_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

04.06.2017

Real Madryt triumfatorem Ligi Mistrzów 2017


No to sezon piłkarski w Europie się zakończył. Nowy zacznie się, można powiedzieć, 19 czerwca, kiedy odbędzie się pierwsze z losowań nowej edycji Ligi Mistrzów. Pierwsze mecze 27-28 czerwca. Tylko trzeba jakoś podsumować finał.


Co mnie zaskoczyło? Pierwsza połowa nie, mniej więcej tego można było się spodziewać. Aktywniejszy Juventus, starający się narzucić rywalowi grę na swoich warunkach. Bramka stracona po delikatnym rykoszecie przy próbie zablokowania strzału, to można było zrozumieć. Wyrównanie dość szybkie, wydawało się, że druga połowa będzie wyrównanym bojem. Zamiast tego to Real wrzucił wyższy bieg, co wybiło z rytmu włoską drużynę. To było zaskakujące, bo o ile reakcja Realu była do przewidzenia, to jej stopień już nie. Jeszcze do bramki Casemiro to jakoś funkcjonowało, chociaż przewaga hiszpańskiej drużyny stawała się coraz wyraźniejsza. Sam gol strzał z dystansu, podejrzewam, że żaden szkoleniowiec nie lubi tak tracić bramek. No ale to się czasami zdarza. Zabrakło jednak reakcji, bo Real szybko dołożył kolejnego gola, a Juventus nie był w stanie wrócić. Włoska drużyna jest słabym zespołem? Nie, takie warunki podyktował jej przeciwnik. Dogrywanie, kolejny gol, kolejna szansa (Gareth Bale powinien trafić do siatki) i koniec. Real udowodnił, a raczej szkoleniowiec hiszpańskiego klubu, że może poprowadzić drużynę do sukcesów. Pewnie nie z każdym, ale tutaj kombinacja szkoleniowiec i zespół zadziałała. Real Madryt przeszedł do historii, bo obronił Ligę Mistrzów i może myśleć o tym trudniejszym zadaniu, czyli utrzymaniu się na szczycie. Wejść łatwo, utrzymanie się na nim jest zawsze trudniejsze. Kto wie, czy nie oglądaliśmy najlepszej drużyny z Madrytu przez jakiś czas, bo muszą być zmiany, żeby pozostali w czołówce. Pierwszym z wielu rywali, którzy będą chcieli ich zastąpić na szczycie, będzie Juve. Tylko że to pytania na przyszłość. Na teraz sezon można uznać za zakończony, nagrody rozdane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz