_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.08.2013

Walsall 3 - 1 Tranmere



1-0 Craig Westcarr 4' (asysta Adam Chambers)

2-0 Milan Lalković 25' (asysta Craig Westcarr)

2-1 Andy Robinson 40'

3-1 Craig Westcarr 71' (asysta Milan Lalković)


Jak na pierwszy mecz sezonu i ubytki latem, to wynik jest fantastyczny. Podobnie jak gra. Przeczytałem ciekawe zdanie, że to nie był tylko pojedynek dwóch zespołów, ale starcie dwóch filozofii piłkarskich. Gospodarze grali w piłkę, dużo podań, wymian pozycji, ruchu, jednym słowem coś miłego dla oka. Goście z kolei grali długie piłki do napastników, starali się fizycznie zdominować przeciwnika, no i często faulować (w żółtych kartkach było 0-5). Gdyby nie bramkarz Tranmere, to do przerwy mogłoby być spokojnie 5, może 6 do zera. Było trochę nerwowych chwil, bo zespół po stracie gola trochę spuchł i tylko dotrwał do przerwy, ale druga połowa była już spokojna. Co prawda czytam, że to goście byli o włos od wyrównania, ale jakoś nie wspomina się, że przez pierwsze 40 minut ich praktycznie nie było na boisku. No ale tak się pisze o małych klubach. Poprzedni sezon zaczynał się porażką 0-3 z Doncaster, a na pokonanie bariery trzech punktów w lidze trzeba było czekać aż do końca sierpnia. Teraz za to jest drugie miejsce w tabeli i dobre nastroje przed wtorkowym meczem z Port Vale w Pucharze Ligi. Czego więc chcieć więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz