_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

24.06.2014

MŚ 2014 - dzień 12


Zaczął się więc czas pożegnań. Nie będę ukrywał, że źle podchodzę do oskarżeń FIFA o jakieś manipulacje terminarzem, żeby mocni na siebie nie wpadli za wcześnie. FIFA ma swoje za uszami, bardzo podobał mi się jeden rysunek klik, ale to nie czas na medialne wojenki. Nie zmienia się reguł gry w jej trakcie. Można było protestować przed finałami, podobnie jak zastanowić się nad miejscem pobytu, żeby uniknąć męczących dojazdów. To jest bardzo ważna impreza, więc nie można czegoś nie dopilnować wcześniej. No chyba że przyjeżdżamy tylko na wakacje.

Wychodzi na to, że tylko na wakacje przyjechała Hiszpania. Nie chciałbym pisać, co poszło nie tak, bo tym będzie się zajmować hiszpańska prasa przez następne tygodnie, ale sygnały ostrzegawcze wcześniej były. Skoro one niczego nie nauczyły selekcjonera, to do kogo można mieć pretensje? Oni pomogli Chile wywalczyć awans, bo za późno zaczęli majstrować przy taktyce meczowej i zmieniać zawodników. Trzeba było zrobić to wcześniej, albo konsekwentnie realizować to, co było ćwiczone na treningach. Trudno przewidzieć, jaki wynik padły w meczu Hiszpania - Chile, gdyby Hiszpanie nie zmieniali składu. Tylko że taki łomot, jaki spuściła im Holandia, zawsze będzie powodować gwałtowne reakcje. One rzadko kiedy przynoszą coś dobrego.

Z grupy A awansowała Brazylia, chociaż mam wrażenie, że dzieje się znów Korea. Ten gol na 3-1 to spalony, a po zamieszaniu w pierwszym spotkaniu wydawało się, że to już za nami. To znaczy że sędziowie już nie pobłądzą. Tylko czy Kamerun miał możliwość zrobienia czegoś złego gospodarzom? Nie sądzę. Cieszę się jedynie, że trafnie przewidziałem, że o drugim miejscu w grupie zdecyduje bezpośredni bój Meksyku i Chorwacji. Co prawda to Chorwaci musieli wygrać, bo tracili punkt, ale nie pokazali tego, że są drużyną zdolną do realizacji takiego zadania. Przede wszystkim mieli problem ze sforsowaniem defensywy rywala. To była przyczyna, dlaczego Chorwacja nie mogła strzelić gola. Ten honorowy nie miał większego znaczenia, bo trzy bramki przewagi to bezpieczny dystans.

Dzisiaj poznamy dwie kolejne pary 1/16. O 18 hitowy mecz Włochy - Urugwaj, bo nie mogą obie te reprezentacje wygrać. Obustronny walkower raczej się nie zdarzy. Z grupy C też już wszystko wiadomo, bo patrząc na grę Japonii, czy Grecji, trudno mi sobie wyobrazić ich awans.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz