_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

05.07.2014

Nowi gracze w Walsall FC


Z okazji mistrzostw zrobiły się pewne opóźnienia, które trzeba nadrobić. Zacznę od tego, czego chyba najmniej się spodziewałem. Nową umowę z klubem podpisał Andy Taylor. Wydawało się, że trafi do innego zespołu, skoro Andy Butler podążył do Sheffield United. Umowa na dwa lata, więc to też coś nowego. Przy okazji przeprowadzka bliżej miasta. Z jednej strony istnieje ryzyko kontuzji, ale z drugiej 80% defensywy z poprzedniego sezonu zostaje. To jest pewien fundament, na którym można coś budować.

Te brakujące 20% postara się wypełnić James O’Connor. Ma 29 lat, poprzednim klubem był zespół Derby Rovers, ale coś się chyba nie układało z menedżerem, bo w poprzednim sezonie zagrał cztery mecze w barwach Bristol City. Umowa na rok, ale to można zrozumieć. Problem to kontuzje, bo mała liczba występów to właśnie ich efekt. No ale w Walsall chyba były już gorsze przypadki.

Jest też napastnik, Tom Bradshaw pozyskany ze Shrewsbury. Jest młody, bo 21 lat, ale najbardziej zaskakujący jest fakt, że to znów transfer quasi-gotówkowy. Trzeba wypłacić odszkodowanie, czy rekompensatę za wyszkolenie. W poprzednim sezonie strzelił siedem bramek grając w League One, ale pięć do października. Może to nie jest skończony produkt gwarantujący dwucyfrowy dorobek, ale wydaje się, że na 7-10 goli można ostrożnie liczyć. Umowa też na dwa lata, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. Rozegrał kilkadziesiąt spotkań na tym poziomie, dodatkowo kilkanaście w reprezentacjach juniorskich Walii, więc wydaje się, że podstawy futbolowego abecadła zna.

W przyszłym tygodniu ma zostać podpisana umowa z napastnikiem (znany już Michael Ngoo na 95%), a kto dalej? Nie wiem, chociaż nazwiska na giełdzie są ciekawe. Milan Lalković pożegnał się z Chelsea i bardzo tajemniczo odzywa się czasami na twitterze, chociaż to może niczego nie zwiastować. Na szczęście nie będzie to Febian Brandy, bo wybrał Rotherham. Na szczęście, bo jak grał w Walsall, to zawsze obawiałem się, że dozna kontuzji wyłączającej go na miesiące. Ciekawe tylko kim będą ci zapowiadani Hiszpanie. Po to był ten wyjazd części sztabu trenerskiego, więc może ktoś ciekawy się znajdzie. Podsumowując, defensywa jest, na razie na mocną czwórkę. Pomoc pod względem defensywnym też na czwórkę, ale ofensywnie jest trochę gorzej. Atak jest małą niewiadomą, bo albo skończy się +40 golami, a równie dobrze może pięć się nie uzbiera w tych skrajnych wariantach. Na razie zaskakujące były te sumy transferowe, które płacił klub (za bramkarza i napastnika) i fakt, że to wszystko zostało przeprowadzone jeszcze w czerwcu tak właściwie. 9 sierpnia zaczyna się nowy sezon, a piłkarze już wrócili z urlopów do pracy. Kiedyś dopiero zaczynałoby się łatanie dziur w składzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz