_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.05.2014

Walsall FC - podsumowanie sezonu 2013-2014


Trzynaste miejsce (rok temu 9); punktów 58 (poprzednio 68); stosunek bramek 49-49 (sezon temu 65-58)

14 wygranych, po 16 remisów i porażek (odpowiednio u siebie 7-7-9; sezon temu 10-8-5 i na wyjeździe 7-9-7; tak samo jak sezon wcześniej)


Puchar Anglii - porażka w drugiej rundzie z Leyton Orient na wyjeździe (czyli w 1/128)

Puchar Ligi - porażka w drugiej rundzie ze Stoke City na wyjeździe (1/64)

Johnston's Paint Trophy - porażka w pierwszej rundzie sekcji północnej z Wolves po rzutach karnych (1/64) na wyjeździe


Przed sezonem pisałem tak klik. Czyli trafiłem idealnie w pozycję w tabeli, ale to miejsce w dolnej połówce zostało wywalczone w ostatniej kolejce. Reszta meczów to górna 12. Jedynie z pucharami mogło być trochę inaczej, bo miałem na myśli trzy mecze w jednym, ale to drobiazg (były odpowiednio 2-2-1). Chyba więc nie powinienem mieć pretensji, prawda. No ale jednak jest kilka rzeczy, które niepokoją, zwłaszcza w kontekście następnego roku. Pod koniec stycznia zespół był szósty, z realnymi szansami nawet na czwarte miejsce. W następnych 18 meczach były tylko dwie wygrane. Po raz kolejny zespół wpadł w czarną dziurę, z której nikt nie potrafił go wyciągnąć. Szkoda też braku wymiernych efektów inwestycji w skład. Na transferach klub zarobił koło miliona funtów delikatnie licząc, a jakoś trudno to dostrzec. Odejście zawodników w poprzednim sezonie zwolniło także ich pensje, więc wypożyczenia nie mogły zjeść całości. Tego impulsu w zimowym okienku transferowym moim zdaniem zabrakło. Tylko że taka jest specyfika klubu. Wiadomo że każdy transfer jest ryzykiem, bo może się nie udać, ale tutaj klub nawet nie spróbował. Wspomniane wypożyczenia też nie do końca zdały egzamin. Wydawało się, że skoro przychodzą gracze z Premier League, to jednak ich poziom jest trochę wyższy. Porównując to z poprzednim sezonem widać wyraźnie, że zabrakło bramek. Siedem goli mogło dać nawet 14 punktów więcej, licząc od końca stycznia. Tylko że to się pisze co roku i nic się nie zmienia. A jak napad gra dobrze, to zawodzi obrona. Tradycyjnie odejdzie najlepszy strzelec, bo podobno z kimś się już porozumiał. Dodatkowo może zostać zdemolowana defensywa, a to nie jest dobry znak. Kilka najbliższych tygodni może być kluczowe, bo wiele będzie zależeć od tego, kto przyjdzie do klubu. No ale tym się można martwić później. Terminarz zostanie ogłoszony 18 czerwca o ósmej rano, a nowy sezon zacznie się 9 sierpnia i potrwa do 2 maja 2015.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz