_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

18.06.2013

Rumory transferowe w Premier League


Muszę zaznaczyć na początku, że pisanie o transferach w klubach z Premier League nie jest najlepszym sposobem spędzania czasu. W końcu tu są same plotki i ploteczki, a jedna informacja na dwadzieścia może być prawdziwa. No ale to część współczesnej piłki nożnej, prawda. Po kolei krótko o każdym klubie.


Arsenal

Z jednej strony jest presja, bo Kanonierzy w tym momencie urastają do roli faworyta ligi. Długo pracujący menedżer jest w końcu atutem klubu, którego nie mają inne zespoły. One się dopiero uczą nowego szkoleniowca, a on poznaje zawodników (czasami ligę). Tylko to może być za mało, by walczyć o czołowe miejsca. Im potrzebny jest ktoś, kto da zespołowi kilka bramek. W zakończonym sezonie zawodnik zdobywający osiem goli mógłby dać klubowi aż szesnaście punktów. Jednak najprawdopodobniej skończy się to młodymi graczami, może doświadczonym bramkarzem, dodatkowo może w miarę głośnym zawodnikiem (Gonzalo Higuain na przykład). Jednak na razie nie ma nic pewnego. Nawet informacja o tym, że Kanonierzy mają wydać kilkadziesiąt milionów latem brzmi wręcz sensacyjnie.


Aston Villa

Tutaj z kolei będzie bardzo ostra walka o zatrzymanie w klubie Christiana Benteke. Jak on zostanie, to będzie można pożegnać się z Darrenem Bentem, zacząć wprowadzać do składu nabytki i może się uda w następnym sezonie też. Większych zakupów raczej nie będzie, nikt ich przynajmniej nie zapowiada.


Cardiff City

Cisza. Może i to byłby powód do spokoju, ale to beniaminek, który musiałby się jakoś wzmocnić. Na razie jednak padają w kontekście klubu nazwiska graczy, którzy albo są w niższych ligach, albo kończą karierę w dotychczasowym zespole i mogą szukać nowego pracodawcy (więc dziennikarze zajmujący się klubem piszą to na zasadzie pewnego życzenia, które może się spełnić, ale wcale nie musi). Na jakieś wielkie nazwiska bym jednak nie liczył. Spadek źle wygląda potem w CV.


Chelsea

Tutaj mamy klub, który będzie dużo kupował i prawdopodobnie też sprzeda wielu graczy. Jose Mourinho wraca przecież podbić Ligę Mistrzów, więc potrzebuje zawodników. Tylko że to nie będzie łatwe. Podejrzewam, że do klubu trafi pomocnik, jeden bądź nawet dwóch napastników, ale problem będzie najprawdopodobniej z defensywą. Może zmieni się bramkarz, kto wie. Jedna tylko drobna uwaga, na miejscu klubu nie ściągałbym drogiego napastnika. Andrij Szewczenko to nie był udany zakup, Fernando Torres też nie, Demba Ba też zawiódł. Trzeba więc spojrzeć dokładniej, co zawodzi, bo tu nie chodzi o nazwiska.


Crystal Palace

Powiedzmy sobie szczerze, o dużych nazwiskach w kontekście tego klubu mowy nie ma. Do końca sierpnia będą najprawdopodobniej walczyć o zawodników, którzy strzelą kilka bramek w przyszłym sezonie, a jednocześnie nie zrujnują budżetu. Jak w każdym klubie, po 1 lipca coś już będziemy wiedzieć.


Everton

Podobna sytuacja, jak w Aston Villi, ale pomnożona przez kilku graczy. W sierpniu możemy zobaczyć całkiem nowy skład, z wieloma nowymi nazwiskami. Może się skończyć desantem z Wigan, ale pamiętajmy, że oni spadli. Jakiś głośny zakup, żeby udobruchać kibiców, może się zdarzyć, ale to niczego nie zagwarantuje.


Fulham

Tutaj już mamy za sobą kilka transferów i na razie ocena jest wysoka. Maarten Stekelenburg to bardzo solidny bramkarz, Derek Boateng to solidny defensywny pomocnik, a Fernando Amorebieta był swego czasu podstawowym defensorem Athletic Bilbao. Dodatkowo może jeszcze pojawi się napastnik (Darren Bent na przykład), pomocnik na wypożyczenie, albo na stałe i następny sezon już zaczyna ładnie wyglądać. I to jeszcze zanim zaczął się ten cały ruch transferowy.


Hull City

Bardzo podobny wpis do Cardiff. Co prawda dołączył już Maynor Figueroa, ale reszta nazwisk jest podobna w obu tych zespołach. Na pewno będą się wzmacniać, padają nazwiska bramkarzy, ale pewnie zakończy się to wzmocnieniami głównie z Championship. No, może jednym, czy dwoma większymi nazwiskami. Ich w końcu chyba na to stać.


Liverpool

Duże zmiany będą przede wszystkim w linii ataku. Andrew Carroll się wkrótce pożegna i odejdzie do innego zespołu, a Luis Suarez już się chyba w myślach pożegnał i już dawno odszedł z angielskiego futbolu. Może być też zmiana w bramce, bo Jose Reina nie daje już takiej pewności, jak dwa-trzy sezony temu. Będzie więc miejsce w budżecie, a Henrikh Mkhitaryan nie zajmie go całego. Bardziej mnie ciekawi kwestia napastnika, bo ktoś te bramki musi strzelać. Carlos Tevez? Jakoś nie do końca jestem przekonany. Na razie jest Kolo Toure, ale to stabilizacja bloku obronnego.


Manchester City

Będą zmiany, to wiemy na pewno, ale bardzo wiele doniesień medialnych to po prostu chciejstwo dziennikarzy i łapanie się na 'informatorów'. Podejrzewam, że ktoś z Malagi może trafić za menedżerem i Isco jest mocnym faworytem. Wzmacniana jest linia pomocy, bo Jesus Navas i Fernandino grają właśnie w tej strefie boiska. Będą zmiany w ataku, bo zakładając, że klub chce mieć czterech zawodników w tej linii, to brakuje mu na pewno jednego, a jak odejdzie Carlos Tevez, to dwóch. Nie zdziwiłbym się, gdyby jeden z nich był z Anglii. Może też szatnia zostanie przewietrzona z graczy, którzy związani byli z Roberto Mancinim i to może być wszystko. Nie oczekiwałbym wielkiej ofensywy transferowej. Tu chodzi o to, żeby wyzwolić potencjał, bo on już jest.


Manchester United

W klubie trwa dopasowywanie nowego sztabu trenerskiego (trzech trenerów już wyleciało), a o zawodnikach mówi się ciągle to samo. Cristiano Ronaldo to pisanie palcem po wodzie, w transfer Roberta Lewandowskiego nie wierzę, skończy się więc na masowym ogołoceniu Evertonu najpewniej. Na miejscu graczy jednak wstrzymałbym się i zobaczył, czy nowy menedżer da sobie radę z nowym wyzwaniem. Klub może przeczekać kilka sezonów słabszych wyników, a zawodnik nie do końca, prawda.


Newcastle United

Mam wrażenie, może mylne, że jakiś smutek przebija z tego klubu. Trwają poszukiwania napastnika, wiele nazwisk przewija się gdzieś przy zespole, ale pisałem już, że bardzo często to chciejstwo kogoś, kto chciałby zobaczyć tego akurat gracza w swoim zespole. Podejrzewam, że zobaczymy kolejne francuskie wynalazki, ale nie każdy będzie dobry, prawda.


Norwich City

Oni już pozyskali graczy, Ricky van Wolfswinkel to napastnik grający ostatnio w Sportingu Lizbona, a Javier Garrido, lewy defensor, grał kiedyś w Anglii w barwach Manchesteru City. Ola Toivonen może być kolejnym (chce grać w Anglii, więc interesuje się nim kilka drużyn), do tego wypożyczenia i kto wie, może się doczekamy jakiegoś głośniejszego nazwiska. Tutaj buduje się skład na pozostanie w lidze, ale są na to pewne fundusze.


Southampton

A tutaj tak właściwie niewiele wiadomo. Pozyskano obrońcę, ale Dejan Lovren nie rozwiąże problemów zespołu. Reszta nazwisk jest standardowa do bólu i przewija się przy każdym zespole. Może pojawi się ktoś, kto zna menedżera z poprzedniej pracy, albo z jego kontaktów. Więcej powinniśmy wiedzieć po 1 lipca.


Stoke

Spadkowicz? Jakoś tak przebijają się głównie nazwiska graczy, którzy mają odejść z klubu (Peter Crouch i Kenwyne Jones na przykład) a o następcach jakoś cicho. Nie dziwię się, że graczom się nie spieszy za bardzo, a przed menedżerem duże wyzwanie. Przede wszystkim uratowanie się przed spadkiem. Dlatego wzmocnienia pewnie będą głównie w defensywę i im bliżej końca okienka, tym klub może działać gwałtowniej.


Sunderland

Stracą bramkarza najprawdopodobniej (zdecydowanie za silne kluby krążą wokół niego), ale planują dość mocno rozepchnąć się i pozyskać nawet kilku graczy z Tottenhamu, ze Scottem Parkerem na czele. Przebudowa składu będzie dość znacząca, wiele nabytków będzie prawdopodobnie z Włoch, jednak szczegóły poznamy w lipcu-sierpniu. Na razie trudno o konkrety, tak jakby klub celowo produkował fałszywe ślady i chciał zmylić konkurencję.


Swansea

Oni mogą stracić wiele w tym okienku. Menedżera nawet, a do tego kilku wyróżniających się zawodników. Rywalizują też o zawodników, o których starają się inne kluby. Na razie jednak jest pewien stan zawieszenia. Chodzi trochę o fundusze transferowe, trochę o przyszłość menedżera, dlatego lato może być ciekawe. Michu w Arsenalu? To może się zdarzyć.


Tottenham

Jeden zawodnik, Gareth Bale i już można niczego nie pisać. Chce go pół Europy, co na pewno nie ułatwia pracy w klubie. Owszem, będą pieniądze, ale jeszcze trzeba je umiejętnie wydać. Menedżer niby zaszantażował klub żądając poważnych wzmocnień, więc składając to w całość zapowiada się gorące lato na White Hart Lane. To naprawdę mały kłopot, czy nowym napastnikiem będzie David Villa, Loic Remy, czy Leandro Damiao, a może nawet cała trójka. Problemem jest zawsze budowa najsilniejszego składu.


West Brom

Będą szukali na pewno napastnika, bo Peter Odemwingie odejdzie z klubu. Nie wyobrażam sobie, żeby został po prostu. To nie będą głośne nazwiska, jak u poprzednika, ale muszą jakoś zastąpić jeszcze Romelu Lukaku. Sprawdzili się na pewno jako klub, gdzie można powierzyć kogoś młodego, zdolnego, co też otwiera pewne furtki. Jednak to pewnie potrwa, a nazwiska łączone z klubem na razie są głównie ze spadkowiczów.


West Ham

Andrew Carroll już jest podobno przyklepany, ale też chyba zjada większość budżetu transferowego. Padają nazwiska innych graczy ofensywnych (wspomniany Lukaku, Ba też z Chelsea, Wifried Zaha z Manchesteru United), ale to byłyby wypożyczenia. Zostać w lidze zostaną, chociaż taki zakup mocno nadwyręża muskuły finansowe. Dlatego na więcej bym raczej nie liczył.

Na koniec lista graczy zwolnionych przez kluby klik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz