_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2018/2019

Nie będę ukrywał, że chciałem zacząć inaczej, słowami ‘czeka nas kolejny sezon w lidze Mistrzów Świata’. No dobrze, reprezentacja tak wy...

11.10.2017

Podsumowanie września 2017 w Premier League


Spóźnione, ale to wiem. Liga nie grała, więc nie było aż tak pilnej potrzeby publikowania podsumowania miesiąca. No ale już wystarczy i poniżej kluby:




Miejsce 20 Crystal Palace (bilans 0.00 punktu na mecz i bilans bramkowy -8 -11; w poprzednim miesiącu odpowiednio 0.00 i -6)


Jakie tu pozytywy znaleźć, pomyślmy, na pewno są konsekwentni, bo to już drugi miesiąc na zero z przodu i zero strzelonych bramek. Tylko że ta konsekwencja doprowadzi ich do drugiej ligi. Następny łatwiejszy mecz zapowiada się dopiero w grudniu, więc będzie trudno.


Miejsce 19 Swansea (bilans 0.25 punktu na mecz i bilans bramkowy -3; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.33 i -2)

Po zaskoczeniu w sierpniu, we wrześniu już wrócili do tego, co było im prognozowane na ten sezon. Tylko punkt, mało bramek, więc tu też sytuacja za dobrze nie wygląda. To będzie trudny sezon walki w dole tabeli, dlatego muszą uważać.


Miejsce 18 Huddersfield (bilans 0.50 punktu na mecz i bilans bramkowy -6; w poprzednim miesiącu odpowiednio 2.33 i +4)

Miesiąc weryfikacji, bo stracili zarówno punkty, jak i bramki. Mimo wszystko są na dobrej drodze do pozostania w lidze, bo nikt chyba nie oczekiwał, że będą zawsze na czele klasyfikacji miesięcznych. Tylko muszą wygrać raz w październiku.


Miejsce 17 West Bromwich (bilans 0.50 punktu na mecz i bilans bramkowy -4; w poprzednim miesiącu odpowiednio 2.33 i +2)

Niezbyt dobrze wypadł ten miesiąc weryfikacji, bo nie wygrali ani razu. Na pewno rozczarowujący okres, skoro nadzieje po poprzednich tygodniach były rozbudzone bardzo wysoko. Wiele pracy przed nimi. Nowi gracze nie wkomponują się sami z siebie w skład.


Miejsce 16 Leicester (bilans 0.50 punktu na mecz i bilans bramkowy -2; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.00 i -1)

To złośliwość. Prognozuję im, że nie będą walczyć o pozostanie w lidze, a wylądowali na 17 miejscu. Coś ten powrót do tego, co było przed sezonem mistrzowskim, następuje bardzo szybko. Chyba za szybko jak na oczekiwania klubu.


Miejsce 15 Everton (bilans 0.75 punktu na mecz i bilans bramkowy -7; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.33 i -1)

Zastanawiałem się, czy doczekam się informacji o zmianie na stanowisku szkoleniowca, bo w skład wpompowano duże pieniądze, a wyniki są mocno nijakie. W końcu taka przerwa to zawsze dobry czas na zmiany. Trudno powiedzieć, że Liga Europy ma poważniejszy wpływ, więc coraz więcej wskazuje na to, że ktoś inny, wkrótce, będzie prowadził ten okręt. No chyba że nastąpi jakaś zdecydowana poprawa w wynikach.


Miejsce 14 Southampton (bilans 0.75 punktu na mecz i bilans bramkowy -3; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.67 i +1)

Kolejny zespół, który został zweryfikowany i wyniki nie są korzystne. Znowu mało bramek, mało punktów, muszą się poprawić, bo jak nie, to wkrótce wchłonie ich strefa spadkowa.


Miejsce 13 Stoke (bilans 1.0 punktu na mecz i bilans bramkowy -4; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.33 i 0)

Można powiedzieć w normie, bo na więcej raczej nie mogli liczyć. Już prędzej na mniej, bo urwali punkty Manchesterowi United. Nie mogę pozbyć się jednak wrażenia, że inny szkoleniowiec osiągnąłby z zespołem odrobinę lepsze wyniki.


Miejsce 12 Bournemouth (bilans 1.0 punktu na mecz i bilans bramkowy -3; w poprzednim miesiącu odpowiednio 0.00 i -4)

No i się lekko pozbierali, mają pierwsze punkty, ale to wciąż sprawia wrażenie, że mogło i powinno być lepiej. Na pewno będzie trudna walka do końca sezonu, a to, że na teraz są drużyny wyglądające na słabsze, nic nie znaczy. To ma znaczenie na koniec.


Miejsce 11 Liverpool (bilans 1.25 punktu na mecz i bilans bramkowy -4; w poprzednim miesiącu odpowiednio 2.33 i +5)

Kolejny zespół, który dojechał do stacji weryfikacja i nie wspomina tego za dobrze. Nie do końca plany niemieckiego szkoleniowca znajdują przełożenia na wyniki. Dwa mecze ligowe, które zremisowali, powinni wygrać. Tych punktów będzie brakować na koniec.


Miejsce 10 Brighton (bilans 1.50 punktu na mecz i bilans bramkowy 0; w poprzednim miesiącu odpowiednio 0.33 i -4)

Przerabiają swój stadion na małą fortecę, a to im może tylko pomóc. Odpadli z pucharu krajowego, więc jeden problem z głowy, ważniejsza jest liga. Można powiedzieć, że sezon dla nich wystartował, a oczarowanie ligą mija.


Miejsce 9 Watford (bilans 1.75 punktu na mecz i bilans bramkowy -3; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.67 i +2)

Nie do końca spotkanie z Manchesterem City jest dobrym miejscem na przełamanie się na swoim stadionie. Boleśnie przegrali, ale nadrobili to na wyjazdach. To może sugerować, że będzie lepsza pozycja, ale znaj proporcje, mocium panie, że zacytuję Zemstę. Walczyć o miejsca na szczycie nie będą, ale górne stany środka tabeli mogą już być ich.


Miejsce 8 Newcastle (bilans 1.75 punktu na mecz i bilans bramkowy +1; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.00 i 0)

Po tym miesiącu można powiedzieć, że spadek z ligi im raczej nie zagrozi. Walka o coś więcej? To jeszcze nie ten czas, ale wydaje się, że osiągnęli małą stabilizację, więc za dużych wahań formy nie będzie.


Miejsce 7 West Ham (bilans 1.75 punktu na mecz i bilans bramkowy +2; w poprzednim miesiącu odpowiednio 0.00 i -8)

Kolejny szkoleniowiec, który ciągle jest łączony ze zwolnieniem, a on ciągle trwa. Tylko po wrześniu bym go nie zwalniał, bo odmienił drużynę. Siedem punktów, uszczelniona defensywa, jedynie w derbach nie wyszło, ale to niewielka sprawa. Była nawet wygrana w pucharze, a tam zespół może błysnąć.


Miejsce 6 Chelsea (bilans 1.75 punktu na mecz i bilans bramkowy +4; w poprzednim miesiącu odpowiednio 2.00 i +2)

Mieli dwa trudne mecze, w których zdobyli punkt, ale jednocześnie ukrócili nieco zapędy strzeleckie Manchesteru City. Pojawiła się jednak pewna rafa na horyzoncie i wyrżnęli w nią dość boleśnie. Kontuzje, bo o ile nowy nabytek jeszcze nie jest ważną częścią składu, tak rola Alvaro Moraty i N’Golo Kante była duża. Skład nie jest zbyt liczny, więc albo dajemy szansę młodzieży, albo gramy znów jedną jedenastką. Tylko to się nie uda, jak doszły europejskie puchary.


Miejsce 5 Burnley (bilans 2.00 punktu na mecz i bilans bramkowy +2; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.33 i 0)

Znów miesiąc, kiedy na wyjazdach mieli całkiem dobre wyniki, a gra u siebie mogła być lepsza, ale to wynika z pewnego dość prostego powodu. Sezon temu mogli grać z kontry, w tym nie mają miejsca i czasu na takie zabawy, a na tkanie akcji podaniami wzdłuż pola karnego nie mają jakości. Tylko to niczego nie zmienia, bo ich celem i tak jest pozostanie w lidze.


Miejsce 4 Arsenal (bilans 2.50 punktu na mecz i bilans bramkowy +7; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.00 i -4)

Wyciągnęli dobre wnioski z tej masakry z Liverpoolem, bo przez cały następny miesiąc nie wygrali tylko z Chelsea. Jednak ważniejszą rzeczą jest to, że nie stracili gola w lidze, więc chyba czegoś ich ten wspomniany wyjazd nauczył. Pytanie jak długo to się utrzyma, bo w poprzednich latach też były takie chwilowe przebłyski, ale potem wszystko wracało do normy. Niezbyt dobrej z punktu widzenia fana klubu.


Miejsce 3 Tottenham (bilans 2.50 punktu na mecz i bilans bramkowy +8; w poprzednim miesiącu odpowiednio 1.33 i +1)

Mówiłem, liga zaczęła się od tego miesiąca. W październiku tylko Swansea udało się coś ugrać, ale strzał w stronę ich bramki leciał średnio raz na trzy minuty. Dlatego nie przejmowałbym się za bardzo tym wynikiem, bo on nie będzie miał znaczenia. Ważniejsze bitwy będą czekały zespół później, ale o utrzymanie składu i dalsze wzmocnienia.


Miejsce 2 Manchester United (bilans 2.50 punktu na mecz i bilans bramkowy +9; w poprzednim miesiącu odpowiednio 3.00 i +10)

Ta weryfikacja zaczęła się od meczu ze Stoke, ale potem już nie byli trudni rywale. Przydało się, bo pojawiły się kontuzje, szkoleniowiec też chyba ciągle szuka tego naj składu, ale na razie to jeszcze nie wpływa na wynik w tabeli. Teraz zaczną się mecze z czołówką, to zobaczymy, z czego zbudowany jest skład.


Miejsce 1 Manchester City (bilans 3.00 punktu na mecz i bilans bramkowy +17; w poprzednim miesiącu odpowiednio 2.33 i +3)

No proszę jaka odpowiedź na problemy w ofensywie. Dopiero Chelsea ograniczyła to strzelanie, ale akcje były. Problem leżał w ich wykorzystaniu. Ciekawe, czy uzdrowiło to lekko atmosferę wokół zespołu, bo kontuzje, pewne napięcia i ogólnie mówiąc chyba czekanie, aż tym bogaczom coś się nie uda, powodowało taki niezbyt zdrowy klimat.

Poprzedni miesiąc klik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz