_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

01.07.2014

MŚ 2014 - dzień 19


Wynik pierwszego spotkania, a więc pojedynku Francja - Nigeria nie budzi sensacji, ale Francuzi się męczyli. Swoje dołożył też architekt wyniku, czyli bramkarz Nigerii, który bronił co się dało. Jego problem polegał na tym, że nie potrafił wyjść do dośrodkowań. Nie wiem, co chciał zrobić. Wypiąstkować? To nie tak. Złapać? To akurat nie była dobra decyzja. Nie można zaprzeczyć, że bez tego błędu prawdopodobnie dogralibyśmy do dogrywki, a potem może do rzutów karnych. Drugi gol był konsekwencją pierwszego, to znaczy inaczej reagowali piłkarze. Koniec końców Francja przechodzi, chociaż może nie z taką łatwością, o jakiej się mówiło przed spotkaniem. Do tej pory oni też jeszcze nie pokazali wszystkiego, bo każdy rywal był słabszy i mogli nie grać na 100%. Tylko gdzie jest ich limit, to dobre pytanie. Widziałem jedynie to wejście na pomarańczową kartkę w nogi zawodnika z Nigerii, więc to proszenie się o kłopoty.

W drugim meczu doczekaliśmy się dogrywki, co trochę zaskakuje. Niemcy chyba nie docenili rywala. Wiele się mówiło przed spotkaniem o poście podczas Ramadanu, jaki może to mieć wpływ na piłkarzy, a okazało się, że Niemcy grali tak, jakby mocno pościli. Bardzo wysoko poprzeczkę zawiesiła Algieria, co musiało zaskoczyć przeciwnika. Rewanż za 1982 rok? Nie żartujmy sobie, to tylko ładnie wyglądająca wierszówka. Statystyka strzałów nigdy mnie nie przekonuje, bo można oddać ich 30, a rywal i tak odniesie przekonujące zwycięstwo. Miałem takie wrażenie, że chyba i Francja, i Niemcy, oszczędzają się na starcie w 1/8. Dlatego te spotkania, z potencjalnie słabszymi rywalami, były takie nijakie. Efekt jednak został osiągnięty, czeka nas hitowe starcie w ćwierćfinałach.

Dzisiaj powinniśmy zobaczyć w końcu to, na co stać Belgię. Nie ukrywam, że czekam na ich starcie z USA, bo w końcu zobaczę, co może zrobić ten belgijski gwiazdozbiór. Na razie nie było niespodzianek, więc piłkarze Belgii i Argentyny powinni się porządnie przyszykować. Sześciu zwycięzców grup gra dalej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz