_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

27.08.2014

Walsall 0 - 3 Crystal Palace (Puchar Ligi)


0-1 Dwight Gayle 7'

0-2 Dwight Gayle 25'

0-3 Dwight Gayle 41'


:(
Przed meczem zastanawiałem się, jak zareagują oba zespoły, bo Crystal Palace ma to zamieszanie po rezygnacji Tony'ego Pulisa, a Walsall ciągle próbuje zlepić wszystkie elementy układanki. No i tak do pierwszego gola miała być wyrównana gra, ale jak się daje go praktycznie na talerzu rywalom, to niestety takie są skutki. Bardzo szybki rzut wolny, zaskoczona defensywa i już było pod górę. Druga bramka przewija się na tych wszystkich stronach z golami, bo ten mur przy rzucie wolnym nie wypadł zbyt korzystnie. Zdaję sobie sprawę, że to jednak różnica dwóch klas, ale mimo wszystko nie jest dobrze. To znaczy wciąż trudno określić, o co walczy zespół. Na rynku transferowym było, jak na klub, małe szaleństwo. Na razie jednak nie ma to przełożenia na wyniki. Jedna wygrana, na sześć spotkań, na kolana raczej nie rzuca. Przed sezonem pisałem, że to może być ostatni rok Deana Smitha w klubie, ale mam nadzieję, że nie zakończy się on jego zwolnieniem. Tak więc dwa następne mecze robią się kluczowe, bo to będą starcia z potencjalnymi spadkowiczami. W sobotę Scunthorpe na wyjeździe. Plan minimum to remis.

No i jest nowy nabytek, ten, który miał na pewno nie zagrać w zespole. Mathieu Manset, mający 25 lat napastnik. Środkowy napastnik. Karierę zaczynał we Francji, potem trafił do Hereford, później do Reading. Wtedy drużyna awansowała do Premier League, ale on nie. Trafił do Chin na wypożyczenie, potem do Szwajcarii. Na trzy lata do FC Sion. Pół roku później kontrakt został rozwiązany. Później był próbowany w wielu zespołach, zagrał kilka razy dla Carlisle, ale kontraktu nie przedłużono. Trafił do Coventry na rok, ale pół roku później kontrakt rozwiązano. Niemal od razu trafił do Antwerpii, na półtora roku, ale po zakończeniu sezonu co się stało? Kontrakt rozwiązano. W tym okienku próbował zaczepić się w kilku drużynach, był między innymi w Turcji, ale ostatecznie trafił do Walsall. Nie wiem czego się spodziewać, bo te rozwiązane kontrakty nie wzięły się przecież z powietrza. Umowa została ogłoszona w nocy, a wcześniej na Twitterze były wzmianki, że ogląda mecz. Z jednej strony może to być odpowiedź na najbardziej palący problem zespołu, czyli brak atutów w tej strefie 30 metrów od bramki rywala. Przypomina trochę wcześniejsze przypadki zawodników, którzy trafiali do klubu, żeby uratować karierę. Nie każdy jednak z tego korzystał. Trzymam kciuki, żeby tym razem się udało, bo drużyna potrzebuje jego bramek. No i chyba to oznacza grę dwójką z przodu.

Na marginesie, o tym brutalnym gwałcie na defensywie Manchesteru United nie chciałbym za dużo pisać. Cieszy mnie, że dwie bramki zdobył Will Grigg, bo to może oznaczać kolejny milion przy transferze, a Walsall podobno ma naście procent z tego. Wiem, że rezerwy, wiem że puchar nie jest aż tak ważny, ale takich bramek prędzej można byłoby spodziewać się od zawodników United. Zamiast tego defensorzy Manchesteru zagrali tak, jakby byli żółwiami na plaży, a błędów było tyle, że aż strach mówić. W ataku nie było lepiej, bo pierwszy celny strzał po 70 minucie, a przecież Welbeck i Hernandez chyba potrafią grać. Chyba najwyższy czas przestać podkreślać, że nie jest się Davidem Moyesem. On przynajmniej wygrał jakieś mecze w Pucharze Ligi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz