_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

28.06.2016

Refleksje po meczach 1/16 UEFA Euro 2016


Zastawiałem się, jak podsumować tę fazę finałów, bo to w końcu nie są zwykłe rozgrywki ligowe, tylko coś innego. Więc skrótowo o zespołach, które awansowały, a zaczynam od tabelki drużyn po tym etapie. Rozumiem, że wszyscy wygrali, ale zwycięstwo po dogrywce to pół punktu, a po serii jedenastek ćwierć.


Miejsce
Kraj
Punkty
Różnica bramek
Strzelone
Stracone
1
Belgia
3
4
4
0
2
Niemcy
3
3
3
0
3
Włochy
3
2
2
0
4
Francja
3
1
2
1
5
Islandia
3
1
2
1
6
Walia
3
1
1
0
7
Portugal
0.5
1
1
0
8
Polska
0.25
0
1
1


No i zaczynam od dołu. Polska awansowała, ale wydaje mi się, że to koniec drogi. Z Portugalią tak nie można już zagrać, bo oni mają więcej klasowych zawodników i pójście na wymianę ciosów i dość odważna gra niewiele da. Z jednej strony na pewno defensywa na plus, bo ten gol dla Szwajcarii nie zdarza się co spotkanie. Z drugiej linia ataku pozostawia pewne wątpliwości. No ale skoro Robert Lewandowski jeszcze nie miał tego swojego meczu podczas Euro, to może będzie on w ćwierćfinale. Ciekawe tylko, czy ten sukces nasycił już drużynę, czy nie.

Portugalia nie zachwyciła może za bardzo, ale w meczu z Chorwacją zaprezentowała bardzo wysoki poziom defensywy, a jednocześnie miała argumenty z przodu. Tak widzę w statystykach, że Chorwaci nie oddali celnego strzału przez cały mecz. Portugalia niby tylko dwa, ale jeden znalazł drogę do siatki. Tak myślę, że oni już widzą się w najlepszej czwórce turnieju, a może nawet w finale.

Walia miała chyba najłatwiejszego rywala na tym etapie i przy okazji potwierdziły się moje słowa, że zostanie tylko jeden angielski zespół. Który chyba za długo sobie nie pogra, bo nie widziałem za bardzo tego poziomu pozwalającego grać dalej. Innego dnia rywal wygrałby, więc skoro nie można potwierdzić swojej wyższości w meczu z Irlandią Północną, to dlaczego mam uwierzyć, że uda się to z innym rywalem.

Islandia zafundowała Brexit. Po referendum widziałem żarty, że pytaniem było czy chcecie, aby Anglia wyszła z grupy na Euro, stąd Euro Brexit. Piłkarze zafundowali to w meczu 1/16. Najlepiej to spotkanie podsumowała reakcja szkoleniowca Anglików, który po 70 minutach załamał ręce i zakrył nimi twarz. Fatalny mecz, fatalny pomysł, fatalne wykonanie. Marcus Rashford miał uratować kadrę? Aż mi się nie chce wierzyć. Przed finałami układałem sobie skład Anglii, w żadnym nie było "bohaterów" tego meczu. Szkoda jedynie, że Jack Butland miał kontuzję. Może uchroniłoby to bramkę Anglii od Joe Harta. Islandia wcale nie była taka super dobra, ale trafiła w moment, kiedy Anglia nie stawiła się na boisku. Chyba piłkarze myśleli już o meczu z Francją, tylko trzeba było wygrać to spotkanie. Może i Anglia wymyśliła piłkę, ale potrzebuje kogoś, kto pokaże, jak bardzo się ona zmieniła.

Francja po raz kolejny nie zachwyciła, ale wyszarpała te bramki. Ten mecz źle się zaczął, bo stratą gola, ale Francuzi potrafili wrócić do gry. Potwierdzili swoją przewagę, bo przed meczem faworyt był oczywisty. Irlandia przynajmniej pokazała się z dobrej strony. Na więcej po prostu nie mogła liczyć. No a Francja to kolejny zespół, dla którego finał to za mało.

Włosi, cóż. Tradycyjnie im więcej słów, że to słaba reprezentacja, tym większa szansa na sukces. Można powiedzieć Hiszpania nie była aż taka dobra, ale przede wszystkim oni przegrali mentalnie. Włosi mieli po prostu lepsze nastawienie na ten mecz. Ta porażka z Irlandią w fazie grupowej nic nie znaczyła, bo to nie był mecz o coś. W takich meczach Włosi po prostu ciężko pracują. Hiszpanii tego zabrakło.

Niemcy pokazali, że teraz nie ma już spotkań o nic, więc ich mecz ze Słowacją wyglądał tak, jak wyglądał. Miałem wrażenie, że niemieccy piłkarze doskonale wiedzą, na ile mogą pozwolić rywalom i ile sił muszą z siebie dać. Poza tym różnica potencjału była aż nadto widoczna. Nawet przez sekundę nie można było odnieść wrażenia, że coś może zaszkodzić niemieckiej drużynie.

No i na koniec zwycięzca tej małej tabelki, czyli zespół Belgii. Rozumiem, że to jest bardzo ładna wygrana, ale odniesiona głównie lepszym przygotowaniem fizycznym. Zanim Węgrzy się zmęczyli, to byli równym przeciwnikiem dla Belgów, kto wie, innego dnia mogliby nawet pokusić się o bramkę. Dlatego nie do końca jestem przekonany o sile tej drużyny.

No i się pobawię w typowanie. Pierwszy półfinał to Portugalia – Belgia. Drugi Włochy – Francja, ale mecz Włochy – Niemcy zapowiada się ma zaciętą bitwę.

1 komentarz:

  1. Z jednej strony nie możemy zagrać tak jak mówisz, ale z drugiej strony Portugalia również nie pokazuje rewelacyjnego poziomu. Wystarczy popatrzyć na ich ostatni mecz z Chorwacją i jej mecze w grupie.

    OdpowiedzUsuń