_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

05.05.2015

1/4 Ligi Mistrzów


Liga Mistrzów wreszcie dotarła do fazy, że jednego dnia jest tylko jeden mecz. To oznacza, że są półfinały. Nie ma się co dziwić, finał praktycznie za miesiąc. Po kolei pary:

Juventus – Real Madryt

Mimo faktu, że Real jest postrzegany jako wielki faworyt tego dwumeczu, korci mnie, żeby wskazać Juventus do awansu. Oni nie muszą. Osiągnęli sukces, który chyba nawet ich zaskoczył. Dlatego te mecze są bez jakiejkolwiek presji. Co innego Real, który musi. Nikt chyba sobie nie wyobraża nawet porażki z włoskim klubem. Dużo będzie zależeć od przebiegu spotkania. Jeden gol dla Realu uspokoi sytuację i właściwie zakończy dwumecz. Co innego gol dla Juve, bo to otwiera szansę na kolejne. Dlatego pierwsza bramka może decydować. Jak do tego będzie jakaś czerwona kartka, kontuzja czy inne zdarzenia losowe, to zacznie się wielki pojedynek i czas na indywidualnych bohaterów.


Barcelona – Bayern

Bardzo ciekawy dwumecz, bo zobaczymy starcie trenera z jego piłkarzami. W końcu Josep Guardiola to tak właściwie Barcelona. To dla niego pierwszy mecz na ławce trenerskiej, gdy będzie prowadził rywala na Camp Nou. Zobaczymy na ile piłkarze są w stanie rozszyfrować, co zrobi menedżer, a na ile on jest w stanie przewidzieć, jak zagrają jego dawni zawodnicy. Mimo pewnych wskazówek kto może wygrać, ja osobiście dałbym po 50% obu zespołom. Szkoda jedynie, że to nie jest finał. Jeden mecz, na neutralnym stadionie, pokazuje całą klasę menedżera klubu. Dwumecz troszeczkę to rozmywa, bo przede wszystkim jest pewien margines na błędy. Mam jedynie nadzieję, że to będą piękne mecze i znakomita reklama rozgrywek.

Rewanże za tydzień, 12-13 maja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz