_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.09.2014

EURO 2016


Niedawno śledziliśmy mistrzostwa świata w Brazylii, a już zaczynamy eliminacje do Mistrzostw Europy 2016. Początek w niedzielę, koniec fazy grupowej październik 2015, baraże zakończą się miesiąc później, w połowie listopada, a finały zaczniemy 10 czerwca 2016 na Stade de France w Paryżu. Na razie czeka nas jednak kilka, mam nadzieję, że emocjonujących starć w grupach. Tylko dla porządku: 9 grup, awans dla dwóch najlepszych zespołów, a trzecie drużyny z grupy zagrają ze sobą baraż. Poza zwycięzcą w tabeli zespołów z trzeciego miejsca, bo on od razu zakwalifikuje się na finały. Razem da nam to 24 zespoły, praktycznie połowę drużyn z federacji UEFA. No aż wstyd nie awansować, prawda. Strona UEFA klik i po kolei grupy:


Grupa A

Holandia na pierwszym miejscu, bo grupa nie powinna sprawiać im problemów. Czechy i Turcja powalczą o drugie miejsce, bo reszta zespołów będzie robić prawdopodobnie za malownicze tło i nic więcej. Pierwszy mecz między zainteresowanymi zespołami już w październiku, więc Czesi mogą zacząć od dwóch zer.


Grupa B

Tu nie może nie wyjść Belgii, więc nie powinniśmy bawić się w typowanie kogoś innego do pierwszego miejsca. Na drugą pozycję korci wpisać Bośnię i Hercegowinę, ale nie wiem, czy poprzednie eliminacje i finały nie były tym maksimum, a teraz będzie gorzej. W końcu zawsze musi być jakaś niespodzianka. Zostaje więc Izrael i Walia, czyli zabawa kto straci mniej punktów.


Grupa C

Hiszpania i nikt za nimi. Ukraina to jedna wielka zagadka w związku z wojną na ich terytorium, Słowacja jeszcze nigdy nie grała w ME, Białoruś też nie, tym bardziej Macedonia. O Luksemburgu umówmy się, że nie będę pisał. Tak więc już drugie miejsce trudno przewidzieć, a co dopiero mówić o trzecim.


Grupa D

No proszę, polska grupa i zawsze groźny Gibraltar. Proszę się nie śmiać, oni nigdy nie przegrali meczu w eliminacjach ;) *. Mówiąc poważniej, Niemcy na pierwszym miejscu, bo kto im ma tu niby zagrozić. Towarzyskiego spotkania z Argentyną bym nie przeceniał. Irlandia i Szkocja powalczą o miejsca 2-3, a Polska? Ostatnio wykopała nas z zabawy Czarnogóra, więc można spodziewać się wszystkiego. Przynajmniej bukmacherzy widzą w nas faworyta do drugiego miejsca. Problem w tym, że w poprzednich eliminacjach też widzieli, a jak wyszło to widzieliśmy.


Grupa E

Anglia i Szwajcaria na dwóch pierwszych miejscach. Nie sądzę, że Anglicy będą mieć problem z zajęciem pierwszej pozycji, aż tak słabi nie są. Co prawda karierę w reprezentacji skończyli niektórzy zawodnicy, którzy byli jej filarami, ale to pozwala tym młodym wejść na scenę futbolu reprezentacyjnego. Trzecie miejsce chyba dla Słowenii.


Grupa F

Tu chyba mamy najmniejsze różnice między zespołami, bo jedna wygrana może wywrócić tabelę do góry nogami. Grecja, Rumunia i Węgry mogą śmiało marzyć o awansie. Nie mówiąc o niespodziankach, co przy 10 meczach może mieć znaczenie. Prawdopodobnie rozstrzygną spotkania między tymi zespołami.


Grupa G

Rosja i Szwecja najprawdopodobniej na dwóch pierwszych miejscach, a Austria i Czarnogóra chyba powalczą o trzecie miejsce. Może Czarnogóra będzie tym czarnym koniem i kogoś wyeliminuje.


Grupa H

Włosi, a za nimi największe szanse ma Chorwacja. Tylko że nie ma miejsca na pomyłki za bardzo, bo nie będzie kiedy ich odrobić. Tych meczów jest mało. Norwegia i Bułgaria skupią się prawdopodobnie na rywalizacji o trzecie miejsce.


Grupa I

No i ostatnia grupa licząca tylko 5 drużyn. Trudno sobie wyobrazić, żeby Armenia, czy Albania coś zwojowały, więc Portugalia, Dania i Serbia powalczą o dwa miejsca dające bezpośredni awans. Trochę się obawiam o Portugalię, bo im się zdarzają czasami wyniki, które cieszą jedynie bukmacherów. W końcu o kształcie tabeli zdecydują rezultaty tak właściwie 4 meczów.


W poprzednich eliminacjach na drugim miejscu grupę kończyła Turcja (za Niemcami), Irlandia (za Rosją), Estonia (za Włochami), Bośnia i Hercegowina (za Francją), Szwecja (za Holandią), Chorwacja (za Grecją), Czarnogóra (za Anglią), Portugalia (za Danią) i Czechy (za Hiszpanią). Dwie drużyny losowano z piątego koszyka, więc jakieś niespodzianki pewnie będą. Osobiście typowałbym Szkocję/Irlandię, Czarnogórę, może Finlandię, Izrael, Bułgarię i Albanię. W końcu co to za futbol bez jakiejś sensacji.


* napisałem to żartobliwie jakieś dwa tygodnie temu, bo nie uważam, że Gibraltar jest w stanie komuś zagrozić w tej grupie; w tygodniu okazało się jednak, że pojawiły się jakieś objawy tak jakby pewnego strachu przed tym meczem, więc gdzie ja żyję, że reprezentacja obawia się starcia z takim rywalem; przecież sama Warszawa to geograficznie prawie 60 Gibraltarów, a pod względem liczby mieszkańców aglomeracja warszawska to prawie 90 ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz