_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2018/2019

Nie będę ukrywał, że chciałem zacząć inaczej, słowami ‘czeka nas kolejny sezon w lidze Mistrzów Świata’. No dobrze, reprezentacja tak wy...

17.11.2017

Podsumowanie eliminacji do Mistrzostw Świata Rosja 2018


Oczywiście podsumowanie dotyczy strefy europejskiej. Eliminacje do Mistrzostw Świata, które odbędą się w Rosji, zostały zakończone i poznaliśmy wszystkich uczestników tego wydarzenia. Nie byłbym jednak sobą, jakbym nie skomentował tego i nie porównał się do wcześniejszego wpisu, który zamieściłem na początku fazy eliminacji.


W pierwszej grupie wszystko to, co pisałem o możliwych problemach związanych z liczbą spotkań. W skrócie może nie to nie było tak, że nie można było się pomylić, ale nie można było utknąć w błędzie. Holendrzy pomylili się o raz za dużo. Francja bez większych problemów, a Szwedzi po barażach, ale o nich na koniec. No i oni pokonali Francję, a Holandia nie.

W kolejnej grupie Portugalia i Szwajcaria równo, ale ci pierwsi częściej rozstrzeliwali rywala na boisku. Stąd lepsza różnica bramkowa i stąd bezpośredni awans. Jednak w kolejnych eliminacjach, jakby drużyny zostały takie same, to mogłoby być inaczej.

Trzecią grupę wygrali Niemcy, jako jedyni z kompletem punktów. No, jak się ma tak ‘silną’ grupę, to chyba obowiązek. Z tej otwartej walki o drugie miejsce zwycięsko wyszła Irlandia Północna, co było pewną niespodzianką. Zostawiła za sobą zespoły, które wydawały się lepsze przed startem kwalifikacji.

W następnej grupie największego psikusa Walii zrobiła Serbia, wygrywając grupę. Dodatkowo Walijczycy zachorowali na remisozę, a więc podzielili się punktami w za dużej ilości spotkań. Trudno awansować, jak połowy spotkań nie wygrywasz. Irlandia straciła za wiele punktów z liderem, dlatego porażka tego ostatniego z Austrią nie mogła wiele zmienić.

Polską grupę wygrała Polska, mimo że zaczęła od remisu na boisku w Kazachstanie. Jednak potem grała już bezbłędnie, a porażka z Danią nie miała większego znaczenia. Miała je tylko dla rywala, bo pozwoliła mu zagrać w barażach. Reszta zespołów dość szybko stała się tłem.

Natomiast angielską grupę wygrała Anglia. Wzbudziło to znów nastrój prawie mistrzowski, ale tym razem chyba będzie inaczej. Prawdziwa weryfikacja na boiskach w Rosji, pytanie tylko czy lepsi są piłkarze, niż ich wersja sprzed 10 czy 15 lat. Reszta zespołów stanowiła tło, a najlepszym dowodem jest to, że z tej grupy nikt nie awansował do baraży.

W grupie G prawie dobrze przewidziałem zmierzch jednej reprezentacji, więc nie czepiajmy się szczegółów. Hiszpania wyciągnęła wnioski i nie pozwoliła sobie odebrać pozycji lidera. Włosi, zgoda, drugie miejsce, ale z kim mieli przegrać w tej grupie, żeby wylądować niżej? To baraże pokazały prawdziwą siłę kadry.

W przedostatniej grupie Belgowie zrobili dziewięć punktów przewagi nad drugim zespołem. Tylko Niemcy mieli więcej. Ogólnie mówiąc grupa nie należała do najsilniejszych, ale to było dość typowe w tej fazie. Za duża liczba grup powoduje, że maleje liczba spotkań między tymi wielkimi. Niewiele było grup, że dwa zespoły miały porównywalny poziom, nie mówiąc już o trzech, czy czterech.

No i ostatnia grupa, którą wygrała Islandia. Więc ten sen trwa, można powiedzieć. Turcja myślałem, że pokaże więcej, ale silniejsza okazała się nie tylko Chorwacja, czego można było się spodziewać, ale też Ukraina.

Baraże przyniosły niespodzianki. Ogólnie mówiąc padło mało bramek, bo tylko w jednym meczu na cztery widzowie mogli oglądać więcej, niż jednego gola. Oznacza to chyba większy nacisk na defensywę i całkiem możliwe, że więcej meczów na 0-0 podczas finałów. Chorwacja rozstrzygnęła losy rywalizacji z Grecją w pierwszym spotkaniu, bo po takim wyniku się nie wraca. Dania rozbiła Irlandię w rewanżu, bo podejrzewam, że miała lepszy plan na ten mecz. Plan, na który nie odpowiedział rywal. Północna Irlandia przegrała nie dlatego, że decyzja o karnym była kontrowersyjna, ale dlatego, że była słabsza od rywala. No a Włosi, cóż, też mogli zrobić kilka rzeczy inaczej, ale ich nie zrobili. Wiadomo było, że Szwecja będzie chciała pokazać, że jest życie po Zlatanie, a to chyba najlepszy dowód. Kosztem Włochów, ale to nikogo w Szwecji nie interesuje za bardzo.

Losowanie faz grupowej 1 grudnia w Moskwie, na Kremlu. Początek fazy grupowej 14 czerwca 2018, godzina 18 czasu moskiewskiego, na tamtejszym stadionie Łużniki. Ciekawe tylko, czy sprawdzi się grupa Rosja-Kolumbia-Egipt-Panama, skoro mogę się pobawić w zgadywanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz