_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

07.08.2015

Nowe zasady w Premier League


Nowy sezon tuż tuż, a oprócz tradycyjnych nowych rzeczy, czyli klubów, piłkarzy, menedżerów, strojów, prezesów, kibiców, piłki klik i tak dalej, nową rzeczą będą też nowe reguły rozgrywek. Rozumiem, że to brzmi niebezpiecznie, ale nic wielkiego się tak właściwie nie stanie. Liga po prostu chce pozostawić mniej miejsca na potencjalne bitwy medialne. Chociaż to się chyba nie uda, ale po kolei.



Pierwsza zmiana dotyczy udawania urazów. Jeśli zawodnik A został usunięty z boiska, bo zawodnik B zagrał rolę, no może nie na Oscara, ale przynajmniej na Złoty Glob, to kara dla zawodnika A zostanie anulowana, a zawodnik B w procesie odwoławczym może dostać zawieszenie do trzech meczów. Powinno to ukrócić występy aktorskie. W końcu to piłka nożna, a nie teatr. No i chyba też delikatne wprowadzenie do sytuacji, że w przyszłości pojawi się sędzia telewizyjny. Wtedy nie będzie dwóch kar, z których pierwsza jest anulowana, a od razu jedna dla właściwego gracza.

Druga zmiana to sposób postępowania w strefie, gdzie są menedżerowie. Jeśli szkoleniowiec kopnie w złości butelkę z wodą, będzie domagać się kary machając wyimaginowaną kartką lub ironicznie zacznie klaskać, to wtedy dostanie upomnienie od arbitra (można to porównać do żółtej kartki). Jak się to zachowanie powtórzy, to odesłanie na trybuny. Można też dostać odpowiednik czerwonej kartki i już po pierwszym zachowaniu wylecieć na trybuny. Po prostu wszyscy członkowie sztabu trenerskiego są traktowani jak piłkarze, tylko że są inne faule, jeśli można poszukać odpowiednika do wydarzeń na boisku. Podejrzewam, że jakby takie zasady obowiązywały rok temu, to Nigel Pearson, próbujący poddusić Jamesa McArthura z Crystal Palace, resztę meczu oglądałby z trybun. I możliwe, że kilka następnych również.

Kolejna zmiana, a raczej doprecyzowanie przepisów, dotyczy otaczania arbitra przez grupkę piłkarzy. W domyśle zastraszania, bo dla mnie takie bieganie za arbitrem przez kilku większych i wyższych facetów w realnym świecie znakomicie spełniałoby warunki takiej sytuacji. Wcześniej z arbitrem pogawędki mogło prowadzić nawet trzech graczy (co miało sens; zawodnik, kapitan i ktoś pełniący funkcję tłumacza, bo nie każdy zna angielski), obecnie wystarczy nawet dwóch, których zachowanie można określić jako konfrontacyjne. Jeśli arbiter zgłosi, że takie zdarzenie miało miejsce podczas meczu, wtedy klub zostanie ukarany, prawdopodobnie finansowo.

No i ostatnia nowa rzecz, która jest tak prosta do zrozumienia, jak fizyka kwantowa dla trzylatka. Chodzi tu o nowe przepisy dotyczące spalonego. Pierwsza sytuacja -  gracz będący na pozycji spalonej będzie ukarany (chodzi o odgwizdanie przewinienia), jeśli:

  • spróbuje zagrać bądź zagra piłkę
  • znajdującą się blisko niego
  • będzie to miało wpływ na rywala (to chyba najbardziej gorący podpunkt, bo grozi on wieloma pretensjami dlaczego tak i dlaczego nie)

Wymienione trzy rzeczy muszą zaistnieć razem. Czyli jeśli zawodnik na spalonym nie będzie zainteresowany piłką, to spalonego nie ma. Podobnie zawodnik przepychający się z defensorami, czyli mający wpływ na rywala (na przykład przytrzymujący, uniemożliwiający zagranie piłki, wyskoczenie do główki i tym podobne), będzie próbował zagrać piłkę, która jest naście metrów dalej (niezależnie czy piłka poleciała tak wysoko, czy w inny rejon boiska), to też spalonego nie będzie. Ale jeśli zawodnik na spalonym przebiegnie te naście metrów, będzie próbował odebrać piłkę defensorom, czy przeszkadzać w grze (na przykład w zagraniu piłki przez obrońcę), to wtedy spalony zostanie odgwizdany. Wtedy te trzy warunki zaistnieją.


Druga sytuacja - zawodnik na pozycji spalonej wykona działanie, które wpłynie w jakiś sposób na grę rywala. Tu nie chodzi za bardzo o zagranie piłki, bo wtedy robi nam się sytuacja numer jeden, ale o coś, co można porównać do zasłony z koszykówki. W piłce nożnej nie można tak postępować, wtedy zostanie odgwizdany faul. Po prostu nie można przeszkadzać defensorowi w jego pracy.

Chyba się wszyscy ze mną zgodzą, że to jest bardzo proste. Krótkie filmiki wyjaśniające nowe zasady spalonego można znaleźć tutaj klik. Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki tym lekkim doprecyzowaniom (wbrew pozorom tu nie ma żadnego przełomu, no może kara dla aktora jest czymś nowym), padnie więcej ładnych bramek. O na przykład takich:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz