_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

02.02.2016

Zimowe okienko transferowe


Co prawda z powodu zmian klimatycznych niedługo powyższe zdanie straci sens, a zimowe okienko stanie się okienkiem jesiennym, ale pewne rzeczy się nie zmieniają. Zakupy styczniowe są przede wszystkim zakupami desperatów, którzy jeszcze marzą o pozostaniu w lidze na przyszły sezon. Walka o 17 miejsce będzie bardzo zacięta, bo w tle leżą ogromne pieniądze i w wielu przypadkach przyszłość klubu na lata. Dlatego teraz kto mógł, to rzucił się na zakupy, a latem zobaczymy efekt tych pieniędzy w pełnej skali. Na razie była tylko demonstracja, co kluby będą mogły. Tradycyjnie po kolei drużyny.

Transfery można znaleźć tutaj lub tutaj (zawsze staram się podać minimum dwa źródła).

Arsenal
Tak właściwie tylko jeden zawodnik, co nie powinno jednak dziwić. Zimą trudno pozyskać kogoś, kto faktycznie wzmocni zespół. Większość piłkarzy grała już przecież w Lidze Mistrzów w innych zespołach. Większość dobrych piłkarzy. No i też nikt nie odszedł, a krążyły takie pogłoski.

Aston Villa
Jak to zgrabnie ująć. Rating D, a perspektywa negatywna. Nikt nie przyszedł, a trudno mi uwierzyć, że piłkarze, którzy w 23 meczach zdobyli zawrotne 13 punktów, w pozostałych 15 zrobią prawie 30. Za rok Championship.

Bournemouth
Można powiedzieć transfery takie, żeby się utrzymać. Tylko że to będzie trudne. Na pocieszenie jedno miejsce już jest zaklepane, połowa drugiego też. Osobiście nie mam większego przekonania, chociaż może im się uda.

Chelsea
Oni też stoją na rozdrożu i nie wiedzą, w którą stronę się udać. Transfery, no szału za dużego nie było. Sprawia to wrażenie, że ten sezon został już spisany na straty. Zostaje Liga Mistrzów, gdzie pewnie klub będzie chciał się pokazać i utrzymanie się w lidze. W tym kontekście nawet John Kapitan, Lider, Legenda Terry poza klubem od wakacji nie robi większego wrażenia.

Crystal Palace
To ryzyko, bo przecież Emmanuel Adebayor był bez klubu. Tak właściwie duże ryzyko, bo może rozwalić szatnię. Można powiedzieć wprost, że klub skapitulował w walce o wysokie pozycje. W zapowiedziach to okienko wyglądało trochę inaczej..

Everton
Mówiąc szczerze, oni są zespołem, któremu bardziej zagraża spadek z ligi, niż walka o czołowe miejsca. Poczynania menedżera przypominają mi coraz bardziej szamotanie się w Wigan. Jak zawiedzie napad, to obrona nie utrzyma klubu w lidze.

Leicester City
Podejrzewam, że Demarai Gray może być piłkarzem, który pokaże się w lidze. Tam jest potencjał moim zdaniem. Do tego posprzątanie szatni, bo letnie okienko może być trudne. Wszystko zależy od tego, jak skończy się ten sezon.

Liverpool
Bez żadnego głośnego zakupu tak właściwie. Klub nie ma jeszcze takich muskułów finansowych, żeby rozbijać się na rynku i ściągać kogo chce. Druga rzecz to wewnętrzna kwestia. Przywiązanie się szkoleniowca do swojej idei może być bardzo niebezpieczne. Tym bardziej, jak piłkarze nie potrafią się w niej odnaleźć. Grupa drwali nie zatańczy Jeziora Łabędziego przecież.

Manchester City
Najważniejsza wiadomość okienka, to nowy menedżer od wakacji. Chyba Pep Guardiola nie lubi stolic. Reszta została zawieszona tak właściwie, bo nowy środkowy obrońca by się przydał. Nawet nie do pucharów, ale do ligi. Oni chyba odpuszczą sobie użeranie się o tytuł i skoncentrują swe wysiłki na Europie.

Manchester United
Bez wzmocnień, a przecież jest pięć punktów straty do pierwszej czwórki. Wydaje się, że szybko wypalił się pomysł LVG. Teraz nadchodzą trudne czasy, bo Guardiola trafia do Manchesteru, ale do sąsiadów. Kto mógłby być nowym szefem nawet nie chcę zgadywać. Bo to chyba oczywiste, że będzie nowy szkoleniowiec.

Newcastle United
Widać wyraźnie, że paliła się ziemia pod nogami, stąd takie szastanie pieniędzmi. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że podobną drogą szedł swego czasu QPR. Jak to się skończyło to chyba wszyscy wiedzą. A jakby ktoś zapomniał, to Newcastle jest ciągle w strefie spadkowej.

Norwich City
Mimo balansowania nad strefą spadkową, nie stracili głowy. Wzmocnili się w obronie i w ataku. Dlatego tu optymistyczniej spoglądałbym w przyszłość. Oczywiście że może coś nie wyjść, ale szanse na to są mniejsze, niż w innych zespołach.

Southampton
Udało im się przeprowadzić chyba najlepszy transfer. Charlie Austin może odpłacić się wieloma bramkami, więc wydaje się, że to dobry zakup. Poza tym spokojnie, ale oni tak właściwie o nic nie walczą. No i nikogo nie stracili, to też ważne. 

Stoke City
Skoro nie udało się z jednym graczem, ściągnęli innego. Im jest potrzebny nowy impuls w składzie, więc jeśli nowy gracz to zapewni, to wszyscy się ucieszą.

Sunderland
Mam wrażenie, że spanikowali i poszli w ilość. Tylko to wygląda czasami jak drapanie dna beczki. Wszystko zależy od menedżera, czy poukłada on nowe klocki w odpowiednie miejsca. Cztery punkty da się odrobić.

Swansea
Nie mam większego przekonania do tych zakupów. To jest wszystko potencjał, a teraz wiele zależy od menedżera. Podobna sytuacja jak przy poprzednim zespole. Nawet też są cztery punkty, ale oni mają je na plusie.

Tottenham Hotspur
Sezon będzie się kręcił do momentu, aż kontuzji nie dostanie podstawowy gracz. A jak kontuzje zdziesiątkują linię ataku, to nie będzie czego zbierać. Myślałem, że do klubu trafi ktoś, kto zdejmie trochę presji z pleców Harry’ego Kane’a. To duże ryzyko, żeby się nie zabezpieczyć, jak stawką jest miejsce w pierwszej czwórce.

Watford
Wydawałoby się, że zagraża im spadek z ligi. Wzmocnili się dość mocno, nie są już tacy jednowymiarowi, więc to powinno pomóc. W przyszłym sezonie mogą bić się o coś większego. Przynajmniej są ziarna potencjału.

West Bromwich Albion
Został pewien napastnik, więc pewnie teraz będzie chciał pokazać światu do czego jest zdolny. Poza tym dużych wydarzeń nie było, wzmocnienie pomocy i tyle. Im spadek, mimo tej niekorzystnej pozycji w tabeli, raczej nie grozi.

West Ham
Może bez wielkiego zakupu, ale wydaje się, że pewne rzeczy zostały uporządkowane. No i też to chyba przygotowania przed transferami latem. Sześć punktów od miejsc dających prawo gry w Lidze Mistrzów, dużo i mało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz