_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

02.12.2015

Shrewsbury 1 - 3 Walsall



1-0 Larnell Cole 41'

1-1 Milan Lalkovic 45' (asysta Romaine Sawyers)

czerwona kartka Ian Black (Shrewsbury) 71' (za dwie żółte)

1-2 Paul Downing 80' (z kornera, asysta James O'Connor)

1-3 Jordan Cook 90+3' (asysta Rico Henry)


Same niedobre znaki, od samego początku meczu. Zmiana menedżera, uraz Toma Bradshawa (już w 24 minucie został kontuzjowany), no i gol dla rywala, a zaraz po niej setka dla gospodarzy, która mogła zmienić losy meczu. Zamiast tego gol wyrównujący, a w drugiej połowie było miło i przyjemnie. Równie dobrze mogło paść kilka kolejnych bramek. Teraz czekanie na nazwisko nowego szkoleniowca. Wracając do poprzednika, owszem, był najlepszy, ale czasami nie był dobry. Zbyt uparty, nie lubiący zmian, innej taktyki, pozycji graczy (Cook to napastnik, nie skrzydłowy; w tym meczu zmarnował kilka szans, ale jak trafił, to chyba w całej Anglii było słychać ten kamień, jaki spadł mu z pleców), nowych pomysłów, nie mający wreszcie skłonności do zaryzykowania. Może w Brentford, gdzie nie będzie musiał zajmować się milionem rzeczy, skoncentruje się na tym, gdzie jest faktycznie dobry. Rozumiem rozżalenie, ale nie sprzeciwiałbym się, gdy ktoś chce zarabiać więcej. Dostał szansę, a czy ją wykorzysta zależy tylko od niego. Dla Walsall jest przerwa, bo następny mecz w sobotę w Pucharze Anglii z Chesterfield na wyjeździe. Następny mecz w lidze za 10 dni, więc jest czas, żeby wybrać dobrze. Jak Dean Smith zaczynał pracę, to poziom klubu można opisać cyfrą 1. Jak kończył, było 2. Gdyby nowy menedżer dokonał czegoś podobnego, to byłoby świetnie. No i tej nadziei należy się trzymać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz