_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

26.08.2015

Walsall 2 - 1 Brighton (Puchar Ligi)


0-1 Jake Forster-Caskey 39' (Paul Downing faulował strzelca)

1-1 Milan Lalković 65' (asysta Tom Bradshaw)

rzut karny dla gości, James O'Connor faulował Chris O'Grady'ego; jedenastki nie wykorzystał faulowany zawodnik; swoją drogą strasznie słabe wykonanie rzutu karnego

2-1 Rico Henry 86' (asysta Romaine Sawyers)


Nie wiem, co tu jest lepsze. Po dość bezbarwnej pierwszej połowie, gdzie goście dostali rzut karny (jedna z tych sytuacji 50/50, bo widziałem już mecze, że arbiter faulu nie odgwizdał przy takim zagraniu; no ale chyba oglądam za dużo piłki nożnej, nieważne), druga była dużo lepsza. Obawiałem się, że zespół po stracie gola zgaśnie, ale teraz to już jest coś innego, niż w poprzednich sezonach. Drugi karny dużo bardziej oczywisty, po prostu zawodnik gości był szybszy, ale jedenastkę wykonał fatalnie. Nawet portal BBC to odnotował. No a gol ustalający wynik spotkania to efekt pewnych ustawień wypracowanych przez okres przygotowawczy. Drugi raz lewy obrońca strzela gola, więc to nie jest przypadek. Nagrodą za to zwycięstwo jest mecz z Chelsea. Będzie pojedynek Ginger Mourino vs Jose Mourinho. Trochę szkoda, że nie w Londynie, ale i tak stadion będzie pewnie wysprzedany. No i też głównie rezerwy londyńskiego zespołu zagrają. To trzy dni po derbach z Arsenalem, tydzień po pierwszych meczach w Lidze Mistrzów. Trudno oczekiwać, że będzie wielu zawodników z pierwszego składu. W ten sposób jest szansa na niespodziankę, no nie. Tylko dożyć do końca okienka, bo za dobrze się dzieje w klubie i jak znam życie, zaraz się to rozsypie. Następny mecz w sobotę, wyjazd do Blackpool. To ostatni zespół w lidze, więc coś może pójść nie tak. W końcu teraz trzeba wygrać, a nie można.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz