_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

29.12.2015

Walsall 2 - 0 Peterborough


1-0 Jason Demetriou 80' (asysta Anthony Forde)

2-0 George Evans 89' (asysta Kieron Morris)

Najważniejsze z tego meczu, to zero goli straconych. Z drużyną, która strzeliła najwięcej bramek w lidze. Widać, że ten zespół może zrobić coś dużego w tym sezonie. Bramki w końcu padły wtedy, kiedy rywal miał przewagę. Po dobrej pierwszej połowie, kiedy goście chyba trochę zaskoczeni zmianami taktycznymi nie grali za dobrze, w drugiej już mieli przewagę. Ale zabrakło bramek. No a Walsall wreszcie ma menedżera, który nie boi się podjąć pewnych decyzji taktycznych. Zaryzykować, a na końcu wygrać. Trzy mecze nowego szkoleniowca, bilans to trzy wygrane i w bramkach 5-0. Nie dziwią mnie komentarze Dean who? po tym meczu. Nowy Rok zespół spędzi na fotelu lidera, mając bezpieczną przewagę nad siódmym zespołem. 11 punktów i mecz w zapasie to dużo. Biorąc pod uwagę, że to połowa sezonu, to prognoza na dalsze miesiące jest całkiem dobra. Romaine Sawyers, najjaśniejsza gwiazda, najprawdopodobniej chce zostać do końca sezonu. Potem będzie miał kartę w ręku, a to oznacza z reguły większe zarobki. A jak przy okazji pomoże drużynie awansować, to nikt nie będzie płakał. Oczywiście wszystko może się zmienić po zimowym okienku transferowym, ale mam wrażenie, że nowy menedżer jest też bardziej wyważony przy dokonywaniu transferów. Czy będą pieniądze to nie wiem, ale ja osobiście bym zaryzykował. Awans da kilka milionów, może nawet 8-10, więc jest się o co bić. Widać, że tabela zaczyna pękać. 3 i pół zespołu walczy o bezpośredni awans, kilka kolejnych o baraże. Reszta ma szanse tylko matematyczne, czyli tak właściwie żadne. Następny mecz z Rochdale w sobotę u siebie. Po prostu wypada wygrać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz