_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

21.10.2015

Barnsley 0 - 2 Walsall


0-1 George Evans 62' (asysta Milan Lalković)

0-2 Milan Lalković 70' (asysta Romaine Sawyers)


No proszę jaka miła niespodzianka. Po raz ostatni zespół wygrał w lidze na tym stadionie w ... 1971 roku, później były już tylko porażki. Mniejsze i większe, jak się drużyny spotkały w tej samej lidze. Czytając przed meczem o osłabieniach (praktycznie zdemolowana całkowicie linia obrony, bo 4 nazwiska z 6 były w pewien sposób nowe), trudno było liczyć na cokolwiek, a jest wygrana. George Evans zadebiutował jako środkowy obrońca chyba, ale przezwisko angielski Yaya Toure nie wzięło się z niczego. Jakby się udało go zatrzymać na dłuższy okres czasu, to byłoby cudownie. Startuje z wyższego poziomu niż Jordi Hiwula, to na pewno. W tym przypadku też początkowo było miesięczne wypożyczenie i gol w debiucie, bo Manchester City pilnuje swoich zawodników i nie decyduje się, żeby ktoś siedział na ławce. Dobra gra Milana wzięła się z tego, że to był jego były klub. Dlatego mu zależało. Żeby tak w każdym tygodniu, ech można marzyć. Następny mecz w sobotę przeciwko Colchester na wyjeździe. Nie chcę pisać truizmów, że trzeba wygrać, ale z każdą wygraną można bardziej wierzyć, że się uda. No i tego się trzymajmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz