_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

03.09.2013

Podsumowanie okienka transferowego w Anglii - lato 2013


W końcu to już za nami. Tradycyjnie można doszukiwać się wygranych i przegranych, szukać nowych gwiazd, ale przede wszystkim zastanawiać się, czy użyć dzikiej karty w FPL. Same zakupy zjadły masę pieniędzy, ale skoro ma się pieniądze z nowej umowy telewizyjnej, to się kupuje i kupuje (a bańka puchnie w zastraszającym tempie). Wszystkie transfery można znaleźć tutaj klik (mam nadzieję, że to wszystkie zakupy), a poniżej krótkie omówienie.


Arsenal

Jest gwiazda. Tak trzeba nazwać Mesuta Özila. Co prawda wczoraj na Twitterze czytałem ostrzeżenia, że to może się skończyć tak, jak w przypadku Andrija Szewczenki, ale nie sądzę, iż czeka nas taki scenariusz. Klub wyczyścił szatnię z kilku wysoko opłacanych zawodników, którzy wnosili bardzo mało dla drużyny. Wzmocnił linię pomocy, ale nie Cesciem Fabregasem, czy Michu, ale koniec końców wydaje się mocniejszy, niż sezon temu. Pozyskano nawet bramkarza, który ma być konkurencją dla polskiego duetu. Oczywiście oczekiwano czegoś innego, ale w przypadku Kanonierów oczekiwania zawsze są wysokie.


Aston Villa

W drodze do spokojnego utrzymania się w lidze. Oni też pożegnali się z wieloma zawodnikami, którzy nie do końca spełnili swój potencjał. W ich miejsce przychodzą gracze, którzy powinni być wzmocnieniem. Dlatego nie sądzę, że zagrozi im spadek z ligi.


Cardiff City

Wydali stosunkowo dużo jak na beniaminka i pewnie pozwoli im to wywalczyć kilka punktów. Z drugiej strony to nie zagwarantuje im pozostania w lidze. Nie zawsze powtórzy im się taki mecz, jak z Manchesterem City. Tylko co pokaże Peter Odemwingie po tej karencji w WBA?


Chelsea

Albo to żart, albo przejaw geniuszu. Londyński klub ma tylko trzech napastników przez minimum połowę sezonu, z czego Fernando Torres to cień zawodnika sprzed lat, Demba Ba zagubił się tak samo, a Samuel Eto'o zapowiada się na połączenie Szewczenki z Torresem (przykro mi, ale dla mnie André Schürrle jest przede wszystkim skrzydłowym). Żartując można powiedzieć, że Jose Mourinho zapatrzył się na Barcelonę tak bardzo, że zbudował swoją własną w Londynie (i nawet jest Eto'o), ale to bardzo ryzykowne. No ale pomocników mają na pęczki w składzie.


Crystal Palace

Oni nie szaleli za bardzo na rynku transferowym, trudno znaleźć głośne nazwiska. No nic, czeka ich sezon walki w dolnej piątce zespołów, ale jakoś trudno o optymizm. Różnica między Premier League, a Championship rośnie z sezonu na sezon.


Everton

Królowie polowania? Bardzo ciekawe zakupy, bo chyba załatali większość luk w składzie. Oczywiście odszedł Marouane Fellaini, ale tego można było się spodziewać. Zastanawiam się jedynie, czy Romelu Lukaku powtórzy tak dobry sezon, jak poprzedni.


Fulham

Kilka lat temu takie transfery byłyby na czołówkach gazet, ale teraz klub pozyskał już głównie piękną przeszłość. Czy menedżerowi uda się z tego wykrzesać piękną przyszłość? W tym momencie na takie pytanie nikt nie zna odpowiedzi. No ale Darren Bent chyba jeszcze pamięta, jak strzelać gole.


Hull City

Widzę tutaj przede wszystkim solidne nazwiska. Pozyskano grupę zawodników dobrze znających Premier League. Wiedzących, jak sobie w niej poradzić. Wiadomo o co walczy klub, więc to może tylko pomóc.


Liverpool

Co transfer, to plus. Może trochę na uboczu tych wielkich epopei transferowych, może ten najważniejszy transfer nie jest w ogóle wymieniany (został Luis Suarez), ale czy to nie było to, czego potrzebował klub? Spodziewam się, że im się uda sporo zwojować w tym sezonie.


Manchester City

Szybko, z dość widocznym zarysem jakiegoś planu, no i te zakupy skończyły się jeszcze przed sezonem. Ktoś powie nie ma głośnego nazwiska, ale czy pozyskani zawodnicy nie są już znani w piłce nożnej? Martin Demichelis to najprawdopodobniej ma być odpowiedź na problem z Cardiff, kiedy pogubiła się defensywa.


Manchester United

W końcu jest Marouane Fellaini, ale to okienko transferowe było jak z koszmarów. Wspomnienie Andera Herrery może prześladować klub przez długi czas, bo chyba nikt nie uwierzył, że ktoś podszył się pod przedstawicieli klubu. David Moyes w końcu trafił do klubu, gdzie są pieniądze, ale jeszcze trzeba z nich umiejętnie korzystać. Szkot nie udowodnił, że ma tę umiejętność opanowaną choćby w minimalnym stopniu.


Newcastle United

Tylko Loic Remy? Z jednej strony nie mają pucharów europejskich, z drugiej chyba wszystkie kluby się wzmocniły. Dlatego teraz można zacząć się bać tego, że za rok Newcastle będzie w Championship.


Norwich City

Oni praktycznie wszystkie zakupy przeprowadzili jeszcze przed startem sezonu, a Johan Elmander będzie chyba tylko opcją rezerwową. Sezon nam rozstrzygnie, czy te zakupy były udane, ale na pierwszy rzut oka powinno być dobrze.


Southampton

Tu też zakupy skompletowano dość szybko i nie czekano na koniec okienka. Wzmocniono wszystkie formacje, jednym graczem, ale fakt jest taki, że Soton jest silniejszy, niż rok temu. Przynajmniej na papierze.


Stoke City

Pierwsze okienko nowego menedżera i trudne zadanie stojące przed nim. Musi zmienić styl gry swojej drużyny, ale większość piłkarzy przyzwyczajona jest do tego, co trenowała przez kilka poprzednich lat. Zabrakło mi jakiegoś w miarę głośnego nazwiska. Kogoś, kto skradłby czołówki gazet. No nic, sezon rozstrzygnie.


Sunderland

Tutaj najpoważniejszy problem może dotyczyć konfliktu na linii menedżer - zawodnicy. To zepchnie w cień wszystkie transfery. Tam się zmieniło tak wielu graczy, że można mówić o całkiem nowym Sunderlandzie. Co z tego wyjdzie? Może nawet i spadek z ligi. Nie przypominam sobie menedżera krytykującego tak otwarcie swój zespół. W końcu oni sami się nie wybrali do składu na dane spotkanie.


Swansea

Oni też pozyskali wielu zawodników, ale najważniejszy element nazywa się Michu. Czy on powtórzy taki sezon, jak poprzedni? Jak nie, to kto zdobędzie te bramki? Gdy ten element zawiedzie, to klub czeka mocny spadek w tabeli. Początek sezonu jest na razie taki nijaki, drużyna musi się szybko dotrzeć.


Tottenham

Najpoważniejszym wyzwaniem będzie zastąpienie tego wpływu, jaki na grę zespołu miał Gareth Bale. Czasami rajd, czasami strzał, czasami faul na nim w dobrym miejscu na boisku, ale przede wszystkim gol. No i pensje, bo to może prześladować zespół. Nie uwierzę, że nowi zawodnicy są na niskich kontraktach. Kilku graczy odeszło z zespołu, ale to się chyba nie równoważy za bardzo. Całkiem możliwe, że menedżer dostał ultimatum i musi awansować do Ligi Mistrzów.


West Bromwich Albion

Całe okienko trwały poszukiwania gracza, który zastąpi Romelu Lukaku. One były tak skuteczne, że ostatniego dnia prowadzono z Chelsea negocjacje o ponowne wypożyczenie. Mam wrażenie, że pod koniec brano już każdego zawodnika, kto był na horyzoncie i nie uciekał. Dobrze to nie wróży moim zdaniem, a powtórzenie poprzedniego sezonu wydaje się mało możliwe.


West Ham

Ograbili Liverpool z dwóch zawodników, którzy Anfield raczej nie porwali za sobą, a w Londynie mają pomóc drużynie osiągnąć spokojny środek tabeli. Jak się wszyscy zawodnicy wyleczą, zgrają ze sobą, to powinno się udać. A jak nie, to czeka obrona przed spadkiem, a tego na pewno nikt nie planował.


PS Następne okienko otwiera się już za cztery miesiące, pierwszego stycznia. Albo za 16 kolejek Premier League, czyli wkrótce ;)

2 komentarze:

  1. Ostatnim najbardziej szokującym transeferem tego lata jest odejscie Mesuta Ozila z Realu do Arsenalu Londyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zastanawia dlaczego Arsenal, skoro zainteresowane były Manchester United i Tottenham. Podobno. Nie da się ukryć, że ktoś tu coś przespał, więc na razie 1-0 dla Kanonierów.

      Usuń