_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

02.08.2013

Walsall FC przed sezonem 2013/14


Ostrożny optymizm, takie chyba towarzyszą nastroje przed tym sezonem kibicom Walsall FC. Skład sprawia wrażenie silniejszego niż rok temu. Ubytki sprawiają wrażenie poważnych, bo odejście trzech graczy (Jamie Paterson, Will Grigg i Febian Brandy) oznacza utratę 16 asyst i 38 bramek jak dobrze liczę, co na 65 goli zdobytych przez zespół w poprzednim sezonie powinno budzić niepokój. No ale nie budzi z prostego powodu. Rok temu z wymienionej trójki tylko Paterson reprezentował jakiś przyzwoity poziom. Grigg miał ostatnią szansę na rozpoczęcie poważniejszej kariery piłkarskiej (rok temu czytałem opinie wielu osób, że należy się z nim rozstać, bo nie może pokazać swojego potencjału; w sezonie 11-12 strzelił aż cztery gole), a Brandy był wielką niewiadomą. To znaczy nikt nie wiedział, kiedy dozna kontuzji, bo naprawdę niewiele osób oczekiwało, że odzyska formę (w Walsall zagrał więcej meczów od pierwszej minuty, niż w poprzednich kilku klubach, a to o czymś świadczy). Pozyskani zawodnicy startują z ciut innego poziomu, moim zdaniem lepszego, a sam klub sprawia wrażenie całkiem dobrze przygotowanego do sezonu. Milan Lalković ma zadatki na gwiazdę całej ligi i tylko szkoda, że wypożyczenie trwa do stycznia. Wynik ostatniego meczu sparingowego, specjalnego bo na 125 lecie klubu, wprowadził trochę zamieszania, bo 0-5 z Aston Villą źle wygląda, ale goście przywieźli bardzo mocny skład. Napastnik porównywalny z Christianem Benteke nie trafi się w trzeciej lidze, a w tym meczu on grał godzinę. Podobnie jak większość jego kolegów, którzy za dwa tygodnie zaczynają sezon w Premier League. Walsall z kolei wystawiło dwie jedenastki, ale żadna z nich nie będzie tą podstawową. Dlatego nie ma się czym przejmować.

Klub ostatnio zdecydował, że wszystkie zespoły od U8 do chyba seniorów będą grać jednym systemem, co powinno przełożyć się na lepsze wyniki w przyszłości. Ambitnym planem klubu, w najbliższej pięciolatce, jest awans do Championship. To na razie jest trudne, bo w lidze jest za dużo silnych i bogatych klubów, ale za 2-3 sezony, kto wie. Rozwija się szkółka, bo awansowała w kategorii (w Anglii każdy klub ma szkółkę, a każda musi spełniać pewny wymogi, żeby być w odpowiedniej kategorii, na przykład boisko pod dachem i inne duperele), co jest najlepszym tego dowodem. No i w zgodnej opinii osób zajmujących się zespołem, to najlepszy skład w ostatnich 11 latach. Zespół stara się grać piłką, co przełoży się na większe zainteresowanie. No i chyba będą pieniądze na ewentualne wypożyczenia, które załatają ubytki w sezonie (wciąż nie ma rozstrzygnięcia co do kwoty za Grigga w trybunale; dla porównania, za Patersona, jak uaktywnią się wszystkie klauzule, to suma przekroczy rekord ustanowiony przy sprzedaży Scotta Danna). Sumując to wszystko zespół powinien się w miarę spokojnie utrzymać, może nawet zająć miejsce w górnej połówce tabeli na koniec sezonu. Żeby tylko udał się cup run to byłaby pełnia szczęścia. Awans? Jeszcze nie teraz. Tak w skrócie ode mnie, 13-16 miejsce i trzy mecze w jakimś pucharze i będzie bardzo dobrze.

PS A wiadomością ostatnich dni jest trzyletni! kontrakt, jaki podpisał James Baxendale. Jak na klub, to wręcz niespotykane.

PS 2 Czekałem na jeszcze jeden kontrakt, ale się nie doczekałem, mimo że podobno wszystko jest już uzgodnione. To rezerwowy bramkarz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz