_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

27.06.2014

MŚ 2014 - dzień 15


Jednak nie było remisu w meczu, w którym chyba wszyscy się go spodziewali. Tylko że Niemcy i tak nie zrobili krzywdy Amerykanom. Jeden gol niczego tak właściwie nie mógł zmienić. Ghana musiała wygrać, ale w ostatnich dniach z ich obozu docierały informacje świadczące o tym, że piłka nożna nie jest dla nich ważna. Dwóch zawodników zawieszonych, konwój z pieniędzmi od własnej federacji dotarł do hotelu, zastanawiam się, gdzie oni będą je teraz trzymać. W szafce koło łóżka? Wiem, że to brzmi idiotycznie, ale niestety cała ta sytuacja jest taka. Szansa na awans była, ale zrobiono wiele, żeby jednak ktoś inny się cieszył. Wydawało mi się, że w finałach występują 32 najlepsze reprezentacje, także pod względem organizacyjnym. Po raz kolejny się pomyliłem.

Ostatnia grupa przyniosła małą niespodziankę. Żartując można powiedzieć, że Algieria wysłała rosyjskich piłkarzy na krymskie wakacje. Rosji, podobnie jak innym reprezentacjom, zabrakło siły ofensywnej. Biorąc pod uwagę, z kim grali w grupie, to awans wydawał się pewny prawie na 100%. Wygrali przecież swoją grupę eliminacyjną, ale trzeba zadać sobie pytanie, czy ona była aż tak silna, skoro Portugalia też odpadła. Nie zmieni to faktu, że chyba nie doceniono Algierii. Oni prawie urwali punkt Belgii, więc można było zakładać, że zawieszą wysoko poprzeczkę. Wspomniana Belgia awansowała z kompletem punktów, ale to był plan minimum. Tam nikt nie zakładał innego rozstrzygnięcia. Zobaczymy, jak będzie dalej.

Dziś meczów nie ma, dopiero w sobotę pierwsze spotkania w 1/16.

Tylko mały akapit o karze dla Luisa Suareza. Cztery miesiące bez piłki, dziewięć meczów reprezentacyjnych zawieszenia. Co prawda to może się zmienić, bo będzie odwołanie, ale szanse są małe. Przeglądając net spotkałem się jedynie z opinią, że FIFA niczego nie zrobi, bo skoro nie ma kar za faule, to dlaczego miałaby być tutaj. To inna sytuacja, od tego zacznijmy. Faul w meczu mieści się w granicach kontratypu ryzyko sportowe. Wślizgi nie są zabronione i zawodnik może się spóźnić, a udowodnienie, że dane zagranie było rozmyślne i od początku ktoś chciał doprowadzić do kontuzji u rywala, będzie graniczyć z niemożliwością. Karę za takie zachowanie wymierza arbiter meczu. Natomiast zachowanie napastnika Urugwaju nie mieści się w tym pojęciu. W końcu żaden regulamin, nawet MMA (mieszane sztuki walki, czyli mixed martial art), nie pozwala gryźć przeciwników. W regułach piłki znajdziemy fragmenty między innymi o kopnięciu, uderzeniu, popchnięciu, opluciu, ale nie o ugryzieniu. Dlatego FIFA mogła zareagować. A jak zareaguje reprezentacja Urugwaju? Wydaje się, że pierwszy i ostatni mecz tych finałów zagra bez Suareza i nie ma znaczenia, czy rozegra to spotkanie, czy odda go walkowerem. Rozumiem, że powinno się wspierać zawodników własnej drużyny, ale bez przesady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz