_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

02.05.2013

Początek sprzątania w Walsall


Na początek mała uwaga techniczna. Jak się nie pisze, to nie pisze, a jak się zaczyna, to się produkuje posty w hurtowych ilościach ;). Dobrze, że połowa już była zrobiona na brudno, bo inaczej bym się chyba nie wygrzebał z tego dzisiaj. No a początek sezonu letniego w Walsall jest dość zaskakujący.

Sam fakt, że wielu zawodników zostało i nie zaczynamy od zera, jest budujący. Dean Holden otrzymał propozycję kontraktu zawodnik/trener i pracowałby z zawodnikami w wieku 18-21 lat. Podobało mi się jak czytałem jego wypowiedzi, więc to powinno przynieść korzyści.

Oferty nowych umów otrzymali Craig Westcarr, James Chambers i Ben Purkiss. Z zespołu juniorów Jake Heath, Danny Griffiths i Liam Roberts. Tak myślę, że większość zostanie w klubie. To, że Westcarr podpisał kontrakt z Orlando Pirates, było żartem (no i pochwalił się jaki to zakład zawarł przed startem tego sezonu Ligi Mistrzów klik). Klub przedłużył umowy z Benem Georgem i Kieronem Morrisem.

Will Grigg, Adam Chambers i Febian Brandy to dalsze negocjacje nowej umowy. Czuję, że będzie ciężko, bo każdy z nich znalazł się w notatniku większości scoutów tej ligi i pewnie też z Championship. Dlatego to będzie trudne.

No i lista zawodników, którzy nie dostali nowego kontraktu i stali się wolnymi zawodnikami. Jake Jones, Aaron Williams, Richard Taundry, Connor Taylor i George Bowerman. Taundry przeszarżował rok temu, gdy dostał jak dobrze pamiętam propozycję kontraktu z klubu. Uznał, że to za mało, spróbował poszukać szczęścia w innym zespole, ale okazało się, że nikt go nie chce. Wrócił do WFC, ale wszedł do innej rzeki i nie odnalazł się w niej. W tym sezonie zagrał 21 razy, ale po raz ostatni na początku grudnia 2012. Potem kontuzja, rehabilitacja, miejsce w składzie uciekło i nie wróciło. Williams wydawało się, że zostanie. Był wypożyczany, klub chyba coś w nim widział, ale w pewnym momencie to się urwało. Jake Jones podobnie, wypożyczony do Lincoln City, ale chyba nie rozwinął się tak, jak planowano. Ta sama historia z Taylorem. Wypożyczenie do niższej ligi i najprawdopodobniej brak takiego rozwoju, na jaki liczono. George Bowerman to trochę inna historia. Tutaj chodziło najprawdopodobniej o nastawienie do zawodu. W skrócie, on podobno uważał się za najlepszego gracza w klubie i że zakończył futbolową edukację, trener nie do końca się z tym zgadzał. Jak usiadł na ławce, to nie pracował, ale miał podobno pretensje do wszystkich, ale nie do siebie. Dlatego drogi jego i klubu się rozeszły.

Może to oznaczać, że klub już ma kogoś przyszykowanego do roli napastnika. Ustawienie 4-2-3-1, które powinno być często używane za rok, wymaga tak właściwie jednego dobrego napastnika. No i na rynku jest zawsze kilku takich piłkarzy. Linia obrony wygląda dobrze, z bramkarzem nie powinno być większego kłopotu (Manchester United był podobno zadowolony z postępów, jakich dokonał Sam Johnstone; przepuścił pięć bramek w siedmiu meczach, a odliczając Crewe to trzy w sześciu). Pomoc można byłoby wzmocnić, najlepiej jakimś skrzydłowym, ale z tym może być kłopot. To w końcu koszty. Mimo wszystko można bardziej optymistycznie spojrzeć w przyszłość i to jest najważniejsze :)

PS Zapowiada się ciekawe okienko, bo do League One wraca zespół Wolverhampton. To znaczy oficjalnie jeszcze nie spadli, ale maksymalny kurs na ich spadek to zawrotne 1.04, a większość bukmacherów ma go ustawionego na 1.02. Oni będą musieli zwolnić wieku zawodników i zbilansować budżet, więc pojawi się szansa na jakieś wzmocnienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz