_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2017/2018

Nowy sezon, nowe nadzieje, orkiestra wciąż gra, ale to może być ostatni sezon na bogato. Albo jeden z ostatnich. Rozumiem, że światy pol...

06.08.2017

Bury 1 - 0 Walsall


3' - Mark Gillespie broni rzut karny, strzelcem był Jermaine Beckford, a faulował Florent Cuvelier

1-0 Jermaine Beckford 45+1'

81' - Mark Gillespie broni rzut karny (albo strzał od początku był w słupek, albo piłka trafiła w słupek po odbiciu się od bramkarza, uznajmy, że to drugie ładniej brzmi), strzelcem był Chris Maguire, a faulował Jon Guthrie


Pierwszy mecz sezonu, wyjazd do jednego z faworytów (wydaje się, że niewiele zespołów będzie mieć taką linię ataku, dlatego pozycja z ostatniego sezonu niewiele znaczy), ogólne wrażenia są dobre. Tak to trzeba nazwać. Zacznę jednak od czegoś innego. Nigdy się nie spodziewałem, że będę mógł śledzić mecz 'mojego' zespołu w necie (chociaż nie lubię określenia mój, czy moje w kontekście piłki nożnej; ja po prostu bardzo lubię piłkę nożną, a określenia mój od razu wyklucza jej kawałek). Nie na streamie, miałem można powiedzieć miejsce na loży prasowej, bo tam była kamera robiąca przekaz. Bez komentarza, bez powtórek, słychać stadion, no wrażenia bycia tam było dość realne. W 2007 to była rzecz niemieszcząca się w marzeniach, w 2017 to rzeczywistość, strach pomyśleć, co może być w 2027. W końcu mówimy o klubie, w przypadku Walsall, którego baza fanów liczy poniżej 10 tysięcy dusz. Zastanawia mnie, kiedy to wszystko się rozsypie, bo nie można dmuchać tego balonu wciąż i wciąż. Tylko że to zmartwienia przyszłości. A sam mecz? Mniej więcej taki, jakiego można było się spodziewać. Defensywa Walsall zagrała dobrze. Rozumiem, że dwa karne źle wyglądają, ale arbiter był trochę przeczulony na używanie gwizdka. Moim zdaniem dwa zdarzenia pół na pół, widziałem masę nieodgwizdanych, ale gole z tego nie padły, więc jest ok. Co nie jest ok, to gra ofensywna (i stałe fragmenty gry, ale to już się mówi od lat i nic się nie zmieniło; inni piłkarze, inni trenerzy, wzorce pozostały). Zespół jest przeraźliwie słaby, kiedy mówimy o zawodnikach mających zrobić coś z przodu. Skoro Adam Chambers bierze się za kreację gry, to nie jest dobrze, bo to defensywny pomocnik. Czarnoksiężnik z Oz, bo takiego przezwiska dorobił się Erhun Oztumer? Tam gdzie miał miejsce, to nie stwarzał zagrożenia, a tam gdzie mógł je stworzyć, to nie miał nawet centymetra wolnego miejsca. Ktoś odrobił zadanie domowe. Wsparcie z ławki rezerwowych? O czym my mówimy, skoro tam byli juniorzy, a tacy gracze nie pociągną drużyny. Mitchell Candlin owszem, pokazał się dobrze w tych ostatnich kilku minutach, ale to nie jest odpowiednie lekarstwo na braki w składzie. Za pół sezonu, przy odpowiednim rozwoju, tak. Na razie nie, bo debiutował pierwszego kwietnia, a więc lekko licząc cztery miesiące temu. Drużyna potrzebuje 2-3 graczy, na teraz, bo liga jej odjedzie i z walki o awans zostaną wspomnienia. Jak to jest zagrywka prezesa, żeby zmusić szkoleniowca do rezygnacji, to można to rozstrzygnąć inaczej. A jak nie ma pieniędzy, to trzeba to powiedzieć, zrewidować plany na sezon i zacząć je realizować. Strefa spadkowa po pierwszej kolejce, ale jeszcze nic nie jest przegrane. W środę wyjazd do Sheffield United, ale na mecz Pucharu Ligi, nazywającego się w tym sezonie Carabao Cup. Z tego co mi się obiło o monitor, to nie będzie relacji video na IFollow, ale jakie to ma znaczenie. Relacja audio też będzie ok, a ona ma być. Podobnie jak skrót.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz