_

Polecany post

Premier League sezon 21/22

Najważniejsze to dobrze zacząć ... Tylko co można zrobić na problemy techniczne niezależne od ciebie? Nic. Mam tylko nadzieję, że sezon będz...

17.05.2019

Podsumowanie sezonu 2018/19 Walsall FC


22 miejsce w tabeli (spadek z League One po 46 kolejce), 47 punktów (bilans u siebie 7-5-11, na wyjazdach 5-6-12), bilans bramkowy minus 22 

W poprzednim sezonie odpowiednio 19 miejsce, 52 punkty (bilans u siebie 9-6-8, wyjazdy 4-7-12), minus 13 w bramkach 

Fa Cup runda trzecia, Puchar Ligi i FL Trophy runda druga. 


Sierpień drużyna zakończyła na czwartym miejscu w tabeli, można powiedzieć było znakomicie. Raczej oczywiste było, że oczekiwanie przedłużenia passy wygranych jest dość naiwne, ale spadek z ligi? Wydawało się to niemożliwe. Tylko potem zaczęły kumulować się małe błędy. Napastnicy przestali strzelać gole, bo zostali rozczytani przez defensywy rywali. Zaczęły kruszyć się filary składu (lewoskrzydłowy został sprzedany, zastępca się szybko kontuzjował, a prawoskrzydłowy? szkoda słów), trener zaczął grzebać w taktyce (nie wyszło), pojawiły się problemy z zawodnikami, wychowawcze można powiedzieć (to chyba zawsze, jak wyniki zaczynają źle wyglądać), kolejne pomysły szkoleniowca na uratowanie sezonu nie wypaliły, zmiana na tym stanowisku przyszła za późno, no i zespół zleciał z ligi. Trzy punkty więcej i by został. Dlatego to boli. Była przygoda pucharowa, ale na nic się ona nie przydała. Miałbym pretensje do zarządu po takim sezonie. Nawet jak prezes nie był do końca zainteresowany drużyną (tylko czynszem za stadion), to osoby, które miały odpowiadać za utrzymanie sportowego poziomu, zawiodły. I to znacznie. Z filozofii, czy pewnego planu, którym miał się kierować klub, nie zostało nic. Czeka znów praca od początku, tylko w niższej lidze. W lidze, z której już nie będzie tak łatwo awansować wyżej. Problemy zostały, doszły nowe, rozwiązania? Wiem, że jest nowy szkoleniowiec, ale bez solidnego zaplecza finansowego niewiele zrobi. Właściciel ma majątek szacowany na kilka milionów funtów (pięć, lub poniżej), zgromadzony głównie z tego, co płaci klub. Można powiedzieć taka zabawna sytuacja, bo inni prezesi raczej płacą na swoje kluby, a tu jest ktoś, kto zarabia. Dlatego każdy szkoleniowiec, żeby coś osiągnąć, musi przekraczać oczekiwania. Czasami znacznie. Tylko zmieniły się czasy, w futbolu jest więcej pieniędzy i nie da się egzystować na takim poziomie, jak wcześniej. Trzeba wymyślić się na nowo, a obawiam się, że nikt w klubie tego nie potrafi zrobić. No nic, poczekam i zobaczę, co wprowadzi nowy szkoleniowiec. 

Lista graczy, którzy odchodzą z klubu: Joe Edwards, Kieron Morris, Luke Leahy, Jon Guthrie, Zeli Ismail, Chris Dunn, Jordon Sangha, Tobias Hayles-Docherty, Isaiah Osbourne, Cameron Peters i Omar Mussa. Prawdopodobnie większość z nich ma już umowy w innych zespołach, a jak nie, to będą starać się o kontrakt gdzieś w świecie. Liam Kinsella i Nicky Devlin dostali ofertę dwuletnich umów, ale czy z niej skorzystają? Można tylko zgadywać. Kory Roberts przechodzi ciągle rehabilitację po urazie, podobnie jak Maz Kouhyar, a Callum Cockerill-Mollett zostaje na rok (taki miał zapis w kontrakcie). Adam Chambers pewnie negocjuje warunki umowy jako grający trener. Joe Slinn, Dan Vann i Dylan Parker mają wrócić po wakacjach, podobnie jak Tom Leak i Luke Little z rezerw, którzy dostali oferty krótkoterminowych umów. To wcale nie oznacza, że wrócą, bo w innym zespole mogą dostać lepsze warunki. Tylko to raczej mało prawdopodobne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz