_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

09.12.2015

Garry Monk zwolniony ze Swansea


Zacznę od bilansu. 15 meczów, 15 miejsce w tabeli. 14 punktów, bilans bramkowy 14-22. Po bardzo dobrym sierpniu (bilans 2-2-0 i przez chwilę czwarte miejsce w tabeli), przyszły następne miesiące, gdzie wyniki wyglądały fatalnie. Jedna wygrana w 11 meczach to o wiele za mało, by mówić o sukcesie pracy trenerskiej. Zaskoczony za bardzo nie jestem, bo dobre wyniki wczoraj są marną przepustką do pracy jutro. Zwłaszcza jak dzisiaj wygląda źle. Nowa umowa telewizyjna, o której pisałem już wiele razy, będzie powodować takie sytuacje. Nikt nie chce obudzić się po sezonie w Championship. W innych sezonach menedżer popracowałby pewnie dłużej. Dostałby pewnie czas na zażegnanie kryzysu, bo cele drużyny na sezon nie są daleko. 2-3 wygrane i zespół pójdzie w górę. Tylko że teraz jest presja i nikt nie chce ryzykować. Okazało się, że wiosenne porównywanie Monka do Jose Mourinho miało pewien sens. Na ten moment Chelsea jest tylko punkt wyżej od Swansea. Kto mógłby pomyśleć, że to nie będzie żaden sukces w tym sezonie. Nie wiem, czy to było za duże wyzwanie dla menedżera, czy po prostu zadanie stojące przed nim mogłoby przerosnąć każdego. Faktem jest, że problemy klubu pozostaną. Swansea w tym momencie może zrobić krok w stronę strefy spadkowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz