_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

07.02.2016

Walsall 0 - 3 Millwall


0-1 Lee Gregory 61'

0-2 Mahlon Romeo 70'

0-3 Lee Gregory 77'


Był jeszcze strzał w słupek i poprzeczkę graczy Walsall przy stanie 0-0, no i kontuzja drugiego bramkarza przed meczem. Dlatego w bramce zagrał trzeci golkiper. Mimo wyniku debiut ok. Druga kontuzja w 50 minucie, kiedy musiał zejść Tom Bradshaw i wszystko się rozsypało. Widać wyraźnie, że nowy menedżer próbuje ułożyć klocki po swojemu, ale już zepsuł defensywę. W trzech meczach w tym roku na swoim stadionie, zespół stracił siedem bramek. Poprzednio w ośmiu meczach 10. Porażki dwie, poprzednik wcześniej miał trzy, ale jednym golem. Dodatkowo the gaffer chyba nie lubi się za bardzo z Milanem Lalkoviciem, bo nie daje mu większych szans na grę. Co tu długo nie mówić, to jeden z większych atutów zespołu. Jak gra rzecz jasna. Nowy menedżer miał mieć lepszy zmysł do dokonywania zmian taktycznych. Poprzednik był czasami ślepo przywiązany do swoich pomysłów, dlatego nowy szkoleniowiec zaczynał z innego poziomu. Tylko że na razie te zmiany nie do końca zdają egzamin. No dobrze, nie panikujmy. Drugie miejsce w tabeli zostało, ale rywale wokół wygrali. Następny mecz za tydzień z Crewe. Albo z Crwho. Biorąc pod uwagę, że rywal jest w strefie spadkowej, to trzy punkty są obowiązkiem. Przydaliby się też nowi gracze, dający nowy impuls na resztę sezonu, ale jakoś na to nie liczę za mocno.

PS To pierwsza porażka w tym sezonie z zespołem, który jest w górnej połówce tabeli. To może być niepokojące, bo czeka jeszcze cała pierwsza czwórka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz