_

Polecany post

Premier League sezon 21/22

Najważniejsze to dobrze zacząć ... Tylko co można zrobić na problemy techniczne niezależne od ciebie? Nic. Mam tylko nadzieję, że sezon będz...

09.06.2021

EURO 2020 - finały


Już sam fakt, że te finały zostaną rozegrane w 2021 pokazuje, że one będą wyjątkowe. Przynajmniej jest na to szansa, jak przed każdą imprezą sportową. Drugi fakt, rozpoczynamy w Rzymie, kończymy w Londynie, po drodze odwiedzając stadiony od Baku do Sewilli, co pokazuje prawdziwie europejski wymiar imprezy. Oczywiście będą zaskoczenia i rozczarowania, ale to też pewna oczywistość w tej dyscyplinie. Na razie jednak grupy.

W pierwszej teoretycznie można wskazać ten ostatni zespół. Walia skorzystała z rozdęcia imprezy do 24 drużyn, ale na tym się ich przygoda raczej zakończy. Szwajcaria z Turcją powalczy o drugie miejsce, a Włosi pewnie przepchną pozostałe drużyny i skończą na pozycji lidera.

W drugiej Belgia i Dania myślą tak mniej więcej o awansie, natomiast Rosja jest pewną zagadką. Powtórka 2008 roku? Nie wydaje się to możliwe, ale tam jest duża presja na osiągnięcie sukcesu. W razie czego przez trzecie miejsce w grupie i potem się zobaczy.

W następnej grupie awans Holendrów z pierwszego miejsca wydaje się dość oczywisty, a drugie? Austria powinna coś pokazać, a Ukraina pewnie powalczy o drugie miejsce. Normalnie napisałbym o awans, ale w tej edycji w finale mogą zagrać zespoły kończące rywalizację grupową na trzeciej pozycji, więc walka o wygranie grupy może nie być aż taka pilna.

Grupa D i nie wyobrażam sobie Anglii na innym miejscu niż pierwsze. Też jest pewna presja na sukces, było czwarte miejsce w ostatnich finałach światowych, więc to dobra okazja wziąć rewanż na Chorwatach. Inny wyspiarski zespół, Szkocja, tutaj ma odrobinę większe szanse na trzecie miejsce, ale znów, wyniki rozstrzygną.

No i dojechaliśmy do polskiej grupy. Hiszpania? No raczej pierwsze miejsce. Bardzo ładnie wyglądający miks młodości i doświadczenia. Polska? Tu zawsze jest kłopot, bo to pompowanie balonika to widziałem odkąd pamiętam. Bardziej dostrzegam co może pójść nie tak, czyli na przykład wyłączenie z gry pewnego napastnika, co przy nieco dziurawej defensywie i nie do końca opanowanej umiejętności swobodnego prowadzenia gry, może zwiastować pewne problemy. Szwecja i Słowacja? Ci drudzy to jeden z tych zespołów, który może odpalić i być sensacją, a Szwedzi też mogą czymś zaskoczyć. Tak więc drugie miejsce to pewien plan minimum dla Polski można powiedzieć, ale ostatnie mecze? Może to tylko zasłona dymna.

Ostatnia grupa, która zapowiada się najciekawiej. Francja, Niemcy, Portugalia? Ktoś musi wygrać, to jest pewne, ale kto? Raczej nie Węgrzy, bo różnica potencjału wydaje się zbyt duża. Portugalia? Może i Cristiano Ronaldo ma 36 lat, ale oni nałogowo można powiedzieć docierają wysoko. No i pewnych rzeczy się nie zapomina. Tylko i tak wydają się najsłabsi z tej trójki, ale tylko dlatego, że pozostałe reprezentacje to pewna klasa. Na papierze wydaje się to dość oczywiste, ale nie gra się na nim. W razie czego od fazy pucharowej te reprezentacje zaczną zabawę na poważnie.

No i ta faza pucharowa zacznie się od 26 czerwca. Nie chciałbym pisać, że wszyscy zaczną od tego momentu na poważnie, ale to oczywiste, że niektóre zespoły będą się oszczędzać w grupach. Czego sobie życzę po finałach? Dobrych meczów, bo tych jakoś ostatnio brakowało. No i z powodów czysto osobistych, że druga dawka szczepienia nie zakłóci mi tych igrzysk piłkarskich, bo to byłoby przykre.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz