_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

19.03.2017

Southend 3 - 2 Walsall


0-1 Franck Moussa 18' (asysta Joe Edwards)

0-2 Franck Moussa 25' (asysta Joe Edwards, co prawda widzę, że nie zaliczają, ale to mój blog i dobitka dośrodkowania zaliczona jako asysta)

1-2 Neil Ranger 63'

2-2 Anton Ferdinand 76'

3-2 Simon Cox 83' (bezpośrednio z rzutu wolnego)


Czytam po tym meczu masą pretensji pod adresem arbitra, pod adresem zespołu (mieć dwie bramki przewagi i wrócić z niczym), pod adresem niektórych graczy, szkoleniowca, ale przynajmniej teraz już wiadomo, że nie ma szans na baraże. W końcu te mrzonki umrą, a raczej powinny umrzeć. Zespół nie potrafi bronić się po stałych fragmentach gry dla rywala. Tak padły wszystkie bramki dla Southend. Dlatego pisałem, że szkoleniowiec powinien zostać wysłany na kursy taktyczne, ASAP. Na pewno przed następnym sezonem, bo jak nie, to się będziemy męczyć. Dodatkowo trzeba przemeblować skład. Dwie bramki Moussy fajnie, ale zagrał na swojej pozycji, którą opuścił po kontuzji Erhun Oztumer, przeciwko swojemu byłemu klubowi i chce się pokazać, bo może ktoś podpisze z nim kontrakt. Z Walsall nie powinien, koniec kropka (to chyba trzeci klub, gdzie nie może złapać kondycji do gry). Do tego można dać szansę drugiemu bramkarzowi (jak podpisze kontrakt), sprawdzić do końca napastnika (dużo było pretensji pod jego adresem, ale to nie jest zawodnik nadający się do gry na pozycji osamotnionego napastnika). Obrońca rywali wybił mu piłkę z głowy w pięć, a może i mniej minut. Potem mecz pojechał innym torem, a zawodnik poszedł na spacer. Dać szansę młodzieży, ograć wypożyczenia do końca i oficjalnie zakończyć ten sezon. Wiem, że jest jeszcze kilka spotkań, ale nie ma sensu się spinać. Następny mecz dopiero 1 kwietnia, co zacznie maraton kwietniowy. Siedem spotkań w miesiąc, więc dużo szans, żeby sprawdzić na kogo można liczyć, a na kogo nie. 4 mecze z zespołami będącymi blisko, albo w strefie spadkowej, 2 z drużynami walczącymi o awans, 1 z zespołem środka tabeli, na dziś. Na pierwszy ogień Bradford na wyjeździe, a więc drużyna walcząca o wysokie miejsce w barażach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz