_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

02.02.2015

Walsall 1 - 1 Gillingham


0-1 Bradley Dack 69'

1-1 Ashley Grimes 74'


Mecz po remisie z Preston i powrót na ziemię. Na szczęście nie tak bolesny, bo zakończony remisem, ale okupiony dwiema kontuzjami. Środkowy obrońca James Chambers i napastnik Tom Bradshaw musieli opuścić boisko przed czasem. W tym drugim przypadku najprawdopodobniej znów poszło ścięgno stawu skokowego, więc pewnie będzie dłuższa przerwa. Przydałoby się jakieś wypożyczenie, żeby odświeżyć skład, bo znów to było spotkanie, gdzie piłkarze sprawiali wrażenie zmęczonych, wypalonych poprzednim meczem. Do przerwy chyba sześć celnych strzałów, a goli zero. Dobrze, że po stracie bramki w miarę szybko było wyrównanie, bo pewnie skończyłoby się porażką, a tak wyglądające mecze przecież już były w tym sezonie. Pierwsza bramka Grimesa też cieszy, może zawodnik się odblokuje. W końcu miał być postrachem bramkarzy, a wyszło jakoś tak mocno średnio. No i na ławce zabrakło Mathieu Manseta, co może sugerować, że pożegna się wkrótce z zespołem. W tym przypadku też trudno powiedzieć, że transfer się udał. Następny mecz na wyjeździe z Doncaster w sobotę. Jego wynik pewnie określi, o co może walczyć zespół.

PS Zabrakło ostatecznie 49 osób do granicy 4 tysięcy widzów na meczu. Było blisko, ale znów miałem rację, że nie będzie takiej widowni ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz