_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

23.06.2016

Podsumowanie fazy grupowej EURO 2016


Mówiąc skrótowo 36 spotkań za nami, 15 przed nami. Tylko że jeśli komuś brakuje emocji, to one właśnie się zaczynają. Teraz decydować będzie forma dnia. Pod tym pojemnym terminem mieści się lepszy plan taktyczny danego selekcjonera, dobry dzień któregoś gracza, bądź słabszy jego przeciwnika i tak można dodawać warunki. Czyli jest więcej miejsca na jakieś wyniki odbiegające od przewidywań przedmeczowych. No ale na razie podsumowanie grup, a tak pisałem przed startem imprezy klik.


W pierwszej Francja z pewnymi problemami, ale awansowała z pierwszego miejsca. Drugie miejsce Szwajcarii też było pewne, jedynie pomyliłem się z Rumunią, ale Albania zagrała dobry mecz z nimi, więc skończyła wyżej. Nie dało to awansu, ale jest zrobiona historia (pierwsza wygrana w finałach w historii tego zespołu).

W następnej Walia jednak przepchnęła się przed Anglię, mimo porażki w meczu bezpośrednim. Anglików zgubił remis w meczu z Rosją, bo tej straty punktów nie dało się odrobić. Jakby wygrali, to trafiliby do tej łatwiejszej strefy w dalszych meczach. Teraz to Walia może starać się coś zwojować. No a rosyjskie tło doprowadziło do zamieszek w Marsylii. Tylko że to chyba coś więcej niż zwykły chuliganizm na trybunach. Dlatego to wymaga innych procedur na przyszłość.

W grupie C, czyli naszej grupie, zaskoczyła mnie Polska. Nie awansem, bo tego można było się spodziewać, ale mianem najlepszej defensywy po fazie grupowej. Tak jak patrzę na wyniki innych grup, to Polska byłaby czwartą drużyną mistrzostw. Niemcy rozkręcają się wolno, ale oni liczą na komplet spotkań. No i nie można nie zauważyć awansu Irlandii Północnej. Wydawało się, że Ukraina poradzi sobie z tym rywalem.

W kolejnej grupie była sensacja, bo Hiszpania skończyła na drugim miejscu. Chorwacja powiedziała sprawdzam i okazało się, że to nie jest aż tak silny zespół. Turcja niby była blisko, ale zjadła ją presja. No a Czesi delikatnie rozczarowali.

W grupie E Zlatan nie doprowadził swojej reprezentacji do sukcesu. Oglądając mecze miałem wrażenie, że za bardzo ciąży swojej drużynie, a szkoleniowiec nie rozładował tej presji i chęci oddania piłki do Zlatana z myślą: niech on coś zrobi. Belgia mimo drugiego miejsca nie oczarowała, bo to nie jest jeszcze dobry zespół. Im ciągle brakuje mitu założycielskiego. Włosi to wiadomo, widzą się co najmniej w finale. No a Irlandia dokonała niemożliwego i zagra w 1/16. Przed ostatnim meczem w grupie to wydawało się praktycznie niemożliwe.

No i ostatnia grupa, gdzie o mały włos, a pożegnalibyśmy kolejnego wybitnego piłkarza. Tylko że Cristiano Ronaldo udźwignął presję. No i ma też lepszych pomocników. To trzecie miejsce pozwoli zagrać Portugalii w łatwiejszej połówce drabinki. Zamiast Austrii dużo dobrego zrobiła reprezentacja Węgier. Sto lat temu to był jeden organizm państwowy, więc można powiedzieć, że byłem blisko. No i Islandia, która pierwszy raz awansowała do finałów i już wyszła z grupy. Dlatego były niespodzianki.

Teraz dwa dni przerwy i wracamy w sobotę. Jak źle pójdzie, to z czterech angielskich drużyn zostanie jedna. Nie mam za dużego przekonania do Anglii po fazie grupowej. No a mecz ze Szwajcarią zweryfikuje ambicje Polaków. Trochę się obawiam, bo nam nie do końca wychodzą spotkania, gdzie rywal po prostu gra dobrze w piłkę. No ale są mistrzostwa, czas na magię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz