_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

15.01.2017

Walsall 4 - 1 Sheffield United


1-0 Amadou Bakayoko 5' (asysta Joe Edwards)

1-1 Jack O'Connell 10'

2-1 Jason McCarthy 58' (asysta Amadou Bakayoko)

3-1 Joe Edwards 67' (asysta Amadou Bakayoko)

4-1 Erhun Oztumer 76' (z rzutu karnego podyktowanego, a faulowany był George Dobson)


Zaskakujący wynik, tak to trzeba, nie wróć, takiego wyniku można było się spodziewać. W końcu Walsall z reguły dobrze gra, jak rywal jest na górce formy i musi potwierdzić, że może. Niby wina bramkarza rywali, ale ktoś dał mu szansę na popełnienie błędów. Defensywa rywala nie dała sobie za bardzo rady z Bakayoko, który miał za dużo miejsca i czasu. Dlatego ten wynik tak wygląda. Poza tym już chyba pisałem, że jak grają w jednym czasie Cuvelier - Chambers - Osbourne - O'Connor, to zespół ma pewną podstawę na boisku. Solidną podstawę, która pozwala graczom ofensywnym na harce. Inne też chyba ustawienie, bo to wyglądało na 3-5-1-1, a to pewnie zaskoczyło przeciwnika. Który przyjechał po pewne trzy punkty, nie licząc za bardzo na trudną przeprawę. Zresztą gol dla rywala pokazał, że defensywa czasami jest skłonna popełniać błędy i gubić krycie. Na szczęście nie miało to znaczenia. Znaczenie będzie miało, czy zespół dojrzał i pójdzie w górę, czy takie wyniki będą zdarzać się raz na miesiąc. W końcu nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje dobry czas. Następne spotkanie w sobotę z Bristol Rovers. Znów u siebie, ale tym razem z przeciwnikiem, który też marzy o barażach. Jest nawet na 9 miejscu w tabeli i chce zmniejszyć dystans do szóstej pozycji. Tak więc to będzie mecz, który faktycznie wskaże, jaki jest potencjał i o co będzie się biła drużyna do maja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz