_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

01.08.2016

Walsall kupuje napastnika!


Trudno sobie wyobrazić, jak trudno mi uwierzyć w to, co piszę. Po pierwsze klub wydał pieniądze na nowego gracza i nie jest to tylko odszkodowanie za wyszkolenie. Po drugie wymazany został stary, jak na warunki obecnego świata to starożytny, rekord transferowy klubu. W czerwcu 1979 klub odkupił z Birmingham City Alana Buckleya za zawrotne 175k £ (no i to był grający szkoleniowiec). Teraz suma transferowa to najprawdopodobniej 200k. Do tego dochodzą bonusy, łącznie z mało realnym awansem klubu do Premier League.

Andreas Makris, bo to jest bohater tej notki, przychodzi z Anorthosisu Famagusta. Co ciekawe wszędzie figuruje jako prawoskrzydłowy, ale raczej został kupiony do ataku. Filmiki na YouTube pokazują, że potrafi strzelać bramki. Podobno ma przydomek Warzycha, a jak się jest Grekiem pochodzącym z Cypru, to nie może być to przypadkowe. Wciąż jest młody, bo ma tylko 20 lat. Podejrzewam, że przedostatni sezon grał w ataku, a ostatni w pomocy. Wcześniej interesowały się nim takie zespoły jak Real Madryt C (przeszkodziła konieczność odbycia służby wojskowej), Everton, Juventus, Borussia Dortmund, czy Hull City. 10 razy zagrał w kadrze swojego kraju. Młody wiek, bo 18 czy 19 lat, tłumaczy te wahania formy. Jednak ważniejsze jest to, że prezes nie bał się zaryzykować. Nie oszukujmy się, to jest ryzyko, ale jak wszystko wyjdzie dobrze, to trudno będzie znaleźć kogoś niezadowolonego. Oczywiście klub mógł pozyskać kogoś bardziej sprawdzonego na tym poziomie, ale w takim przypadku pieniądze może byłyby podobne, ale nie byłoby nagrody za rozwój potencjału. W niższych ligach rzadko kiedy ma się gracza na teraz. Łatwiej spotkać piłkarskich emerytów, albo dzieciaki marzące o karierze wyżej. Umowa została podpisana na trzy lata, jest więc trochę czasu na poznanie Anglii i jej lig. Swoje dołożyła znajomość z Jasonem Demetriou. Numer na koszulce 33. Nie sądzę, że zdobędzie tyle bramek, ale nawet kilkanaście w pierwszym sezonie będzie super. No a ten można już zaczynać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz