_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

19.05.2013

Podsumowanie sezonu 2012-2013 w Premier League



Tradycyjne podsumowanie. Co tu dużo pisać, ten sezon przeszedł do historii i zapisał się w niej dużymi literami. Swoje kariery piłkarskie skończyło wielu zawodników, jak również trener, który zbudował swój największy pomnik. Karierę zakończył również najdłużej pracujący menedżer w angielskim futbolu: Jimmy Davies z Waterloo Dock AFC, który na stanowisku wytrzymał 50 lat klik. W Premier League mieliśmy kilka mniejszych, bądź większych upadków, dobre i fatalne transfery, czyli to samo, co każdego roku. Tu nic się nie zmienia.



Arsenal

poprzedni sezon - 3 miejsce; 70 punktów; stosunek bramek 74-49

obecny sezon - 4 miejsce; 73 punkty; stosunek bramek 72-37


Puchar Ligi - porażka w 1/8 z Bradford po rzutach karnych

Puchar Anglii - porażka w 1/16 z Blackburn

Liga Mistrzów - porażka w 1/16 z Bayernem



Najlepszy angielski klub w Lidze Mistrzów. Zaskakujące, prawda. W lidze krajowej za to było zgodnie z założeniami. Jedyne do czego można się doczepić, to bilans spotkań z zespołami z miejsc 1-3. Na sześć prób to 0-2-4. Po porażce z Tottenhamem, co zdawało się zwiastować koniec pewnej ery, zespół zanotował bardzo dobrą końcówkę rozgrywek. Bilans 8-2-0 też chyba został pożyczony od Wigan, bo nie było miejsca na kolejną pomyłkę. Koniec końców, mimo nerwów, udało się zrealizować cele przedsezonowe. Czy można było liczyć na więcej? Moim zdaniem zabrakło pewnych detali, ale to one decydują. Bardzo trudno je poprawić, ale to wszyscy wiedzą.

----------------------------------------------------------------


Aston Villa

poprzedni sezon - 16 miejsce; 38 punktów; stosunek bramek 37-53

obecny sezon - 15 miejsce; 41 punktów; stosunek bramek 47-69


Puchar Ligi - porażka w 1/4 z Bradford

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Millwall



Przetrwali, bo pożyczyli od Wigan dobrą końcówkę (przy okazji dziurawą defensywę). W kolejkach 29-36 wygrali pięć razy i raz zremisowali. Na osiem spotkań zdobyli 16 punktów. Jakby mieli taką formę w całym sezonie, to byliby na podium. Ale skoro nie mieli, to już praktycznie witali się z Championship. Gdyby stracili punkty z QPR i Reading, to decydowałby ostatni mecz z Wigan. Albo nawet i nie, bo bez tych dwóch zwycięstw nie byłoby prawdopodobnie punktów w następnych spotkaniach. Paul Lambert naprawdę uciekł w ostatniej chwili spod topora. Uda się za rok? Nie zakładałbym się o to.

----------------------------------------------------------------


Chelsea

poprzedni sezon - 6 miejsce; 64 punkty; stosunek bramek 65-46

obecny sezon - 3 miejsce; 75 punktów; stosunek bramek 75-39


Puchar Ligi - porażka w 1/4 ze Swansea

Puchar Anglii - porażka w 1/4 z Manchesterem City

Liga Mistrzów - trzecie miejsce w grupie E

Triumfator Ligi Europejskiej

Porażka z Manchesterem City w meczu o Tarczę Wspólnoty

Porażka w Superpucharze Europy z Atletico Madryt

Porażka w finale Klubowych Mistrzostw Świata z Corinthians



21 listopada zmiana menedżera; Rafael Benitez zastąpił Roberto Di Matteo (po porażce z Juventusem dzień wcześniej przesądzającej o braku awansu); co ciekawe Hiszpan był tylko tymczasowym menedżerem)


Nie można było się nudzić, kibicując Chelsea w tym sezonie. Jedna zmiana menedżera, wiele niewykorzystanych szans na zdobycie trofeum (mieli ich sześć, skończyło się na jednej), ale najważniejszy cel został osiągnięty. Wracają do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie (kwalifikacja przez ligę krajową, a nie przez wygranie jej). Sprawiają też wrażenie nieoszlifowanego diamentu. Nic dziwnego, skoro władowano w skład tyle pieniędzy. Najważniejsza decyzja jeszcze przed nimi, muszą dokonać dobrego wyboru na stanowisku menedżera klubu. Jose Mourinho? Nie jestem przekonany za bardzo, że to będzie trafny wybór.

----------------------------------------------------------------

Everton

poprzedni sezon - 7 miejsce; 56 punktów; stosunek bramek 48-51

obecny sezon - 6 miejsce; 63 punkty; stosunek bramek 55-40


Puchar Ligi - porażka w 1/32 z Leeds United

Puchar Anglii - porażka w 1/8 z Wigan


09.05.2013 - klub ogłosił, że po zakończeniu sezonu David Moyes przechodzi do Manchesteru United


Wstrzelili się z formą od początku sezonu, ale mimo wszystko było nieco gorzej niż oczekiwano, tak podejrzewam. Walka o miejsce dające prawo gry w Lidze Mistrzów była głównie w sferze marzeń i zakładania, że wszystko ułoży się dobrze dla klubu. Ogólnie mówiąc, za słabo grali w meczach wyjazdowych, by myśleć o czymś większym, bo forma na własnym stadionie to za mało (na wyjazdach stracili ze spadkowiczami siedem punktów). W pucharach miało być lepiej, wyszło tak sobie. Przegrana 0-3 na własnym boisku z Wigan chwały nie przynosi. Widać było oznaki stagnacji. Zespół dotarł do ściany i chyba nie miał pomysłu, co dalej. Menedżer się uratował, przechodząc do Manchesteru United. A co dalej z klubem? Czas pokaże.

----------------------------------------------------------------

Fulham

poprzedni sezon - 9 miejsce; 52 punkty; stosunek bramek 48-51

obecny sezon - 12 miejsce; 43 punkty; stosunek bramek 50-60


Puchar Ligi - porażka w 1/64 z Sheffield Wednesday

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Manchesterem United



Mam takie wrażenie, że w przyszłym sezonie mogą obudzić się w strefie spadkowej. Tylko że z drugiej strony ich celem było pozostanie w lidze w tym roku i gdy to osiągnęli po 30 kolejce (mieli wtedy 39 punktów), to praktycznie przestali grać. Pięć meczów, gdzie nie zdobyli żadnej bramki (jeden samobój na ich korzyść jedynie) to najlepszy dowód (albo sześć porażek na siedem meczów). Muszą wyciągnąć wnioski przed następnym sezonem i dokonać pewnych roszad w składzie, bo takie igranie ze spadkiem z ligi może się źle skończyć.

----------------------------------------------------------------


Liverpool

poprzedni sezon - 8 miejsce; 52 punkty; stosunek bramek 47-40

obecny sezon - 7 miejsce; 61 punktów; stosunek bramek 71-43


Puchar Ligi - porażka w 1/16 ze Swansea

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Oldham

Liga Europejska - porażka w 1/32 z Zenitem Sankt Petersburg



Jakie to jest oczywiste. Z rywalami, którzy zajęli miejsca nad nimi w tabeli, wygrali tylko jeden mecz na 12 prób. Co z tego, że tylko cztery porażki, jak siedem remisów to wiele punktów straty. Dlatego nie ma miejsca w ścisłej czołówce, ale jednocześnie jest potencjał. Co prawda latem czekają ich wyzwania, np. sprzedać Luisa Suareza, czy nie, ale wydaje się, że ten najgorszy okres już za nimi. W przyszłym sezonie muszą ustabilizować wahania formy (trochę za dużo takich wyników, które cieszyły tylko bukmacherów i nikogo innego) i powinno być lepiej.

----------------------------------------------------------------


Manchester City

poprzedni sezon - Mistrz Anglii; 89 punktów; stosunek bramek 93-29

obecny sezon - 2 miejsce; 78 punktów; stosunek bramek 66-34


Puchar Ligi - porażka w 1/32 z Aston Villą po dogrywce

Puchar Anglii - porażka w finale z Wigan

Liga Mistrzów - czwarte miejsce w grupie D


13.05.2013 - zwolniony został Roberto Mancini; jego obowiązki przejął Brian Kidd, jeden z asystentów Włocha



Niby blisko, a jednak tak daleko. Dwie porażki na wyjeździe, które nie miały prawa się zdarzyć (Sunderland i Southampton), przegrana w meczu derbowym u siebie i już nie ma mistrzostwa. Liga Mistrzów? Można tłumaczyć się trudną grupą (w końcu dwóch półfinalistów), ale nawet nie wygrali jednego meczu. Dodatkowo te wszystkie zgrzyty i piski dochodzące z szatni. Menedżer nie przepadał za bardzo za piłkarzami, a oni za nim. Ten związek nie miał po prostu żadnej przyszłości. Nie wiem, kto zostanie nowym menedżerem, ale City wróci w następnym sezonie o wiele silniejszy. Lekcja odrobiona, wnioski wyciągnięte. Nawet jak odejdzie mający duże problemy pozaboiskowe Sergio Aguero.

----------------------------------------------------------------


Manchester United

poprzedni sezon - 2 miejsce; 89 punktów; stosunek bramek 89-33

obecny sezon - Mistrz Anglii; 89 punktów; stosunek bramek 86-43


Puchar Ligi - porażka w 1/16 z Chelsea po dogrywce

Puchar Anglii - porażka w powtórce meczu 1/8 z Chelsea

Liga Mistrzów - porażka w 1/16 z Realem Madryt


08.05.2013 - Sir Alex Ferguson ogłosił swoją rezygnację po zakończeniu sezonu



Ten ostatni sezon menedżera jest taki słodko-gorzki. Słodki, bo 20 mistrzostwo w historii klubu i solidne fundamenty, które odziedziczy następca. Gorzki, bo można było osiągnąć więcej w pucharach. Po to kupowano Robina Van Persiego, po to ryzykowano zamieszanie w składzie, wreszcie po to nadszarpnięto budżet klubu. Zabrakło jedynie, a może aż, wzmocnienia linii pomocy. Współczuję następcy, bo wchodzi na bardzo grząski grunt. Świat przyspieszył i nie sądzę, że David Moyes dostanie trzy lata na wywalczenie jakiegoś trofeum. No a SAF, cóż, w dobrym momencie zszedł z okrętu.

----------------------------------------------------------------

Newcastle United

poprzedni sezon - 5 miejsce; 65 punktów; stosunek bramek 56-51

obecny sezon - 16 miejsce; 41 punktów; stosunek bramek 45-68


Puchar Ligi - porażka w 1/32 z Manchesterem United

Puchar Anglii - porażka w 1/64 z Brigton

Liga Europejska - porażka w 1/8 z Benficą



Gorszy sezon, ale tego można było się spodziewać. W końcu to poprzedni wykraczał zdecydowanie ponad normę. W tym mogło się to skończyć nawet i spadkiem. Przez moment było takie zagrożenie. Gdyby nie bramki w końcówce decydujące o wygranej (cztery razy jak dobrze liczę), to zespół byłby w strefie spadkowej (odejmijmy osiem punktów i pewne 18 miejsce). Jednak udało się i teraz można optymistycznie patrzeć w przyszłość. Przede wszystkim nie powinien powtórzyć się taki nerwowy rok.

----------------------------------------------------------------


Norwich City

poprzedni sezon - 12 miejsce; 47 punktów; stosunek bramek 52-66

obecny sezon - 11 miejsce; 44 punkty; stosunek bramek 41-58


Puchar Ligi - porażka w 1/8 z Aston Villą

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Luton Town


Było dość blisko zlecenia z Premier League, ale się udało. To znaczy nie udało się zlecieć, ale to wszystkich chyba cieszy. Wiadomo, że zespół nie będzie bił się o czołowe miejsca, ale rywalizacja na dole tabeli mogła się dla nich źle zakończyć. Fatalnie rozpoczęli sezon, bo pierwsze zwycięstwo to ósma kolejka, a i później z wygranymi było trudno. Fatalnie grają na wyjazdach, a to proszenie się o kłopoty. Następny sezon może być dla nich bardzo trudny. Nie ma co patrzeć na pozycję w tabeli, bo dwie wygrane mniej i byłoby 17 miejsce o włos nad strefą spadkową.

----------------------------------------------------------------


Queens Park Rangers

poprzedni sezon - 17 miejsce; 37 punktów; stosunek bramek 43-66

obecny sezon - 20 miejsce; 25 punktów; stosunek bramek 30-60


Puchar Ligi - porażka w 1/32 z Reading

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Milton Keynes Dons

Spadek z ligi przesądzony w 28.04.2013, po 35 kolejce


23.11.2012 został zwolniony Mark Hughes; dzień później menedżerem został Harry Redknapp



Co tu poszło nie tak, takie pytanie muszą postawić sobie prezesi w klubie. Od początku było widać, że coś nie działa tak, jak powinno. 0-5 na starcie to tylko jeden mecz, ale zaprogramował on piłkarzy na słabe wyniki. Pierwsza wygrana to dopiero 17 kolejka, w połowie grudnia. Zmiana menedżera niewiele pomogła, ale była szansa na odwrócenie losów tego sezonu. Na początku marca drużyna wygrała dwa razy pod rząd i wydawało się, że może wyskoczą z tej strefy spadkowej. Potem dwie porażki i remis z Wigan, który odebrał nadzieję. Gol dla rywala w czwartej doliczonej minucie spowodował, że już wszystko się rozsypało. Pytanie na dziś, czy będzie się sypać dalej. Rozdęty budżet płacowy (milion funtów tygodniowo i to podobno jeszcze bez uwzględnienia zakupów z tego sezonu klik), mniejsze pieniądze od sponsorów, telewizji, jednym słowem grozi drugie Portsmouth.

----------------------------------------------------------------


Reading

poprzedni sezon - mistrz Championship (2 liga)

obecny sezon - 19 miejsce; 28 punktów; stosunek bramek 43-73


Puchar Ligi - porażka w 1/16 z Arsenalem (po dogrywce, słynne 5-7)

Puchar Anglii - porażka w 1/16 z Manchesterem United

Spadek z ligi przesądzony w 28.04.2013, po 35 kolejce


11.03.2013 - zwolnienie Briana McDermotta; 26.03 zatrudnienie Nigela Adkinsa



Już sam fakt, jak długo poszukiwano następcy zwolnionego menedżera świadczy o tym, że nie było szans na utrzymanie się. Zabrakło tej jakości w składzie, która potrafi przeważyć w tych decydujących momentach meczów. No i defensywy. To nie jest przypadek, że najwięcej bramek stracili dwaj spadkowicze. W końcu zespół powinno budować się od bramki. No i drużynie nie pomogła kontuzja, jaką odniósł Alex McCarthy. Z nim stojącym w bramce punktów mogłoby być więcej. Mogą jednak wrócić za rok. Mają na to całkiem sporą moim zdaniem szansę. Mimo tej najgorszej, obok QPR, różnicy bramkowej.

----------------------------------------------------------------


Southampton

poprzedni sezon - drugie miejsce w Championship (2 liga)

obecny sezon - 14 miejsce; 41 punktów; stosunek bramek 49-60


Puchar Ligi - porażka w 1/16 z Leeds

Puchar Anglii - porażka w 1/64 z Chelsea


18.01.2013 zmiana menedżera; zwolniono Nigela Adkinsa, a jego następcą został Mauricio Pochettino


Tutaj zmiana szkoleniowca zdała egzamin (i zakupy nowych graczy). Nigel Adkins przede wszystkim źle zaczął. Cztery porażki na otwarcie, albo osiem na dziesięć pierwszych meczów, nadwyrężą cierpliwość każdego prezesa. Potem było lepiej, a po zmianie szkoleniowca wręcz znakomicie (pokonanie Liverpoolu i Chelsea), ale pod koniec znów zrobiło się gorzej. Może zaczęły się tarcia za sceną w klubie, może z piłkarzy zeszła presja po zapewnieniu sobie utrzymania się. Przyczyny nieważne, ale jak wszystko zostanie po staremu, to obserwowanie Sotonu za rok powinno być ciekawe.

----------------------------------------------------------------


Stoke City

poprzedni sezon - 14 miejsce; 45 punktów; stosunek bramek 36-53

obecny sezon - 13 miejsce; 42 punkty; stosunek bramek 34-45


Puchar Ligi - porażka w 1/64 ze Swindon po dogrywce

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Manchesterem City



Mam wrażenie, że zużyła się trochę koncepcja zespołu drwali, a rywale już po prostu zaszczepili się na to, co pokazuje drużyna. Postęp jest, lepsza defensywa to zawsze powód do zadowolenia, ale liga się rozwija też. Tu również zbliżamy się do pewnego końca, pewnej ściany i to od menedżera i prezesów zależy, czy zespół ją przekroczy, czy nie. Jak nie, to bardzo poważnie grozi im spadek z ligi. W końcu każdy klub powinien ewoluować.

----------------------------------------------------------------

Sunderland

poprzedni sezon - 13 miejsce; 45 punktów; stosunek bramek 45-46

obecny sezon - 17 miejsce; 39 punktów; stosunek bramek 41-54


Puchar Ligi - porażka w 1/16 z Middlesbrough

Puchar Anglii - porażka w 1/64 rundzie z Boltonem


30.03.2013 zwolniono Martina O’Neilla, a dzień później jego następcą został Paolo Di Canio



Przede wszystkim dużą porażkę poniósł Martin O'Neill. Miejsce w tabeli może trochę mylić, bo kilka punktów więcej wywindowałoby zespół nawet na 11 miejsce, ale skończyła się pewna era. Era menedżera, który ma magiczną różdżkę w dłoniach. Zabrakło bramek. Zespół zremisował aż 12 spotkań, a 10 kolejnych przegrał jednym golem. Steven Fletcher to jednak nie była odpowiedź na problemy zespołu. Skoro wydało się prawie 30 milionów przed sezonem (plus sporo na płace), to nic dziwnego, że prezesi nie wytrzymali presji, kiedy w oczy zajrzał spadek.

----------------------------------------------------------------


Swansea City

poprzedni sezon - 11 miejsce; 47 punktów; stosunek bramek 44-51

obecny sezon - 9 miejsce; 46 punktów; stosunek bramek 47-51


Triumfator Pucharu Ligi

Puchar Anglii - porażka w 1/64 z Arsenalem w powtórzonym meczu



Przed sezonem obawiałem się, że może im nie wyjść, ale nie było tak źle. Jest nawet wygrana w Pucharze Ligi, co jednocześnie wybiło z rytmu zespół. Po tym finale z Bradford wygrali tylko dwa mecze. Z Newcastle, ale to na rozpędzie po finale i z Wigan, ale to bardziej z powodu słabości przeciwnika. Mimo wszystko sezon był znakomity, a transfer Michu pokazuje, co potrafi dać drużynie zawodnik potrafiący zdobywać bramki. Problemy mogą być za rok. Wojaże po Europie i liga dla takiego klubu to może być niedobre połączenie.

----------------------------------------------------------------

Tottenham Hotspur

poprzedni sezon - 4 miejsce; 69 punktów; stosunek bramek 66-41

obecny sezon - 5 miejsce; 72 punkty; stosunek bramek 66-46


Puchar Ligi - porażka w 1/16 z Norwich

Puchar Anglii - porażka w 1/32 z Leeds

Liga Europejska - porażka w 1/8 z FC Basel po rzutach karnych



Z jednej strony porażka, bo nie ma miejsca dającego prawo gry w Lidze Mistrzów, z drugiej mam wrażenie, że drużyna zmierza w dobrym kierunku. Stracili jedynie za dużo punktów u siebie (wygraliby z Wigan na własnym boisku i nie byłoby problemów), ale pokazali, że mogą coś osiągnąć w następnym sezonie. Tylko że dopiero teraz zaczną się wyzwania. Zatrzymać Garetha Bale'a, poprawić grę defensywną (za dużo tych bramek tracili moim zdaniem), uporządkować kwestię napastników (obecni chyba nie do końca się sprawdzili, a jak nie będzie Bale'a, to kto będzie trafiał). Sporo tego się nazbierało, a klub stoi przed poważnym pytaniem - jak zaatakować pierwszą czwórkę w następnym sezonie. Ciekawe jakie dostaniemy odpowiedzi.

----------------------------------------------------------------

West Bromwich Albion

poprzedni sezon - 10 miejsce; 47 punktów; stosunek bramek 45-52

obecny sezon - 8 miejsce; 49 punktów; stosunek bramek 53-57


Puchar Ligi - porażka w 1/32 z Liverpoolem

Puchar Anglii - porażka w 1/64 z Queens Park Rangers



Skończyło się lepiej, niż ktokolwiek mógł się tego spodziewać. W pierwszej połowie sezonu drużyna wygrała 10 razy. Utrzymanie takiej formy pozwoliłoby nawet celować w Ligę Mistrzów, tylko że zespół był na to za słaby. Dlatego druga część sezonu była gorsza, ale nie wymaże to dobrego wyniku. Jak zespół będzie podążał w dobrym kierunku, to mają szansę na umocnienie się w górnej połówce tabeli. W końcu teraz nie będzie zmiany menedżera.

----------------------------------------------------------------

West Ham United

poprzedni sezon - trzecie miejsce w Championship i awans po barażach (2 liga)

obecny sezon - 10 miejsce; 46 punktów; stosunek bramek 45-53


Puchar Ligi - porażka w 1/32 z Wigan

Puchar Anglii - porażka w 1/64 z Manchesterem United po powtórce



W lidze utrzymali się bez większych problemów, a walka toczy się o stadion olimpijski. Trwa ona długo, ale jak się uda, to klub może na tej podstawie budować naprawdę dobrą przyszłość. Dlatego w tym sezonie celem było utrzymanie się i nic więcej. A to zostało spełnione bez większych problemów. Były momenty kryzysowe, ale nie trwały one długo. Nie było długich serii porażek, bo co to są dwa mecze. W nagrodę zajęli miejsce w górnej połówce tabeli.

----------------------------------------------------------------


Wigan Athletic

poprzedni sezon - 15 miejsce; 43 punkty; stosunek bramek 42-62

obecny sezon - 18 miejsce; 36 punktów; stosunek bramek 47-73


Puchar Ligi - porażka w 1/16 z Bradford City po rzutach karnych

Triumfator Pucharu Anglii

Spadek z ligi przesądzony 14 maja, po 37 kolejce.



Czy będzie mi szkoda, że spadli z ligi? Jak można żałować kogoś, kto był architektem własnego upadku? Po triumfie w Pucharze Anglii czytałem, jakim to dobrym szkoleniowcem jest Roberto Martinez. Nie do końca. Cały plan na sezon polegał na tym, że zespół dociągnie jakoś do końca sezonu, a potem znów zanotuje dobrą końcówkę. I ona była, ale w pucharze. W lidze za to dziewięć razy zespół tracił minimum trzy gole. To jest wręcz straszne, bo w co czwartym meczu Wigan dostawał minimum trzybramkowy bagaż do dźwigania. Odpowiada za to trener defensywy? Ktoś go zatrudnił, prawda. Kontuzje zawodników? To stajemy na rzęsach, ale szukamy zastępców (zresztą w FA Cup na siedem meczów tylko dwa stracone gole; nie można było tak w lidze?). Klub czekają trudne czasy. Zobaczymy, czy w ogóle przeżyje on pobyt w niższych ligach. W końcu ostatnią rzeczą jakiej można sobie życzyć, w sezonie w Championship liczącym 46 meczów, jest przygoda w europejskich pucharach.


Zapowiedź sezonu:
Z uwag technicznych, zapowiedź sezonu w najsilniejszej futbolowej lidze świata przebyła długą drogę na moim blogu. Tak wyglądała pierwsza klik, potem doszły linki do wielu rzeczy klik, a w tym roku jest powrót do korzeni, czyli głównie tekst, a linki i cała ta otoczka są w drugim dokumencie klik.

Trafność przewidywań, cóż. Dla mnie to zabawa. Kocham bawić się w tworzenie właśnie takich zapowiedzi, czy podsumowań jakiegoś wydarzenia. A skoro kocham, to nie brakuje mi motywacji, żeby to robić. Raczej na pewno się pomylę, bo bardzo trudno przewidzieć wszystkie wypadki losowe, które mogą dotknąć piłkarzy. Tego jest za dużo, a na końcu wszystko ma wpływ na formę graczy i wyniki. Ale jaka satysfakcja, jak się trafnie przewidzi :)


Arsenal
Poprzedni sezon - 3 miejsce, 70 punktów, stosunek bramek 74:49

Tradycyjnie odeszła gwiazda zespołu, ale to jedyny wspólny motyw z poprzednim sezonem. Tym razem Kanonierzy są na to przygotowani. Kupiono zawodników, którzy powinni to zrekompensować. Co prawda odejście holenderskiego kapitana zostawi trochę złych emocji, ale drużyna szybko się z tego otrząśnie. A co dalej? Może Arsenal w końcu coś wygra. Niekoniecznie mistrzostwo, ale na przykład Puchar Anglii. Wszystko jest możliwe, bo wiele będzie zależeć od dyspozycji dnia. Nie byłbym jednak pesymistą. Wydaje się, że drużyna wyjdzie z tego całego zamieszania silniejsza. Co prawda nie tak silna, żeby walczyć o tytuł, ale o pierwszą czwórkę jestem dziwnie spokojny.


Aston Villa
Poprzedni sezon - 16 miejsce, 38 punktów, stosunek bramek 37:53

Będzie lepiej. To znaczy musi być lepiej, bo gorszych wyników już nie może być. Strasznie rozczarowujący ostatni sezon zdenerwował wszystkich, począwszy od prezesa, na najstarszych fanach zespołu kończąc. Z tego powodu zmieniono menedżera, a nowy zacznie z bardzo obniżoną poprzeczką wymagań. Nieco atrakcyjniejsza gra, trochę więcej punktów, pozycja w górnej połówce tabeli i … wszyscy będą zadowoleni. A jak do tego dojdzie dobra gra w pucharach, to już nie będzie do czego się doczepić.


Chelsea
Poprzedni sezon - 6 miejsce, 64 punkty, stosunek bramek 65:46

Takie mam wrażenie, że oni będą walczyć o powtórzenie wygranej w Lidze Mistrzów. Po raz ostatni dokonał tego Milan, jak jeszcze nie było Ligi Mistrzów, więc w ten sposób można przejść do historii. W lidze krajowej będzie chyba trudniej. W ostatnich sezonach zespół bazował na golach Didiera Drogby, a jego już nie ma. Fernando Torres ma ostatnią szansę na to, żeby przypomnieć kibicom o swojej klasie i udowodnić coś przede wszystkim sobie. Tylko czy można wierzyć w Hiszpana, skoro ostatnie półtora roku było rozczarowaniem? Reszta problemów jest do bólu tradycyjna. Defensywa, która trochę przeraża kruchością i pomoc, którą można byłoby wzmocnić. A właściwie trzeba byłoby dodać jej trochę zębów defensywnych, bo te obecne się stępiły.


Everton
Poprzedni sezon - 7 miejsce, 56 punktów, stosunek bramek 50:40

Tutaj mam zagadkę, bo nie wiem, gdzie klub skończy rozgrywki. Analiza poprzednich sezonów wskazuje na miejsce dziesiąte, ale przecież jest napastnik. Nikica Jelavić oczarował ligę, dlaczego więc ma przestać to robić? Na miejsce w pierwszej czwórce jednak bym nie liczył. Myślę, że skończą sezon w górnej połówce tabeli, ale na jakieś większe przebłyski bym nie liczył. Drużyna tradycyjnie nie może wstrzelić się z formą od początku sezonu, a potem musi odrabiać straty. No, ale puchary krajowe mogą być ich. Sezon temu było blisko, teraz mogą to powtórzyć i poprawić.


Fulham
Poprzedni sezon - 9 miejsce, 52 punkty, stosunek bramek 48:51

Stracili ważnego gracza, bo Danny Murphy był nie tylko pomocnikiem, ale też kapitanem. Do końca okienka transferowego mogą być kolejne ubytki, a to nie pomoże. Zapowiada się sezon przejściowy, gdzie będą słabsze wyniki, ale gdzie odkryje się, na kogo można liczyć w przyszłości, a na kogo już nie. Chociaż Martin Jol udowodnił już nie raz, że zna się na swojej pracy, więc nie powinno być źle. Na środek tabeli powinno wystarczyć. Jednak powtórzenie miejsca 9 sprawi pewnie problemy.


Liverpool
Poprzedni sezon - 8 miejsce, 52 punkty, stosunek bramek 47:40

To kolejny klub, gdzie ten sezon musi zakończyć się lepiej, niż poprzedni. Trzeci kolejny rok, po raz trzeci nowy menedżer, więc do trzech razy sztuka, prawda. Jednak powtórka Swansea może być bardzo trudna dla Brendana Rodgersa. Beniaminek mógł grać atrakcyjny futbol, bo nikt nie oczekiwał od niego cudów. Jedynym celem było utrzymanie się. Tutaj trzeba będzie grać ładnie, a jednocześnie spróbować wedrzeć się do pierwszej czwórki. Nie wydaje się, że skład jest na tyle silny, by to zrobić. Ale będą próbować. Jak zdrowie dopisze zawodnikom, to mogą zajść daleko, nawet na podium. To kolejny klub, który może wywiesić hasło ‘w przebudowie’ i nie będzie w tym przesady.


Manchester City
Poprzedni sezon - Mistrz Anglii, 89 punktów, stosunek bramek 93:29

Zapowiada się, że będą silniejsi. Nie osłabili sobie składu, nie ściągnęli nastu nowych zawodników, załatali małą dziurę w środku pola, czego więc chcieć więcej. Piłkarze wiedzą, że mogą przejść do historii i zdominować angielski futbol na lata. Co prawda znów pierwszy konflikt w szatni może wszystko rozsypać, ale wydaje się, że drużyna zmężniała. Jedyne, co może im zagrozić, to konieczność łapania kilku srok za ogon i brak cierpliwości właścicieli. Jednak jeśli to uda się przezwyciężyć, to czołowa dwójka wydaje się pewna. Bardzo silny skład powinien wystarczyć na łączenie Europy i ligi krajowej. No i wraca Carlos Tevez, a on w formie, to cierń w boku każdej defensywy.


Manchester United
Poprzedni sezon - 2 miejsce, 89 punktów, stosunek bramek 89:33

Tak się zastanawiam, czy to nie będzie ostatni sezon Sir Alexa Fergusona. Zaczęło coś pękać, bo komentarze, że działania właścicieli nie mają wpływu na zespół, chyba nie do końca odpowiadają prawdzie. Klub ma prawie 700 (siedemset) milionów dolarów zadłużenia klik, a to na pewno będzie miało wpływ na drużynę. Przede wszystkim nie będzie pieniędzy na to, żeby załatać wszystkie dziury i luki w składzie. Nie oszukujmy się, sąsiedzi mają mocniejszy skład i jeden Robin van Persie tego nie zmieni. Dlatego zapowiada się, że w tym sezonie drużyna zrobi wszystko, żeby wygrać ligę krajową, a co będzie potem? Tego chyba nikt nie wie. Giełda w przypadku klubów sportowych to duże ryzyko. Nikt nie da gwarancji, że dobre wyniki sportowe będą co roku. Dlatego świeci się żółte światełko ostrzegawcze, a raczej powinno się świecić.


Newcastle
Poprzedni sezon - 5 miejsce, 65 punktów, stosunek bramek 56:51

Apetyty są na pewno bardzo mocno rozbudzone. Poprzedni sezon to przecież bardzo dobra gra i bardzo wysoka, jak na możliwości klubu, pozycja w tabeli. Tylko że nie czuję za bardzo tego, żeby można było to powtórzyć. Tym bardziej, że znowu będzie Puchar Narodów Afryki, co w przypadku klubów mających graczy z tego kontynentu jest zawsze pewnym wyzwaniem. Myślę, że będzie gorszy wynik, niż sezon temu, ale jak bardzo zależy od tego, w jakiej formie będą gracze. Jak zaczną sezon, jak będą reagować na wyniki. Wreszcie jak będzie ze zdrowiem, bo skład nie jest przesadnie rozbudowany, a juniorzy wszystkiego nie załatwią.


Norwich
Poprzedni sezon - 12 miejsce, 47 punktów, stosunek bramek 52:66

Drugi sezon jest zawsze najtrudniejszy, tym bardziej, że stracili swojego menedżera. Jakoś nie czuję, że mogą rywalizować tak dobrze, jak rok temu. Dlatego najprawdpododobniej spadną. Ewentualnie będzie ich czekać bardzo trudna i wyczerpująca walka w dole tabeli, a na końcu mogą zdecydować bramki. Nie ma co przeceniać faktu, że Grant Holt został w klubie. Jeden napastnik nie może zagwarantować pozostania w lidze, no chyba, że strzeli +30 goli, a tego bym się nie spodziewał.


Queens Park Rangers
Poprzedni sezon - 17 miejsce, 37 punktów, stosunek bramek 43:66

No, a tutaj musi i będzie lepiej. W poprzednim sezonie przetrwali cudem, którym była bardzo słaba forma Boltonu. Teraz pozostanie w lidze nie powinno być problemem. Jednak na coś więcej niż środek tabeli, bym nie liczył. Na pewno zespół wzmacnia się w dobry sposób. To nie są zakupy na zasadzie kupujemy, bo możemy, ale pewna przemyślana strategia. Przynajmniej takie to sprawia wrażenie.


Reading
Poprzedni sezon - mistrz Championship

Pierwszy beniaminek, będzie więc walczył o tytuł :). Dobrze, żarty na bok. 17 miejsce w tabeli po 38 kolejce, to jest coś, co klub wziąłby w ciemno. Na razie są mocnym faworytem do spadku, ale nie ma się co dziwić. Widzę jednak kilka ciekawych nazwisk w składzie, więc może uda im się pozostać w Premier League. To na pewno będzie trudne zadanie, ale przy odrobinie szczęścia wszystko jest możliwe.


Southampton
Poprzedni sezon - drugie miejsce w Championship

Podobnie jak poprzedni klub, będą walczyć o pozostanie w lidze. Tylko że przy pozostałych klubach widzę jakąś iskierkę nadziei, a przy Świętych nie. Bukmacherzy dość zgodnie widzą ich na dole tabeli po zakończeniu sezonu, więc miejsce nad strefą spadkową będzie niespodzianką. Nie dziwi mnie to, bo nie widzę za bardzo tej jakości w składzie, która dawałaby jakieś poczucie bezpieczeństwa. Piłka nożna jest nieprzewidywalna, ale bez przesady.


Stoke City
Poprzedni sezon - 14 miejsce, 45 punktów, stosunek bramek 36:53

Poprzedni sezon był trochę nijaki, ale wszystko było spowodowane grą w europejskich pucharach. Dla takiego klubu jak Stoke, to rodzi przede wszystkim wiele problemów, więc nic dziwnego, że odbiło się to na pozycji w tabeli. Ona była niższa, niż można było oczekiwać, ale ten sezon powinien być inny. W lidze raczej wdrapią się na miejsca w górnej połówce tabeli, do tego może jakaś przygoda w pucharach, koniec końców będzie lepiej. Na jakieś spektakularne cuda bym jednak nie liczył, bo to za wysokie progi.


Sunderland
Poprzedni sezon - 13 miejsce, 45 punktów, stosunek bramek 45:46

Chyba największa zagadka sezonu. Martin O’Neill miał wprowadzić Aston Villę do Ligi Mistrzów kilka sezonów temu. To się nie udało, ale może uda się z Sunderlandem? Co prawda można to uznać za bardzo odważne marzenia, ale drużyna może być do tego zdolna. Rzecz jasna o te miejsca rywalizuje połowa ligi, a Sunderland ma pewne braki, zwłaszcza w napadzie (Louis Saha do pierwszej kontuzji), ale miejsce w górnej połówce tabeli nie wydaje się takie niemożliwe. Do tego dobry występ w pucharach i będzie bardzo udany sezon.


Swansea
Poprzedni sezon - 11 miejsce, 47 punktów, stosunek bramek 44:51

Doświadczyli już raz prawdziwej huśtawki nastrojów. Od roku 1977 do 1982 awansowali z czwartej ligi na szóste miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, żeby w 1986 wrócić tam, skąd zaczynali. Kilka lat temu grali w trzeciej lidze, więc to może się powtórzyć. Odszedł menedżer do Liverpoolu, a to na pewno będzie miało wpływ na skład. Co prawda nie wiem jak poważny, ale obawiałbym się najgorszego. To w końcu drugi sezon po promocji, a te są zawsze najtrudniejsze.


Tottenham
Poprzedni sezon - 4 miejsce, 69 punktów, stosunek bramek 66:41

Jak mam być szczery, to się trochę obawiam. Nie odejścia Luki Modricia, bo tego należało się spodziewać, ale osoby nowego menedżera. Początkowo wydawało mi się, że da radę. Teraz coraz bardziej w to wątpię. Nie chodzi o zakupy nowych graczy, bo tutaj nie ma się do czego przyczepić, ale nie wiem, i nikt tego nie wie, czy nowy menedżer klubu zrozumiał, jak osiągnąć sukces. On zaryzykował dużo, bo to jego ostatnia szansa i kolejnej już raczej nie dostanie. Tylko że na tym ucierpi przede wszystkim klub. Optymistycznie pierwsza trójka, pesymistycznie szybka zmiana menedżera.


West Bromwich Albion
Poprzedni sezon - 10 miejsce, 47 punktów, stosunek bramek 45:52

Ciekawe nazwiska nowych graczy, menedżer, który tak właściwie zaczyna i bardzo dobry poprzedni sezon, ale o powtórkę będzie bardzo trudno. Kluczowe będą pierwsze spotkania, bo nie zapowiadają się zbyt przyjaźnie. Mogę sobie wyobrazić pięć porażek w sześciu pierwszych meczach, a to tylko podbije presję ciążącą na menedżerze. A wtedy wszystko może się zdarzyć. Dlatego nie zdziwi mnie szybka zmiana na tym stanowisku, a potem walka o pozostanie w lidze. Jak się wszystko uda, to środek tabeli.


West Ham United
Poprzedni sezon - trzecie miejsce w Championship i wygrana w barażach

Beniaminek beniaminkiem, ale oni się utrzymają. W miarę pewnie, bo mają odpowiedniego menedżera do takich zadań. Co prawda pozyskali bramkarza z Boltonu, ale to chyba nie będzie miało znaczenia. Stać ich było na złożenie oferty za Andy’ego Carrola, więc możemy doczekać się jakichś zakupów jeszcze przed końcem okienka. Ale i tak najważniejsza walka toczy się o stadion olimpijski. Jak klub go dostanie, zmieni to na lata jego pozycję w futbolu angielskim.


Wigan
Poprzedni sezon - 15 miejsce, 43 punkty, stosunek bramek 42:62

Tyle razy udawało się im uratować przed spadkiem, że kiedyś może się to nie udać. Wypożyczenie Ryo Miyaichiego może to zwiastować. Sezon temu był wypożyczony. Gdzie? Do Boltonu. To klub z Championship teraz, a historia lubi się powtarzać. W składzie nie widzę za bardzo kogoś, kto weźmie na swoje barki klub i zaprowadzi go do bezpiecznego miejsca w tabeli. To oznacza jedno. Może jednak znów uda im się oszukać przeznaczenie.

PS Dziękuję za wszelkie uwagi w komentarzach :)

2 komentarze:

  1. Zespoły z Premier League nie grywają w 1/64 FA Cup. III runda, od której zaczynają, to 1/32 (32 pary), następnie 1/16 (16 par), 1/8 (8 par), ćwierćfinały (aka 1/4 - 4 pary), półfinały (aka 1/2 - 2 pary). Wydaje mi się, że pomerdały się Panu angielskie Last64 z 1/64 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po poprzednim podsumowaniu dostałem od kogoś wiadomość, że podział z uwzględnieniem nazw rund jest niezrozumiały. Dla nie-kibiców angielskiej piłki może tak jest. W tym sezonie wprowadziłem zasadę, że zastosowałem ułamek od liczby drużyn. Czyli 1/64 oznacza jedną drużynę z 64 biorących wtedy udział. Mogę to poprawić, tylko że podsumowanie sezonu pisało się od września tamtego roku i od początku z takim właśnie założeniem :)

      Usuń