_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

03.04.2014

Refleksje po ćwierćfinałach Ligi Mistrzów


Wtorek był bardzo nieśmiały, nie przyniósł wielu bramek, czy sensacji. To dopiero środa przyniosła emocja na i poza boiskiem, ale wtorkowe mecze pozwalają już w miarę pewnie typować półfinalistów.


Z pary Manchester United – Bayern to niemiecki zespół już praktycznie awansował. W końcu skoro Anglicy zagrali na 110%, to kwestia rewanżu wydaje się oczywistością. Nie udało dowieźć się korzystnego wyniku, co praktycznie wymazuje wszystkie zachwyty nad grą United. W końcu walorów artystycznych się nie ocenia. W rewanżu Bayern niczego nie musi. A czy Manchester jest w stanie strzelić bramkę? Nie zakładałbym się o to. Może na pocieszenie się uda.

W meczu Barcelona – Atletico Madryt najważniejsza wiadomość została ogłoszona w środę. To zakaz transferowy nałożony na kataloński zespół. To pokazuje, że nie ma równych i równiejszych. Co prawda teraz cała armia prawników z dwóch stron będzie starała się przeważyć to orzeczenie w różnych odwołaniach, ale wyrok zapadł. No a mecz? Bardzo dobry rezultat dla Atletico, chociaż on o niczym nie przesądza. Barca ma zawodników, którzy potrafią zrobić akcję bramkować z niczego i ją wykorzystać. Dalej będzie się liczyło, kto kogo zaskoczy. Braku podstawowego bramkarza Barcelony bym nie przeceniał, bo zawiedli napastnicy.

W Madrycie górą wzięła chęć rewanżu i słabość zespołu z Dortmundu. Co prawda jakby ten gol na 1-0 padł trochę później, to różne rzeczy mogłyby się dziać, ale nie padł. Rewanż też wydaje się oczywistością, bo Real nie straci czterech bramek. Pierwsze poważniejsze wyzwanie będzie w półfinale.

Od tego półfinału oddaliła się Chelsea przegrywając z PSG i tak się zastanawiam, czy to są dalej skutki tej jednej rozmowy menedżera, ujawnionej pod koniec lutego. Odwołując się do porównania z zegarem, to był czynnik, który zaburzył te precyzyjnie działające tryby. Powoduje to, że zaczyna brakować tych centymetrów, decyzji, odbioru piłki i niestety widzieliśmy to w tym spotkaniu. Pierwszy gol to za krótkie wybicie piłki/brak defensywnego pomocnika tam gdzie był potrzebny, drugi to piękna bramka samobójcza (mam wrażenie, że futbolówka zmierzała za linię końcową), a trzeci to gapiostwo obrońców. Trzeba było faulować, tak po prostu. Może to nie jest efektowne, ale efektywne. Z rzutu wolnego bramka najprawdopodobniej by nie padła, a teraz PSG stoi przed olbrzymią szansą. Nie zagra co prawda Zlatan Ibrahimović w rewanżu, ale PSG ma rezerwy, żeby to zrekompensować. To nie jest zespół jednego gracza tylko.

Rewanże 8-9 kwietnia. Dwa kluby hiszpańskie, jeden niemiecki i chyba jeden francuski w półfinałach, tak to chyba się zakończy.

4 komentarze:

  1. frapująco będzie w Londynie i Madrycie.Motta,Veratti i Matuidi przejdą pierwszy powazny test w tym sezonie.Ciekawy jestem zwlaszcza formy młodego Włocha.Głosy z Italii mówią,że Prandelli nie zamierza zabrac go na mundial.Z drugiej strony gdyby błysnął w takim meczu to kto wie...Stawiam mimo dużej sympatii do Mourinho na awans PSG.W Madrycie Atleti będzie gryzło trawę i ma większe szanse awansu.O pozostałych parach nie warto rozprawiac bo wszystko jasne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chelsea trochę zawodzi, bo to nie tylko Liga Mistrzów, ale też krajowa nie układa się tak, jak powinna. W tym momencie trochę inaczej wygląda decyzja o wypożyczeniu Romelu Lukaku. Przydałby się Chelsea teraz? Przydał. Może nie strzeliłby +40 bramek na sezon, ale byłby alternatywą dla obecnych napastników w klubie. Dwie bramki w rewanżu to nie jest coś niemożliwego, ale PSG ma bardzo silny skład. Z kolei Atletico jest blisko, a przecież jakaś sensacja musi być. Tyle tylko jak się urwie Leo Messi, to będzie niedobrze, a on to może zrobić.

      Usuń
  2. Barcelona zagrała świetny mecz...zabrakło skuteczności, ale ich gra przypominała Tiki - Takę Guardioli, a Iniesta czarował przez cały mecz. Szkoda , że Atletico postawiło autobus...PSG według mnie awansuje bo grają świetną piłkę, a Chelsea bez napastnika nie ma czego szukać w półfinale LM ( Schurlee to skrzydłowy ). Real ma awans w kieszeni, natomiast jeżeli chodzi o pare ManU - Bayern to tu może wydarzyć się wszystko, choć stawiam na Bawarczyków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Atletico postawiło autobus"... "Chelsea nie ma czego szukac w półfinale" (hahaha dobre. 2-0 i jesteśmy tam bardziej niz jakikolwiek inny angielski klub)... "Real ma awans w kieszeni" (brakło szczęścia BVB, awansu w kieszeni napewno Real nie miał )... "Bayern to tu może wydarzyć się wszystko" - (wiadomo było że manchester nie ma szans na awans)... Panie Marcinie nie masz dużej wiedzy o footballu musze stwierdzić!! Zapraszam na mojego bloga mateball.com/mruz

      Usuń