznością to ten ze Swansea w niedzielę, a ostatni w ogóle to wyjazd do West Brom tydzień później. Zacznę od opowieści, jak SAF kończył karierę w grze Football Manager wiele lat temu, kiedy jeszcze w to grałem.


Wtedy był taki okres, że praktycznie w każdej nowej grze przechodził na emeryturę. No ale jego wiek paraliżował wiele osób, no i chyba była taka nieoficjalna granica 65 lat w grze. Jak byłeś starszy, to znikałeś na emeryturę. Ostatni mecz Manchester United grał w nieistniejącym już Pucharze UEFA z Walsall, którym zarządzałem. Do przerwy wszystko było tak, jak powinno. 3-0 i praktycznie pewna wygrana. Tradycyjna gadka w szatni, a po zmianie stron najpierw jeden gol, potem drugi, moje zmiany, trzeci gol i w Fergie Time czwarty dla Manchesteru, no i koniec meczu. To był jedyny przypadek, że AI mnie dogoniła w grze i jeszcze wyprzedziła. Dlatego rozumiem menedżerów przegrywających zespołów, po bramce w doliczonym czasie gry, gdy grali z United. Oj, to boli.

Kogo może zaboleć ta decyzja, to pewnie zobaczymy za kilka lat. Na razie widzimy, jak historia powtarza się dość dokładnie. Sir Matt Busby panował w United bardzo długo, przeszedł na emeryturę, został dyrektorem w klubie, a następnie wrócił. Też miał porażkę z City w ostatniej kolejce tak właściwie, bo w 1968 wydawało się, że United wygrają ligę. Czyli teraz czas na byłego zawodnika, będącego teraz trenerem. Ole Gunnar Solskjaer. Tylko że w 1970 to się źle skończyło dla klubu.

Konsekwencje leżące nieco dalej? Kończy się pewna era. Takie wydarzenie za każdym razem wprowadza nieco chaosu, zamieszania, bo dociera się nowa hierarchia. Jednak lidze powinno to wyjść na dobre. SAF już od dawna kompletnie ją zasłonił, a jego pomnikowy status pozwalał mu naginać wiele przepisów. Chociażby słynne suszarki do sędziów. Teraz nikt nie ma takiej pozycji.

Jak poradzi sobie Manchester United to największa zagadka. Po wygraniu ligi w 1967 i drugim miejscu rok później, następny tytuł to 1993 rok. Teraz może być podobnie. Klub bazuje na marketingu, a on jest bardzo zależny od sukcesów. Ich brak powoduje, że ludzie nie będą kupować koszulek Manchesteru United swoim dzieciom, a innego klubu. Tego, który wdrapie się na szczyt. Dużo zależy od następcy, ale to nie takie proste. Był SAF, będzie OGS, bo nie każdy menedżer chciałby pracować mając poprzednika za plecami. Nie mogę sobie wyobrazić w takiej roli Jose Mourinho na przykład. Solskjaer natomiast zna klub, zna piłkarzy, zna filozofię, no i nie będzie się boczył za bardzo, gdy Ferguson będzie podpowiadał mu jak zarządzać zespołem. Dlatego to wydaje się dość naturalne. Jednak co zdecyduje klub zobaczymy pewnie dość szybko. No ale przyszło nam żyć w ciekawych czasach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz