_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

16.07.2014

6 meczów od raju


Skoro mistrzostwa w Brazylii się skończyły i można pomału o nich zapominać, czas na kolejną próbę podboju ziemi obiecanej, czyli wdarcie się polskiego zespołu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W prasie mignęło mi, że to już 18 lat, więc ta nieobecność robi się pełnoletnia i może wystąpić o dowód. No to najwyższa pora, żeby się z nią pożegnać. Zacznie ona nowe życie, a polski klub wróci na salony. Od tego dzieli warszawską Legię sześć meczów, więc to jednak nic prostego.


Pierwszym rywalem jest St Patrick's Athletic FC, mistrz Irlandii. Powiedzmy sobie to szczerze, nie powinien to być przeciwnik powodujący jakieś drżenie nóg u zawodników polskiego klubu. Wiem, że są w trakcie sezonu ligowego, zajmują trzecie miejsce, ale to nie powinno być większą przeszkodą. Nie chciałbym porównywać poziomu ligi, bo to bardzo zawodne. Jeśli szukamy porównań do angielskiej League One, czy League Two, to należy spodziewać się przede wszystkim dobrego przygotowania kondycyjnego, natomiast kwestie taktyczno-techniczne zależą w dużej mierze od indywidualnego poziomu danej drużyny. Większość zespołów w tych ligach nie gra skomplikowanej piłki, to po prostu długie wybicia do napastnika, ale zdarzają się wyjątki, bo jednak wpływ Hiszpanii dotarł nawet do niższych lig. Niektóre zespoły starają się kopiować na tyle hiszpański styl, na ile mogą. Nie sądzę, że Legia przegra czy zremisuje pierwszy mecz. Powinna raczej zapewnić sobie bezpieczną przewagę przed spotkaniem rewanżowym, żeby niczego nie kusić. Silni rywale będą czekać w następnych rundach, więc potknięcie się teraz po prostu nie wchodzi w grę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz