_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

18.05.2014

Koniec sezonu w Anglii


Wszystko już znamy, wiemy. Kanonierzy wygrali finał FA Cup i w klasyfikacji tego sezonu skończyli na drugim miejscu, tuż za Manchesterem City. Dlaczego na drugim można zapytać. Dlatego, że różnica między 2, a czwartą pozycją, jest właściwie nieistotna, bo i tak te zespoły skończą w Lidze Mistrzów. Między piątym, a siedemnastym też wielkiej nie ma. Pieniądze są bardzo podobne klik, a nagrody innej za to nie ma. Tylko że wygrana w finale pozwoli uśpić pewne demony, krążące nad zespołem w ostatnich latach. Co prawda nie oznacza to, że następny sezon zakończy się potrójną koroną, ale drużyna pokazała, że może osiągnąć wiele. Problem dalej rozbija się o sztab medyczny, bo jedna kontuzja może wywrócić dane rozgrywki, ale zespół mam wrażenie, że zmężniał. Poradził sobie z dwubramkowym deficytem, nie pękł, nie schował się na boisku, jak bywało wcześniej. Letnie zakupy też mogą wyglądać inaczej, bo doszedł nowy wabik dla graczy. Walka o tytuł? W tym sezonie zdecydowały o nim wyniki nie z silnymi wbrew pozorom, ale przegrane z Aston Villą, Stoke oraz remisy z West Brom i Swansea. Jeśli za rok nabytki z tego sezonu zaaklimatyzują się do gry w Anglii, rozwiną się młodzi zawodnicy, to kto wie. Nie powinniśmy się nudzić. Zostały nam jeszcze finały baraży, finał Ligi Mistrzów, ale w Anglii już praktycznie wszystko jest jasne.

10 komentarzy:

  1. Różnica polega m.in.na tym,że 4-te miejsce gra w el.Ligi Mistrzów.A eliminacje to zawsze ryzyko...Zespół z miejsca 5-go gra w Lidze Europy,ten z siedemnastego tylko pod pewnymi warunkami.A jakiż to pojawil się nowy wabik dla graczy?Imho tylko zmiana koncepcji zarządzania klubem przez Wengera może spowodować skok jakościowy w funkcjonowaniu klubu i duże transfery .Zdobycie FA CUP niczego de facto nie zmienia.Arsenal to ciągle druzyna bez idei i odpowiedniego przygotowania mentalnego.Inną kwestią jest,czy Francuz jest wstanie jeszcze pociągnąć ten wózek?
    P.S.Zastanawiam się czy ktoś czytał już książkę H.Redknappa?Mam ochotę zamówić a nie wiem,czy warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można stwierdzić z 95% pewnością, że czwarta drużyna z Anglii zagra w Lidze Mistrzów. Jak dobrze pamiętam, to ostatni był Everton, który z czwartego miejsca nie awansował, ale to wieki temu ;). Liga Europejska nie wabi tak graczy, a zmiana zarządzania klubem, sprowadzona tylko do wydawania większych pieniędzy, nie ma tak właściwie większego sensu. Równie dobrze można wtedy układać tabelę pod kątem kto wydał najwięcej. Na szczęście piłka nożna jest trochę bardziej skomplikowana. Zdobycie FA Cup może wiele zmienić, bo zespół potrzebował tego sukcesu na potwierdzenie swojej siły. Jednak czy ją wykorzysta to inna sprawa.

      Usuń
    2. Imo zdobycie FA Cup to tylko incydent .Nie stanie się to normą w najblizszym czasie.Zespół potrzebuje graczy z charakterem i umiejętnościami,co niestety wymaga wydania okreslonej ilości gotówki.Filozofia stawiania na mlodzież juz dawno przestała przynosić efekty.No chyba,że za takie uznamy 3-4 miejsce w lidze....

      Usuń
    3. Czy Arsenal może realnie myśleć o pokonaniu Manchesteru City i Chelsea? Z ich prezesami i właściwie nieograniczonymi zasobami finansowymi? Raczej nie, więc zostaje stawianie na młodzież i liczenie na to, że znowu trafi się jakiś talent. 3-4 miejsce też ma swój urok w takiej sytuacji.

      Usuń
    4. Czy Arsenal może myśleć o pokonaniu bogatszych rywali?Pytanie retoryczne.Wystarczy spojrzeć na tabelę ligi hiszpańskiej i postawę Atletico albo sięgnąc pamięcią wstecz i przypomniec sobie kto jeszcze 2 lata temu dwukrotnie wygrywal ligę niemiecką mając za rywala WIELKI,BOGATY I POTĘZNY BAYERN.Gdybym ja będąc prezesem Arsenalu uslyszał od trenera,że 3-4 miejsce też ma swój urok....

      Usuń
    5. Można wydać pieniądze i nie dostać sukcesu, można nie wydawać i skończyć na miejscu dającym prawo gry w LM. Co prawda chciałbym zobaczyć nowego szkoleniowca, ale to nigdy nie daje gwarancji, że wyniki będą lepsze. Pierwszy przykład z brzegu to niejaki Manchester ;)

      Usuń
  2. Ten sezon był piękny, dużo się działo na Wyspach. Życzę nam żeby polska Ekstraklasa dawała chociaz połowę emocji jakie zapewnia Premier League...
    PS. Ciekawie prowadzony blog, życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A z marzeń o silnej lidze w naszym kraju się wyleczyłem, może za kilka pokoleń ona będzie ;)

      Usuń
  3. Arsenal wreszcie przełamał niemoc w angielskich pucharach. Mecz z Hull stał na dobrym poziomie. A ten gol Ramseya w dogrywce palce lizać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezon byłby ciekawszy, gdyby nie miał kontuzji. Szkoda, że nie można sprawdzić, jak wyglądałaby tabela, gdyby Rambo grał zimą.

      Usuń