_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

20.12.2015

Walsall 2 - 0 Port Vale


1-0 Jordan Cook 64' (dobitka strzału Anthony'ego Forde'a; z drugiej strony widzę już trzech autorów tego strzału, ale pozostanę przy swoim zdaniu)

2-0 Jordan Cook 83'


Prawie trzy tygodnie od ostatniego meczu, kontuzje i nowy menedżer. Do tego jeszcze telewizja, co mogło nieco spętać zawodników. No i w pierwszej połowie, kiedy goście zaparkowali autobus w bramce, to nic nie wskazywało na wygraną. Można było praktycznie obstawiać, że jeden gol zdecyduje. Z czasem goście poczuli swoją szansę, na koniec pierwszej i w fragmentami w drugiej połowie byli bliżsi zdobycia bramki. Tylko nie mogli sforsować defensywy WFC. Na pocieszenie mają więcej kornerów i strzałów celnych, Walsall zostały tylko bramki, taki tam drobiazg. Jordan Cook zagrał jako napastnik i przyniosło to efekt. W końcu był tam, gdzie trzeba i gdzie potrzebował go zespół. Druga bramka to również wynik tego, że był w polu karnym rywala, a nie gdzieś w okolicach. Pisałem już, że największą słabością poprzednika była taktyka. Jak byli gracze, którzy robili różnicę, to wszystko działało. Problem pojawiał się, jak oni nie mieli dobrego dnia. Biorąc pod uwagę historię spotkań między drużynami, zmierzało to do remisu albo porażki. Bilans poprzednich dwóch sezonów to 0-1-3, więc nie było do końca dobrze. Podejrzewam, że z poprzednim szefem byłaby kontynuacja tego trendu. No ale jest nowy menedżer i historia nie gra. Jakie to ma znaczenie, czy zespół osiąga wyniki lepsze, niż pozwalają na to możliwości, czy nie. Jest drugie miejsce w tabeli i 26 grudnia wyjazd do Millwall. Awans rozstrzygnie się w marcu i kwietniu. 12 spotkań, jak będzie forma, to wszystko jest możliwe. Jeszcze jakby Romaine Sawyers został do końca sezonu, to byłoby znakomicie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz