_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

25.06.2014

MŚ 2014 - dzień 13


Trzynastki nie są pechowe. Nie ma czegoś takiego, jak liczby czy rzeczy przynoszące szczęście, czy pech. To jedynie nasza zasługa, że pewnym cyfrom nadajemy magiczne znaczenie. A przecież trzynastkę równie dobrze można powiązać na przykład ze smaczną przekąską i wtedy 13 będzie się kojarzyła z czymś dobrym. No i skoro o jedzeniu mowa, to nie można pominąć faktu, że Luis Suarez wgryzł się z temat i swoją grą ugryzł reprezentację Włoch tak mocno, że nie mogła tego przełknąć. No dobrze, żarty na bok, ale Włosi odpadli. To kolejne potwierdzenie faktu, że mecz Anglia - Włochy był po prostu starciem dwóch słabych drużyn. Dlatego nie było widać aż takiej różnicy między zespołami. No i mecz Urugwaj - Kostaryka też wygląda inaczej, jak się spojrzy na tabelę. Włosi przywieźli bardzo słabą drużynę i to było widać w pozostałych meczach grupowych. Czerwona kartka? Powiedziałbym pomarańczowa, to znaczy połowa sędziów dałaby żółtko, połowa czerwień. Padło na to drugie. Suarez natomiast kwalifikował się na czerwoną, ale sędzia mógł tego nie widzieć. Jak byłyby powtórki video, to wtedy czerwień. Chyba nie będzie tego meczu Urugwaj - Brazylia, bo już Kolumbia może być trudnym rywalem. Tylko drobna uwaga techniczna, na miejscu klubu Suareza nie skąpiłbym pieniędzy na sesje z psychologiem. Widać wyraźnie, że jest jakiś problem z emocjami. Podobno tylko dobry bramkarz ma być szalony, o napastnikach tak się nie mówi. Chyba FIFA też wgryzie się w temat i zakończy się to karą. Jak długą? Pogłoski się różnią od dwóch meczów, do dwóch lat w futbolu reprezentacyjnym. Wydaje się, że dla niego mistrzostwa właśnie się skończyły.

Anglia? Nie liczyłem na nic, więc przynajmniej nie jestem rozczarowany. Zdziwił mnie jedynie powrót do czasów wcześniejszych w grze angielskiego zespołu. Pytania zostają te same. Problemy też. Pozostaje mieć nadzieję, że następne finały będą lepsze. W końcu kiedyś to zaskoczy, prawda. Za osiem lat Wayne Rooney będzie miał 36 lat, więc chyba już nie zagra. A jak zagra, to za dwanaście na pewno nie. To nie jest niechęć do zawodnika, tylko widzę problem, jaki ma chyba każdy angielski selekcjoner z tym graczem. Za każdym razem trzeba dokonać jakiegoś kompromisu, a cierpi na tym reprezentacja. Roy Hodgson nie udźwignął wyzwań związanych z jej prowadzeniem. Można powiedzieć, że spełniły się marzenia fanów. Drugi Liverpool, ale na sposób menedżera.

W grupie C mniej więcej zgodnie z przewidywaniami. Kolumbia raczej się nie przepracowała wygrywając. A drugie miejsce w wyścigu, gdzie udział wzięli słaby, słabszy i najsłabszy przypadło Grecji. Ten rzut karny z WKS, ech ... Miałem wrażenie, że zawodnik kopnął murawę i się przewrócił, ale żeby za to odgwizdać faul. Rozumiem rozczarowanie WKS, ale są za to w pewnym stopniu odpowiedzialni. Drugi gol rozstrzygnąłby kwestię awansu, ale skoro piłkarze nie mogli, to zapłacili za to. Patrząc na mecze tej reprezentacji miałem wrażenie, że coś tam nie gra w środku. Nie sprawiali takiego wrażenia, jak inne zespoły. A już porównując to z Kostaryką na przykład, to niebo i ziemia. Tylko że to już nieważne. Czeka nas starcie Kostaryka - Grecja, a więc jeden z tych zespołów awansuje do ćwierćfinałów. Niezależnie kto, będzie to sensacja tych finałów.

Dzisiaj o awans może powalczyć Ekwador, ale ma małe szanse wymagające też patrzenia na innych. W grupie F za to Iran może spróbować wedrzeć się do fazy pucharowej. Co prawda wpadną na Francję w razie czego, ale sukces byłby bardzo duży.

Dodane: link do sytuacji z rzutem karnym klik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz