_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

28.10.2015

Dogrywka po derbach Tyne-Wear


Nie chcę pisać, że policja zatrzymała 10 osób, bo to nie ma wpływu na wynik. Wpływ na wynik miało zderzenie z 45 minuty, po którym Fabricio Coloccini obejrzał czerwoną kartkę, przeciwko zespołowi został podyktowany rzut karny, a wynik meczu został rozstrzygnięty tak właściwie. Czerwona kartka została anulowana, zawodnik może zagrać w następnym meczu. Oczywiście nie zmieni to niczego w zakończonych derbach, ale całkiem możliwe, że w przyszłości doczekamy się jednak sędziego telewizyjnego. Przed MŚ w Brazylii wydawało się niemożliwe, żeby zawodnicy zostali w miejscu przed rzutem wolnym. Teraz mamy magiczne (bo znikające po kilku, kilkunastu sekundach) spraye, które wynaleziono już w 2000 roku. Potrzeba było czasu, żeby ta nowinka przeniknęła szerzej do futbolu. Prędzej czy później doczekamy się też arbitrów telewizyjnych. Oczywiście pojawią się głosy, że tworzy to różne piłki nożne, ale przecież one od dawna są inne. Różnice są nawet między poszczególnymi krajami, a co dopiero mówić o porównaniu poziomu między 1 a przykładowo 3 ligą. Każdy poważniejszy błąd arbitra, rodzący poważniejsze skutki, będzie nasilał presję. Każda pomyłka oznacza przecież straty finansowe. Jak w maju okaże się, że Newcastle leci z ligi i zabrakło drużynie punktu, to czy ktoś będzie wtedy pamiętał, że arbiter popełnił błąd? Jeśli tak, to presja na zmiany będzie rosła. W końcu skoro piłkarze i kluby profesjonalizują się coraz bardziej, to dlaczego sędziowie mają pozostać w tyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz