_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

06.06.2015

Liga Mistrzów - czas na finał


Oczywiście wiemy, kto wystąpi dzisiaj w berlińskim finale. No i mamy poważnego faworyta, ale przekornie powiem, że szanse na triumf są ustalone na równe 50%. Nie wiem, czy Barcelona zlekceważy rywala, ale pewne rozluźnienie może być. Juventus ma za to zawodników, którzy potrafią napsuć krwi rywalowi, a finał Pucharu Króla pokazał, że piłkarze katalońskiego zespołu mogą czasami stracić głowę i wdać się w jakąś przepychankę, czy utarczkę na murawie. To nie pomoże, a raczej zaszkodzi. Barcelona musi, bo chyba nikt nie wyobraża sobie ich porażki z Juve. Włoski klub z kolei może, bo i tak osiągnął duży sukces. W końcu zakładano ćwierćfinał, a jest finał. To może być też siła włoskiego zespołu. Im dłużej będzie utrzymywał się wynik remisowy, tym bardziej graczom Barcelony zacznie się spieszyć. To nigdy nie jest dobry znak. Oczywiście jak magiczny tercet hiszpańskiego klubu odpali, to nie będzie czego zbierać, ale jak to będzie ten słabszy mecz? Kto powiedział, że bohaterem spotkania nie może być bramkarz któregoś klubu? Ponieważ wszyscy wskazują Barcelonę jako zwycięzcę tego meczu, przewrotnie powiem, ze wygra Juventus. Lubię niespodzianki, a to będzie duża rzecz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz