_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

11.09.2013

MŚ 2014 - 9 kolejka eliminacji


Serce rośnie po takim wyniku … no, nie żartujmy. Trzy punkty z San Marino były obowiązkowe, dlatego możemy być zadowoleni, że sprawiliśmy radość gospodarzom. Poprzedni raz bramkę w meczu o punkty zdobyli w meczu ze Słowacją 11 października 2008 roku. A od tego czasu zero z przodu, za wyjątkiem meczu sparingowego z Maltą. Tak więc zapisaliśmy się w historii futbolu sanmaryńskiego. No a teraz po kolei grupy.


W pierwszej nie mieliśmy większych sensacji, bo Belgia i Chorwacja nie grały. Belgowie mają już tak właściwie wszystko rozstrzygnięte, bo w ostatniej kolejce grają z Walią u siebie. No ale mecz Chorwacja – Belgia zapowiada się bardzo ciekawie.

W grupie B Włosi potwierdzili pierwsze miejsce w grupie. Armenia straciła szanse na awans, bo porażka z Danią to straty nie do odrobienia. Dania też raczej nie awansuje, bo Bułgaria ma łatwe mecze przed sobą. Nie sądzę, że tu będzie sensacja.

Trzecia grupa jest rozstrzygnięta na 95%, bo Niemcom zagraża już tylko matematyka, a Szwedzi następny mecz zagrają z Austrią u siebie. Oczywiście może być jakaś niespodzianka, ale pewnie nie tym razem.

Grupa D też choruje na chorobę kończących się eliminacji, czyli większość odpowiedzi już znamy. Pierwsze miejsce dla Holandii jest pewne, a drugie pewnie dla Turcji. Węgrzy pojadą do Amsterdamu w następnej kolejce, Turcja podejmie cztery dni później holenderski zespół. To powinno zdecydować.

W następnej grupie rywalizacja o drugie miejsce może trwać do końca, bo dopiero mecz Norwegii z Islandią ją rozstrzygnie, a to 15 października. Słowenia ma dwa trudne mecze przed sobą, Albanię też można wykluczać, więc nikt nam nie zostaje.

W grupie F mieliśmy sensację, bo co prawda Rosja planowo wygrała z Izraelem, ale Luksemburg pokonał Irlandią Północną. Dla tabeli nie ma to żadnego znaczenia, ale to na pewno miłe dla piłkarzy. Portugalia może się szykować na baraże.

W następnej grupie awans wywalczyły reprezentacje Bośni i Hercegowiny oraz Grecji, ale kto z którego miejsca rozstrzygną mecze za miesiąc. Wydaje się, że Grecja wyląduje druga. Na razie wiele na to wskazuje.

No i polska grupa. Oficjalnie mamy trzy punkty straty do lidera, ale kalendarz wysyła nas jeszcze do Charkowa i Londynu. Brawa dla osób ustalających go z polskiej strony. Ukraina musi wygrać dwa razy, Anglia też. Właśnie dlatego kluczowy mecz odbędzie się w naszej grupie 11 października, kiedy Anglia podejmie Czarnogórę. Remis Anglii oznacza dla nich baraże, dla Czarnogóry taki wynik oznacza trzecie miejsce. Ukraina ma dwa w miarę łatwe mecze przed sobą, bo defensywa Polski rozstępuje się jak Morze Czerwone przed Mojżeszem kiedy atakuje przeciwnik, a San Marino przecież nie urwie punktów. No a Anglia słabiutko na razie. Cztery mecze z zespołami z miejsc 2-4 i cztery remisy. Kończą dwa razy u siebie, więc mogą to przełamać. A raczej muszą, bo dwa kolejne remisy oznaczają trzecie miejsce.

Tradycyjnie na końcu ostatnia grupa, gdzie wiadomo już kto awansuje. Przez chwilę zanosiło się na sensację, kiedy Białoruś prowadziła z Francją, ale właśnie, przez chwilę. Dokładniej przez sześć minut. Tylko że Francuzi baraży się nie boją. Hiszpania w końcu wygra coś u siebie w tych eliminacjach.

Następne mecze 11, a potem 15 października. Potem losowanie 21 października par barażowych, a 15 i 19 listopada mecze barażowe. Przypominam tylko, że w barażach jest osiem miejsc, a grup jest dziewięć. Dla kogoś zabraknie miejsca.

1 komentarz:

  1. Mam na imię Michał i reprezentuję BLOGOWSKAZ, serwis promujący bloggerów w SocialMedia. Czarny Szczur polecił nam Twój blog, liczymy że skusisz się na błyskawiczna promocję.

    Odwiedź stronę http://blogowskaz.org, aby uzyskać więcej informacji kliknij tu

    "Z doświadczenia wiemy, że próby promocji na facebook'u mogą być czasami bardzo trudne. Potrzebujemy ludzi którzy będą klikać "Lubię to", co nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Niejednokrotnie samodzielny proces promocji w internecie może okazać się kłopotliwy i czasochłonny. Kampanie marketingowe w internecie mogą okazać się bardzo drogie, często nie potrafimy panować nad procesem, za który płacimy. Skąd więc mamy mieć pewność, że to działa? Na szczęście jest proste i darmowe rozwiązanie. Działasz szybko, skutecznie i posiadasz pełną kontrolę nad swoją popularnością. Uwierz, to się opłaca. "

    Michał Pudełko
    specjalista ds. marketingu
    Portal Blogowskaz



    OdpowiedzUsuń