_

Polecany post

Premier League - zapowiedź sezonu 2018/2019

Nie będę ukrywał, że chciałem zacząć inaczej, słowami ‘czeka nas kolejny sezon w lidze Mistrzów Świata’. No dobrze, reprezentacja tak wy...

EPL w Internecie


Zabrzmi to pewnie dziwnie, ale oficjalna strona ligi klik nie jest dla mnie głównym źródłem informacji o niej. Właściwie to tam praktycznie nie zaglądam. Dla mnie to strona BBC jest tym pierwszym źródłem klik. Mam sentyment, bo tam właśnie uczyłem się angielskiego. To był długi, żmudny proces, ale jestem umiarkowanie zadowolony z efektu. Tylko nauka jakiegoś języka nigdy się nie kończy, bo on się zmienia każdego dnia tak właściwie. Strona Sky Sports o lidze klik? Kiedyś bardziej, potem mniej, ale zaglądam. Na pewno jednak to nigdy nie będzie taka pozycja, jaką ma strona BBC.

Szukając informacji o wydarzeniach piłkarskich w Anglii korzystam też z wyszukiwarki internetowej. Dokładniej z tej klik. Do tego główna strona Google klik i szczegółowe zapytania. Inne strony w necie? Baardzo rzadko. Nie będę się chwalił, ale po ponad 20 latach interesowania się ligą, czytania informacji (jakie to wydarzenie było w czasach licealnych, jak w EMPIKU kupiłem angielską gazetę; z której rozumiałem co 10 słowo, ale już nie czepiajmy się ;), to jest moja młodość), pisania (ponad 10), mniej więcej wiem, czego nie wiem. Czyli wiem, gdzie mogę znaleźć coś, co chcę przeczytać. Niestety, albo stety, od początku jak mam dostęp do Internetu (od czasów łącza o przepustowości 64 kb/s, ha, urywało głowę) uczyłem się, jak szukać informacji korzystając z wyszukiwarki internetowej. Oczywiście, że nie jestem zadowolony z tego, jak to wygląda, ale to też jest proces bez wyraźnie zarysowanego końca. No a skoro można to robić lepiej, to jak mogę być zadowolony, hmm? Podobnie jest z pisaniem. Wiem, że można to robić lepiej, efektywniej. Tylko tu nie chodzi o efekt końcowy, a o podróż w kierunku tego efektu, będącego ciągle na horyzoncie. To w końcu nie sezon, który się kiedyś skończy. Pewne rzeczy będą po prostu trwać, o różnym natężeniu rzecz jasna. I o ile trudno mi sobie wyobrazić, że nie będę się interesował angielską piłką nożną, to nie mogę wykluczyć, że pewnego dnia tak się stanie.